reklama

Mamuski grudniowe

Misia codziennie wcianam tone owocow i sobie wlasnie mysle, ale sie w dobry czas wstrzelilysmy:tak: zima te same owowce nie smakuja tak jak teraz:sorry: no chyba, ze mandarynki;-)
 
reklama
Wiolka jedziemy nad morze, Wytowno lub Gardna.

Ja to mam ze 4 terminu porodu już :P W karcie ciąży wg @ to 1.12, pierwsze usg pokazało 24.11, kolejne 14.11 :eek: a ostatnie 26.11 :tak:
 
Ostatnia edycja:
Hej.
Dziewczynki nie było mnie bo miałam wirusa na komputerze :/
Mój to naprawił i mam nadzieje że już się nie pokaże, zblokowało nam całego laptopa .
Więc witam
 
Witam sie i ja. Rano nie dałam rady bo ledwo wstałam do pracy, śpię na stojąco dosłownie. Ciśnienie strasznie niskie i nie wyrabiam ale weekend się zaczął i jutro śpię do bólu:-)
Byłam z córka na zakupach bo potrzebowała butów traperskich na obóz harcerski (za 2 tyg wyjazd) i za chwilę idziemy na kolację ze sławną atletką brytyjską, gdzie Wiki dostanie dyplom za osiągnięcia sportowe:tak::-)

Ja mam 3 terminy porodu: wg @ 20/12, wg połoznej 18/12 a usg wskazuje na 15/12. Wolę termin ostatni aby na święta być już z moim Groszkiem w domku.
 
Ciril ja tez zdaje sobie sprawe, ze te moje zachcianki nie sa najzdrowsze ale co poradze jak by mi jezyk w du.. uciekl:-D:-D
Ja mam 4 terminy a raczej mialam- sama nie wiem:
- pierwsze usg - 11.12
- pani ktora zajmuje sie mna w uk 12.12
- pani ginekolog w PL - 13.12
- ostatnie usg - 7.12
ciekawe jaki bedzie ostateczny termin:-D:eek: Cisnienie i bole migrenowe daja mi dzis znac o sobie:-(masakra jakas...
 
Dziewczyny,wspolczuje wam tej pogody,u nas takiej gorączki nie ma.jest ciepło,ale w sam raz,od czasu do czasu pada wiec jest O K ;-)
Mam nadzieje,ze jak będziemy na wakacjach będzie słonecznie ale bez tej duchoty,bo nie wiem czy dam rade znieść taki upal..
A co do terminów,to ja najpierw miałam 12.12 ale na ostatnim usg był 6.12 ,pasował do terminu @ i obrazu usg.mam nadzieje,ze ta data juz zostanie imię będą jej zmieniac;)
 
a ja tez mialam w sumie 3 terminy: 29/11 z miesiaczki, 30/11 wyliczyla polozna na pierwszej wizycie i 01/12 ze scanu pierwszego. Ciekawe czy cos sie zmieni po drugim skanie, w sumie to wsyztsko mi jedno ktory termin byleby ddlugo nie przenosic. Kolezanka przenosila 10 dni i od wyznaczego terminu to tylko oczekiwanie i stres za kazdym razem jak ja gdzie zabolalo
 
mummy ja corke przenosilam tydzien i te ostatnie dni byly najgorsze i najdluzsze..ciagnely sie bardziej niz cala ciaza..a jeszcze tel znajomych i rodziny czy juz urodzilas ..doprowadzaly mnie do szalu..:wściekła/y:
 
reklama
Matko, jak mnie dzisiaj mój ślubny wkurza!!!
Jeśli faktycznie Wasi mężowie są dla Was, ciężarnych tacy dobrzy to zazdroszczę, mój to ma w dupie głęboko najwyraźniej i NIC po prostu NIC sam z siebie nie zrobi, jak poproszę o cokolwiek to z wielką łaską... Chciałam żeby sobie został w chacie jak pojadę nad morze, ale jednak się uparł żeby jechać, już myślałam, że odpocznę od jego nastrojów a on się stęskni i trochę zmieni, ale skąąąd... będzie mi marudził cały czas :crazy: Ależ jestem dziś cięta na niego!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry