martolinka
Mama i nie tylko :-)
livastrid ja tez raczej jestem ranny ptaszekmartolinka a Ty tez ranny ptaszek czy raczej nie? bo jak tak, to zgral sie z Toba synusja bym oszalala o 6 czy 5 na nogach, mam dosyc takich godzin szczerze
lubie pospac tak do 7 a potem szkoda dnia na spanie. Wieczorem zasypiam max o 23 . Ale wstwac o 6 - przesada
a na obiad krolewskie danie..
ziemnaki, jajka smazone i maslanka;-)
?
Ha ha ja dzis to samo + fasolka szparagowa

agnieszka moze faktycznie juz zafasolkowałas



