Ucieklam pod pozorem uspania Miloszka, wiec pisze;-)
tesciowa histerie odprawia od wczoraj ze jedzie do domu(niech jedzie - nikt jej nie trzyma;-))bo za duzo ludzi, w sumie 15osob:-)
ze spaniem nie bylo tragicznie, tylko najmlodszego brata wywalilismy do babci
ogolnie atmosfera oprocz krzykow dzieci i przechwalania sie braci i mojego m kto ma lepszy samochod bylaby ok gdyby nie tescie ktorym jakby ktos mozgi podmienil

dzikusy, fochaja sie i to mnie wnerwia na maksa.
Obiad bedzie mega;-)
a tak wogole to maz dobil dopiero po kolacji
No dobra, koniec narzekania
agnieszka, to sobie odpoczniesz w koncu od pracu;-)
maron widzisz jakie to zycie jest niesprawiedliwe? Ty musisz zakuwac, pracowac a maz bedzie imprezowal jak kawaler
lazurowe to ładnie mezulka wczoraj wytarmosilas
hmmm, nie umiem przewinac na poprzednia strone zeby przypomniec sobie co tam pisalyscie
cos o bolacych pipkach bylo i ze
livastrid mimo trudnosci przy porodzie i budowie ciala ma mysz jak nowa, picuc glancus;-)
wika, jesli chodzi o moje samopoczucie to w nocy doszedl jeszcze bol gardla.. dziwne przeciez z mezem lodow nie krecilam
a odnosnie za mocnego zszycia po porodzie to ja tez tak mam ale to bynajmniej w moim przypadku nie oznacza ze dziura jest ciasniejsza tylko ze zszywajac lekarz zrobil to jak w sredniowieczu na zwierzaku ze za mocno naciagal skore z jednej i drugiej strony, stad te bole bo wszystko ciagnie i jest naprezone