maciek to na chorego nie wyglada tylko spa nie moze , budzi sie co pol godziny z placzem i w sumie nie wiem czemu placze.
A no taka ze jest woda morska zwykla glownie podawana niemowlaka zeby nawilzyc nosek, i jest woda morska-roztwor hipertoniczny, mozna w domu samemu zrobic, i dzieki tej wodzie katar znika , ja psikam i jest to zauwazalne bo nie leci mu tak z nosa i na ok godzine ma spokoj, mam psika 6 razy dziennie do tego dostalam na noc zeby mu dawa dicortinef i zel olaxin czy cos takiego. Ok tydzien i katar ma zniknac, ale zobaczymy jak nie bedzie lepiej to dam mu nasivin jak znajde posrod tych wszystkich lekow, mnie tez cos bierze tez temu radzimy
Dymelek dasz rade ja dałam tydzien bez mojego synka to ty wytrzymasz te 8 godzin w pracy bez niego, pomysl ze jemu sie nic nie dzieje , kocha cie tak samo, a jaka jest radosc jak wracasz do domu, to pomaga. Bedzie dobrze podobno kazdej matce na poczatku jest ciężko.
Wymysliłam tort bedzie ananasowo-adwokatowo-kokosowy, i ciasto mietowe, i inne przekąski. Dzisiaj idziemy na zakupy, jutro fryzjer a w piatek do roboty i w sobote.