reklama

Mamusie w 2012

Ja tez sie witam niedzielnie ;-)
kaamaa u Was jest snieg??? U nas piekna wiosna. Bylam na spacerze z Elvisem w parku, zielono, ptaszki cwierkaja, sloneczko grzeje na calego, po prostu cos pieknego :tak: Fajna imprezke mialas, to se pochlalas, hehe :-D
wika wiadomo, ze placenie rachunkow to zadna przyjemnosc i kasa znika w mgnieniu oka, ale coz...:confused: Ja tam zawsze co miesiac staram sie na jakis ciuszek dla mnie odlozyc, ale w tym tygodniu Borys musi sobie kupic buty i spodnie, bo wiosna w koncu, wiec trzeba sie zaopatrzyc w cos lzejszego. Z drugiej strony znajac Borysa to jak juz sobie wreszcie cos kupuje to jego lista sie wydluza i wydajemy dwa razy tyle ile planowalismy :szok:
aga29 witaj ;) Ty tez wypoczywaj i milego popoludnia zycze. Zajrzyj do nas to sie poznamy lepiej ;-)
Lelek zyjesz? :-) Jak u Ciebie laska? Kiedy rodzina wyjezdza? ;-) Odezwij sie, bo my tu czekamy na Ciebie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się niedzielnie:)

U mnie ok,sama siedzę bo M w pracy...:(
Muszę trochę domem się zająć.


aaa zauważyłyście że zniknęły podziękowania i dzięki?
jak byście tego szukały to jest to w sygnaturze pod avatarem(musicie wejść w swój profil) tam jest wszystko wyszczególnione :tak:
 
agnieszka no ja pare minut po polnocy chcialam otworzyc bb to nie moglam, bo bylo cos w przerobce. To ja juz wiem co ;-) U mnie chata w miare posprzatana, a mnie sie spac zachcialo. Spalam 6 godzin (3-9:00), czekam az mi "oko poleci" :-)
 
witam się niedzielnie:-)
Aga
zdrowiej Kochana:tak:
moje dziecię kicha, psika i kaszle, wiosna idzie jak nic;-)
Agnieszka no właśnie się kapnęłam że zniknęły dzięki, wchodzę na bb a tam 35 wiadomości nieprzeczytanych:szok:a to właśnie moje dzięki były:-D
mnie też zakupy czekają, czego bardzo nie lubię:no:nie umiem się zdecydować a o pomocy M mogę zapomnieć bo skwituje Tobie we wszystkim ładnie:no:jakby to jeszcze prawda była:-p:-D
rachunki na szczęście mam opłacone i też nie lubię tego robić:no::-p:-D
Lazurku u nas też za oknem przepięknie,muszę głowę wysuszyć to może spacerek zaliczymy przed ciężkim tygodniem:tak:
 
lazurowe to pewnie przez zmiany wprowadzane w nocy nie mogłaś się dostać na bb :)

Aniu Ja też nie lubię opłacać rachunków :-D


Uciekam ogarnąć dom,za godzinkę wracam,muszę zająć się moim fotoblogiem :tak:
z/w
 
czesc babeczki,

:-D:-D:-D

niedziela jest to ciszej jestescie:-p:-p

Isana, nasza zgubo odnalazlas sie :-pmowisz, ze pralki, zmywarki, balkony, tarasy zaliczone? :-D ja uswiadomilam sobie wczoraj, ze my mamy jeszcze dziewicza spizarnie:-p trzeba ja zhanbic :-D:-p:-D

Pati
, witam Cie i ja serdecznie :tak:

Lelcia, wyszlas juz z tego balaganu? Pewnie Milosz dostal przez dziadkow (czyli Twoich tesciow) wysypki

maron - zaliczenie z etyki? nie pekaj:-D zdasz przeciez:-p

Aga, witaj i tu, zdrowka, zdrowka, ale skoro antybiotyk niepotrzebny to chyba nie tak zle:-)

Agnieszka nowe foty wstawiasz na blog? Czy piszesz tam obszerny referat?

lazurowe powodzenia w planach gniazdkowych:tak: byscie mieli takie jakie sobie wymarzyliscie

wika, i co juz wyszlas z papierow? a jak tam Wasze zdrowie?

anastazja, kaamaa, Anna, usciski niedzielne:-D

mi wczoraj malz na zakupach przebieral w chlopiecych ciuchach, bo jak to powiedzial, ze kolejnej cipki w domu nie zniesie:eek: i w ogole zaparl sie wczoraj by dziecko mi zrobic, skoro tak blisko Ziemii jest ksiezyc a ja glupia dodalam, ze no wlasnie skoro ksiezyc jest tak blisko to musimy Varga czyli wilka zmalowac:-p bez kitu, dzis sie czuje sie tak jakby stado murzynow mnie wybzykalo:sorry2: szkoda tylko, ze jeszcze plodnych nie mialam;-)

dobra, znikam na trzy godzinki :tak:
 
Hej lasencje! Jaki ładny dzień, słoneczko świeci, wiosna się zbliża wielkimi krokami:-), a ja nie mam siły wyjść z domu, ani nawet w domu coś zrobić, bo niestety rano przylazła ta okropna @- czuję się fatalnie, no i z fasoli nici- więc mam dzisiaj samopoczucie jak pod psem...:wściekła/y: nie myślałam o tym specjalnie aż do wczoraj, pojawiła się iskierka nadziei, że może tym razem już się uda, ale cóż...
Aga- witaj! Pisz częściej. I zdrówka!:tak:
Wika, kama, lazurowe, aga, anna- witajcie i miłego dzionka!:-)
To która teraz ma/będzie miała @ i zaczyna staranka?

Livastrid- hejka! Miło, że o mnie pamiętasz.:-) Spiżarnia wam tylko została? To na co czekacie? To może być całkiem ciekawe przeżycie, a przy okazji tyle smacznych specyfików pod ręką, hmm...:-p
 
Ostatnia edycja:
To która teraz ma/będzie miała @ i zaczyna staranka?

Ja właśnie czekam na @ ale starania zaczynam dopiero po kolejnej czyli kwietniowej @.
Z moich obliczeń wynika że marcowa @ powinna przyjść już 2 dni temu ale @ brak,nie wiem czemu...denerwuję się bo jak będzie się spóźniać jeszcze klika dni,to na urlop pojadę z @ :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
i starania zaczniemy po powrocie w domu.
Wychodzi na to że gdyby kwietniowa @ pojawiła się w odpowiednim dniu to i tak nie będę miała dni płodnych ale będziemy już się starać.
Pierwsze testowanie będzie pod koniec maja.


A jak wygląda to u was?

Liwastrid Ja pstrykam sobie fotki:)
Zapraszam na www.agnieszkakk.flog.pl
 
Ostatnia edycja:
dobra, przerwa na herbate

wiem, wiem Agnieszka, ze fotki pstrykasz:tak: myslalam, ze moze piszesz jakis dluuuugi wpis na temat ostatnich robionych zdjec:-) z @ tak zawsze jest przychodzi wtedy kiedy akurat jej najbardziej nie chcemy a gdy jej chcemy to jakos pojawic sie nie chce:rolleyes2::dry::blink:

Isana
, z checia bym spizarnie przetestowala, ale od momentu zakupu domu czyli prawie 2 lata, nie sprzatnelismy jej po poprzednim wlascicielu, zostaly nawet pulapki na myszy i w ogole, takie z nas lenie:-D troche mroczne te miejsce bo cale w kamieniu i w ogole ble, kiedys trzeba to do ladu doprowadzic, aha i zapasow tam brak, ale przez chwile, jak sie wprowadzilismy i jeszcze lodowki kupionej nie mielismy to byla nasza chlodnia, ze to tak ujme:tak:
Uda sie Wam na pewno, trza probowac, jak nie teraz to nastepnym razem:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
jestem, zyje! nareszcie sami

jaka ulga, oprocz jekolenia Miloszka- cisza...
No wlasnie, kolejny zab mu idzie, na dodatek to uczulenie ale juz schodzi i byl dzis mega marudny, teraz przysypia..
Maz robi mi kolacje a pozniej do wyrka...
ale boboseksu raczej nie bedzie bo byl rano(znow musialam robic wtedy kiedy nie lubie) bo mnie juz mysz boli

Isanka idziemy na spontana, nie licze dni plodnych...
Ale wiecie co? mam takie mieszane uczucia ze sama nie wiem czy to dobra decyzja
i przykro mi Isanka ze tym razem nie bylo zlotego strzalu ale to pewnie tylko dlatego zebyscie miali czas nacie3szyc sie nowym mieszkaniem:)

livastrid no, no to juz najwyzszy czas rozdziewiczyc piwnice!;-) tylko uwazajcie na pająki:-p

maron jak zaliczenia?

Ja przechodze mutacje:-D tak ochryplam:szok:

i juz nie pamietam co mialam komu odpisac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry