reklama

Mamusie w 2012

no ja po wycieczce z mala

ladnie sie zrobilo az mi sie w ogole zachcialo robic cokolwiek:-D

lazurowe, zarcie tureckie kocham i nie obrazilabym sie gdybym tak miala tureckiego kucharza w domu, ale tylko do stania przy garach:-D w ogole lubie kuchnie arabska, ale juz robic mi sie mniej chce:-D:-p:-p

co do myszy zalezy o ktora pytasz, ale w sumie jedna i druga maja sie dobrze:-D

a wesole miasteczka to omijam z daleka, bo jakos kiepsko sie w nich bawie, znaczy zawsze pawie puszczam imprezie na karuzelach:-pi w ogole mam lek wysokosci wiec mnie nie rajcuje taka impreza, pamietam jak za malolata w gdyni wszyscy znajomi do cricolandu lazili a ja obok z ogrodka piwnego ich podziwialam

Lelek, myslalam, ze juz malemu przeszlo:no:
 
reklama
livastrid u nas tez w miare ladna pogoda dzisiaj. Pytalam o corcie, ale fajnie, ze ta druga mysza tez ma sie dobrze ;-):-D Ja ostatnio na karuzeli bylam w 2009r. jak jeszcze w Anglii mieszkalam :tak: I dopiero teraz. Ale wystarczy mi to znow na jakies 2-3 lata na pewno :-) I wyobraz sobie, ze lek wysokosci to ja tez mam. Myslalam, ze mi serce gardlem wyskoczy jak ta maszyna ruszyla :szok: Aaaa, i Borys wygral dla mnie rybke Nemo i wielblada (pluszowego:) :-D:-D Dzisiaj naciagne go na poduszke w ksztalcie kwiata, juz sobie wczoraj obczailam jaka i gdzie :-D:-D
 
U mnie to jakieś bardziej zwariowane karuzele całkowicie odpadają:no: Ja mam taki lęk wysokości, że czasem mam stracha przy myciu okien. Mieszkam na piętrze domu i czasami to jest jedna wielka masakra;-) Już się zdarzyło kilka razy, że się kurczowo ramy trzymałam, bo mi sie w głowie zakręciło:-D Śmiesznie to brzmi, ale faktycznie mam czasem stracha niezłego

Własnie teraz to zauważyłam. Rozwijam się:-) Osiągnęłam pierwszy stopień awansu:-D
 
Ostatnia edycja:
a u mnie szaro, buro, beznadziejnie!!! Wiosna!!!! Wyłaź z krzaków:-D:-D:-D

Lazurowe, no tak, miał być dla Ciebie rosołek wczoraj:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Dobrze, że Mężuś zadbał o Ciebie, bo na mojej kuchni to byś wczoraj głodna chodziła:-D:-D I koniecznie wrzuć jakąś fotkę z dzisiejszej imprezy. Ja też dołączam do nielubiących wesołych miasteczek:dry: Jakoś mnie to nigdy nie rajcowało:-D

Livastrid- jakie lato???:szok: Kobieto, u mnie na zewnątrz 5 stopni, zero słonca, ciemne chmury!!!!!!:wściekła/y: Wrrrrr, nie wkurzaj z tym latem:-D:-D


Nudzi mi się. :szok::szok: Nie wierzę, ze to mówię :-D:-D Igor śpi już prawie 1,5 h a ja dostaję już kręćka:wściekła/y:


Edit: cofam co powiedziałam:-D Gizmo się obudziło, pojawie się pewnie koło 20.00. Miłego popołudnia :)
 
no widzisz wika, juz nie bedziesz sie nudzic;-) jak moje rambo sie budzi to mnie tez nie jest nudno:-D normalnie l.a.t.o. nawet motylki lataja

dana, rozwijasz sie to dobrze:-D lazurowe tez sie swego czasu rozwinelo;-)ja juz kiedys napisalam, ze sie cofam w rozwoju, czasem naprawde tak sie czuje:-D aha odnosnie wysokosci. Dwa lata temu z uporem wielkim wlazlam na kjerag - takie 1000 m npm, przysiegam, potem powiedzialam, ze helikopter beda wolac, bo nie zejde sama, zeszlam, autentycznie plakalam caly wieczor i nogi mi sie trzesly:tak:.

lazurowe naciagasz mowisz:-D pewnie, jak sie da to trzeba:-D ale na serio to fajnie, ze tak masz, u mnie tak bylo dopoki nie urodzilam i nie zaczelam naciagac na wszystko dla malej. Oczywiscie naciagam wtedy kiedy u mnie nic na koncie nie ma:-p

dobra jak przyjedzie samiec zrobie wykwintne... spagetti :-D
 
danao ja tez mam straszny lek wysokosci i dlatego sie zastanawiam dlaczego wsiadlam do tej karuzeli :wściekła/y::no:
wika odpuszczam winy za ten rosolek :-D Naprawde u Ciebie tak zimno??? :szok: Brrr... Mowisz, ze nudy? No to juz masz synka na glowie, hehe :-D Pewnie uslyszal, ze narzekasz i postanowil skrocic Twoje meczarnie :-D
livastrid naciagam poki moge :-D Na pewno u mnie tez tak bedzie, ze jak urodze to slodkie prezenty dla mnie sie skoncza i wszystko na gizmo bedzie szlo :tak:

Wiecie, ze ja spalam tylko 3 godziny??? od 7-10:00 !!! :szok: Borys po miasteczku zakupil 3 piwa. Ja nie mialam ochoty na picie po tej karuzeli, wiec on wyzlopal wszystko i zesmy gadali cala noc :tak: Najlepszy byl temat jak zaczelismy wspominac nasza pierwsza noc :-D Ale teraz juz tak nie ma jak wtedy (5-6 razy jednej nocy) :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
livastrid.... lato.... a co to jest????:sorry2:
mi tez mozesz zrobic spaghetti i przeslac;-)

wika no ja przez chwile cieszylam sie ze moge leciec na spokojnie w piecu rozpalic ale jak wrocilam to gizmo juz czekal obudzony na mnie:no:


lazurowe tylko sie nie posikaj na tej karuzeli:-D
a swoja droga tez mam mega lęk wysokości:szok:
i tak jak dana boje sie myc okna na pierwszym pietrze
co ja mowie, mieszkalam chwilowo na parterze i umycie parapetu nalezalo do meza:tak:
 
u mnie okna tez myje facet:-D

nie zartuj, chcesz spagetti z sosem ze sloika:zawstydzona/y::-D

lazurowe, to mialas jurnego, tyle razy na noc:rolleyes: bym sobie pozyczyla, no, ale zajety:-p:-p:-p:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Lelek spoko, jeszcze nad tym to ja mam kontrole ;-):-D
livastrid spaghetti z sosem ze sloika??? :szok: U mnie to tylko takie sie jada :-D:-D A co do dunga dunga to bylo tak tylko pierwszej nocy jak razem wyladowalsmy w lozku u znajomego w domu :-D To bylo po szalonej imprezie w dodatku :-D Teraz juz nie ma takich odlotowych akcji lozkowych... Hmm... ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry