reklama

Mamusie w 2012

Livastrid – ooo to Ci współczuję :-( zwłaszcza teraz wiosną alergicy mają… przekichane ;-) wierzę, że szybko Ci przejdzie :-)

Trina – więc widzę, że mamy kolejną nastolatkę wśród Nas ;-) Oooo czyli testować (w razie co) będziemy razem :-D faaaajnie :-) widać, że u Ciebie życie wre :-D

Dana – Ty też alerkiczka??? To również współczuję, mam nadzieję, że ten rok będzie łaskawszy i nie będziesz cierpieć :-)
 
reklama
livastrid bardzo mi sie podoba to okreslenie slodkiej bulki w piekarniku :-):-D

Ja z mama troche na skype pogadalam. Pochwalila moje wloski i jak zwykle namawiala na powrot do Polski :evil: Ehh... Ona chyba nigdy sie nie pogodzi, ze ja tam juz nie wroce :blink:
 
Livastrid - no ja właśnie też sie nie widzę w rudym i dlatgo nie mogę się na niego jakoś zdecydować, a w blondzie dobrze sie czułam:tak: Mówisz, 13. II świetujesz Dzień Matki;-) Igorek urodził sie 13 II :tak: Śliczny prezent na Dzień Matki :-D


Lazurowe- a cos kiedyś wspominałaś o domku w Polsce?? Wiesz, mama pewnie chciałaby mieć córeczkę przy sobie:tak:

Trina - trzymam kciuki, aby wsztystko jutro poszło git :tak:
 
wika dzialke kupujemy w czerwcu :-) A potem powolutku cosik tam powstanie. Ale jak tylko zafasolkuje to wracamy do Anglii. Tam bedzimy na to zarabiac. A mama ma druga corke przy sobie w sumie, niecale 3 km od niej :-) Ja tam na wioche nie bede wracac :-p Nie to zebym miala cos przeciwko mieszkancom wsi, ale ja juz sie odzwyczailam od tego klimatu.
 
Ostatnia edycja:
hej kobitki

ja mam dzisiaj dzien leniucha. moj tata ma dzisiaj imieninki, ale impreza była wczoraj. mały miał wczoraj dużo wrażen i dzisiaj jest maruda niestety :/ ha! a swoją drogą dokładnie miesiac temu zdałam prawko :D

lazurowe - nigdy nie mów nigdy ;) może kiedyś wrócisz do PL

jejku...też bym już chciała działkę...ale niestety, kredyt na samochód musimy najpierw spłacić, żeby mieć za co spłacać działkę :( jeszcze kilkanaście rat :/ ale kiedyś będę miała swój wymarzony domek z ogródkiem...a mąż garaż z kanałem :P
 
mama Stacha :-) u mnie właśnie z ta temp. strasznie różnie jest i dlatego pytałam czy to reguła czy zdarza się różnie :-) dlatego właśnie wcześniej nie mierzyłam temp. bo i tak była mało adekwatna ;-)

a swoją drogą w moim przypadku mierzenie temp. to chyba też pic na wodę :-D bo raz mam wyższa a raz niższa,a później znów wyższa... I kalkulacje szlag trafia ;-)

Andzia – ale tak jak pisałam- co jeśli raz jest wyższa, później niższa i znów wyższa? :-) jeśli o mnie chodzi to chyba temp. nic wiedzy nie daje ;-)

Lazurku – z wiekiem podobnie jest jak z tą temp., tak naprawdę jest indywidualny a jednak wiedzy o człowieku nie daje ;-)

Andzia – właśnie, trzeba mierzyć przez kilka cykli :-) a ja (głupia) mierzę dopiero od ostatniej owulacji (bo wiem mniej więcej kiedy mogła być :-) ) i niestety nie mam możliwości mierzyć o jednej i stałej godzinie :-( dlatego myślę, że nie powinnam jej brać sobie do serca :-) wiem, mój błąd, ale do tych starań jakoś tak szybko i spontanicznie przeszliśmy z moim kochaniem, że nawet nie miałam czasu wszystkiego przeanalizować ;-) ale dziękuję za informacje :-D

A pytałam o temp. bo od dwóch dni bolą mnie piersi (a do dopiero 19/20 dc) więc do okresu mam jeszcze ponad tydzień, poza tym od dobrych kilku dni pobolewa mnie brzuch, a nigdy w życiu nie bolał mnie w tych dniach cyklu, jeśli już to na dwa, trzy dni przed @ a nie z 10 dni przed :-) więc troszkę mnie to martwi i zastanawia :-)
Truskawciu, ja stosowałam się do metody naturalne planowanie rodziny i to działa, faktycznie trzeba być systematycznym, niektóre "akcje" mogą zaburzać wynik, by je dobrze czytać musisz poznać swoje ciało, oczywiście na podstawie przynajmniej kilku m-cy obserwacji. Objawy, które opisujesz ja miałam w ciąży, ale nie tak szybko, no chyba, że owulka ci się przesunęła na wcześniej. A badasz sobie szyjkę macicy? Ja swojej przed pierwszym porodem nigdy nie mogłam wymacać, a jak zaszłam to była bardzo nisko i nie miałam żadnych problemów. Sprawdź. Trzymam kciuki.
 
Mama Stacha jej ale ja się od Was dowiem to ho ho :-) o niektórych rzeczach nawet nie słyszałam :-) tak jak o tej szyjce- nawet nie umiem sobie wyobrazić jak to czuć? :-D
 
Witajcie po weekendzie:-D

Livastrid ogromne gratulacje:-D spokojnej ciąży:-D

anastazja jak tam urodzinki???:-D

Wacek już wczoraj na Węgry pojechał i ciekawe kiedy wróci:confused: śniło mi się, że już po jednym dniu wrócił, ale to był tylko sen:sorry2:
 
reklama
czesc
a Wy gdzie?:-p

kurcze w srode lecimy a ja nie mam sily nas pakowac:no: i to juz nie jest len tylko naprawde nie mam sily. Ladny poczatek.

lazurowe mnie mama "wyrzucala" jak uslyszala, ze chce za granice z cyklu jedz i nie wracaj, bo tu nic nigdy nie bedzie:blink:

Mama Sówka
po jednym dniu na pewno nie wroci, ale byc moze stanie sie to szybciej niz myslisz:tak:

Lelek chlop pewnie juz pojechal gdzie Ty jestes:-p

anastazja a Ty kaca masz jeszcze czy co?:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry