reklama

Mamusie w 2012

My na feriach w Wisle ale jestesmy w ciemnej d.... Wczoraj M wracal do domku z Mackiem na obiad i na zakrecie wpadl na nich vanik jadacy z naprzeciwka. Przerysowal lewy bok i zatrzymal sie na tylnym kole. Nic chlopakom sie nie stalo. Samochod jezdzi ale cos mu tam stuka, wiec do domku nie dojedzie. Nic nie mozna zrobic, bo rzeczoznawca musi wycenic. A nie ma szans, zeby to zrobil do konca tyg. Dzis ma byc decyzja czy dostaniemy samochod zastepczy. Jak nie, to auto na lawete, a ja z dzieciakami w pociag. wiem, ze ludzie pociagami jezdza, ale koncowka ferii, nieogrzewane sklady i dwojka maluchow ze mna w tym wszystkim na 6 godzin mnie przeraza..... Teraz to juz musimy nowy kupic. A tak na marginesie, to kto w nas wjechal? Samochod PZN wiozacy mlodych skoczkow wszak w Wisle jestesmy
 
reklama
Lazurku jak czytam o pomocy , którą dostajesz/dostaniesz od miasta to myślę sobie , ze to bajka, jakis inny świat... wierzyć się nie chce. U nas w Pl to raczej niemiożliwe. Daj znać jak Ci się spodobało mieszkanie
Gratuluje półmetka ciąży- matko to już???
Trina są przedziały dla matki z dzieckiem i moze uda sie Wam trafić do niego.. jechałam praktycznie sama w przedziale do Wrocławia z Sopotu . Antek miał wtedy 1,5 roku a podróż była mega długa. żyjemy;-)
 
Czesc kobietki :-) Jak tam u Was? Ja dzis bylam na miescie kupic sobie ladna biala bielizne :-) Dzis nie bylo tam mrozno, wiec milo sie spacerowalo :tak:

trina trzymam kciuki za Was, zeby nie bylo tak zle w tym pociagu ;-) Dawaj znac co i jak.

kwiatuszek czytalam, ze czekasz do marca. Szybciutko zleci, zobaczysz :tak:

martolinka sama widzisz i masz porownanie jak to jest w rzeczywistosci. Naprawde to sama sie dziwie, ze oni tak tu pomagaja, ale dla nas to tylko powod do zadowolenia :-) Dziekuje za gratulacje. Ja tez nie moge sie nadziwic, ze to juz tak szybko minelo te 20 tygodni :-) Pewnie, ze dam znac jak mieszkanko. Mam nadzieje, ze to bedzie to ;-) A po ogladaniu mieszkanka wizyta u gina, wiec poniedzialek pelen emocji :-)
 
Dostalismy auto zastepcze :-D Nie jestesmy wiec skazani na pkp :rofl2:
Martolinka - wiem, ze mozna, ale z tymi pociagami w pl to nigdy nic ie wiadomo. A tu jeszcze ferie i pelne oblozenie. I tak sie zastanawiam, jakbym miala z Mackiem do toalety isc. Trzeba by go trzymac, bo pociag jedzie. A co wtedy z Lilka? Mam ja postawic na tej uswinionej podlodze? Ona musi sie czegos trzymac, zwlaszcza jak pociag kolysze. A jak bym oboje trzymala, to juz mi trzeciej reki brakuje, zeby samej nie fiknac ;-)
Lazurku - az mnie zzera, co tez Ty tam pod serduszkiem nosisz :-p
Calogera - u Ciebie juz tuz tuz. Az mi sie czekanie na Lilcie przypomina, a tu zaraz roczek stuknie :eek:
Sowinka - no strasznie ten czas leci....
 
minelo prawie 10 miesiecy od narodzin Igi a ja dopiero dzis przeczytalam jak mnie wspieralyscie w tamtym dniu:-D wielkie dzieki:-D

wczoraj napisalam posta ale mi skasowalam i juz nie bylo bisu:angry:

lazurek super ze wszystko tak dobrze Ci sie uklada:)

martolinka jestem pelna podziwu dla Antosia, zuch! Milosz nigdy w zyciu by nie przemowil do publicznosci:szok:

trina nie zazdroszcze rozbitego auta.... my w swoim wciaz cos naprawiamy i ostatnio jak maz powiedzial ze w tym aucie juz nie ma sie co zepsuc bo wszystko wymienione to mi skrzynia na krzzyzowce sie rozsypala i koniec jazdy, wiec jednak jest kolejny wydatek. No ale dobrze ze dostaliscie zastepcze:)
a o do pociagow to ja tylko raz trafilam na zimny zima relacji Warszawa-Gdansk ale to bylo noca to moze tez inaczej a tak to zawsze bylo goraco

kwiatuszek trzymam kciuki


ej no... tescie zaraz przyjada.... na weekend tylko ze jak widac on zaczyna sie u nich w czwartek i pewnie skonczy we wtorek

Dobra ide troche sniegu odgarnac bo nie wjada.... juz nie wspomne o wyjechaniu, mieszkamy w dole pod lasem i zima jestesmy prawie odcieci od swiata, nawet smieci musze daleko targac bo smieciara nie moze tu wjechac:no:
 
Ostatnia edycja:
hej :)

Melduje tylko, ze żyjemy, ale Iguś ma ospę:-( Ładnie sie zachowuje, nie drapie się, pozwala sie smarować, ogólnie jest dobrze, chociaż trochę bardziej marudzi niż zwykle... Wojtusiowi wychodzą dwie górne jedynki i jest meksyk:wściekła/y:
Przepraszam, ze tylko o sobie, ale wlasnie sie WOjtek budzi i idziemy na zupkę!

Buziaki :*
 
Czesc kobietki :biggrin2: Ja na chwilke. Bylam dzis zamowic fryzjera i wiazanke slubna. Zamowilam cos takiego z bialych kalii :biggrin2:


Zobacz załącznik 533957

trina tez jestesmy ogromnie ciekawe kto tam sobie w brzuszku mieszka :-)

Lelek najwazniejsze, ze jestescie na swoim, macie swoj wlasny dom, a to marzenie wielu rodzin, ach... moje tez ;-)

wika tak to juz jest z dziecmi, zawsze wyczuja ten moment kiedy sie obudzic :-D Nie pozwola Ci psuc sobie wzroku przed komputerem :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry