Vivienne
Marysiowa Mama :) Moderatorka
Wiolka, najważniejsze, że ma takich wspierających rodziców!
Pracuję teraz w internacie przy ośrodku szkolno-wychowawczym dla młodzieży niepełnosprawnej, to są akurat osoby 17 lat i powyżej, wady mają przeróżne, rozszczepy kręgosłupa też, sporo osób po mózgowym porażeniu dziecięcym. Jak obserwuję jak świetnie sobie radzą mimo wózków/kul/balkoników/niedowładów i ile potrafią osiągnąć to aż jest mi głupio, że człowiek przejmuje się pierdołami i narzeka na swój los.
Wsparcie od rodziców jest najważniejsze, z tym daleko można zajść
Pracuję teraz w internacie przy ośrodku szkolno-wychowawczym dla młodzieży niepełnosprawnej, to są akurat osoby 17 lat i powyżej, wady mają przeróżne, rozszczepy kręgosłupa też, sporo osób po mózgowym porażeniu dziecięcym. Jak obserwuję jak świetnie sobie radzą mimo wózków/kul/balkoników/niedowładów i ile potrafią osiągnąć to aż jest mi głupio, że człowiek przejmuje się pierdołami i narzeka na swój los.
Wsparcie od rodziców jest najważniejsze, z tym daleko można zajść

Joanna-ja uważam że pozwalaj im patrzeć dzieci muszą zobaczyć na czym polega inność czy ograniczenie innego dziecka żeby to zrozumieć i tłumaczyć u mnie nastka też jak widzi nieraz dzieci które mają porażenie i leża na wózku to sie wypytuje co im jst dlaczego tak wygladają i wogóle trzeba dzieci uswiadamiać żeby wiedzialy