reklama

Mamuski grudniowe

Odechciało mi się wszystkiego....:crazy::angry:
Vivienne POPIERAM.... Te chłopy.......

Ja mam 2 terminy USG :-p
26.12 - termin z ostatniej miesiączki
28.12 - termin z każdego USG :-D
 
reklama
Popieram dwie przedmówczynie, ja wczoraj miałam straszny dół, przed praca dwa razy płakałam z byle powodu....dzis od miesiaca pierwszy raz nie mialam nadgodzin a w domu co? Robota od rana do wieczora, dopiero teraz usiadłam na chwile bo córcia spi. A moj chłop siedzi przed komputerem, rozumiem ze on tez ma troche dosc bo zajmuje sie corka przez caly tydzien bo ja pracuje ale ja tez potrzebuje troche odpoczynku...

Ja mam dwa terminy porodu
1. 31.12.2012 z @ i skanu w szpitalu
2. Ze skanu u polskiego gin. 29.12.2012
 
Ostatnia edycja:
Noukie Nastka miała 30 czerwca operacje pojechaliśmy na 9 rano a wróciliśmy o 14 do domu mamy teraz gips do początku sierpnia :-) ja też zobacze jak to będzie z tym terminem porodu jak wyjdzie tak będzie:-D ja akurat na upaly nie mam problemu z jedzeniem mogloby być nawet 50 st to i tak jestem glodna i bez jedzenia sie nie obejde :-p
 
Hej dziewczyny :happy: Dzięki za miłe słowa :tak: Gorąc jest i u mnie straszny, mimo przelotnych deszczów i straszenia (czyli dużo grzmotów, a burzy niet). Jakoś nas omija i przechodzi bokiem. Ale współczuję ogromnie tym, co grad i burze zniszczyły ich domy czy plony :-(
Co do terminów porodu,to ja patrzę na nie z przymrużeniem oka. Ja na razie mam 2 terminy, jeden na 3, drugi na 5 grudnia. Ale i tak śmieję się z meniem, żebym do świąt chociaż zdążyła, bo z Idusią miałam termin na 16 czerwca, a niunia się urodziła 3 lipca po drugim wywoływaniu :szok: Byłam najbardziej "przeterminowaną" ciążówką na oddziale :-D
A chłopy są jacy są, no :confused2: Jak palcem nie pokażesz i z pięć x nie powtórzysz, to się nie domyśli. Ale i tak nie wyobrażamy sobie bez nich życia ;-)
Fiolka, a nie wiesz może co to było? Bo ja korzystam właśnie z "mężowskiego" laptopa, bo główny komp nam pada, tj, po kilku minutach pracy staje dęba i nie reaguje na nic, pojawia się biały ekran z pasami i koniec,nawet się zrestartować nie da :crazy: Chyba czeka nas format, bo innego rozwiązania nie widzę, skanowanie różnymi antywirusami nic nie daje :no:
 
Oj tak, z chłopami tak już jest, że z nimi bywa ciężko, ale bez nich jeszcze gorzej ;)

Powiem Wam, że kiedyś na pendraku przyniosłam wirusa od kumpeli, tak mi wszystko siadło że się wkurzyłam i zainstalowaliśmy linuksa :P Od tej pory zero problemów :)

Zrobiło się mniej gorąco, nawet przyjemnie, kładę się spać, bo ostatnia noc mało przespana była. Dobrej nocy Dziewczęta :)
 
Ja mam jeden termin :-p

Vivienne a jakbyś mu powiedziała ze sama chcesz jechać?
ja na mojego złego słowa nie mogę powiedzieć:sorry:
Siatek nie pozwala mi nosić, obiady gotuje, wode podaje właściwe wszystko poda,
posprząta, okna umyje ale tak było zawsze teraz podwójnie.
Mam najdzieje że mu się nie odmieni :tak:

A Wiola gratuluję zdrowej córy:-D

Betiks u nas taki był wirus :szok:
http://img845.imageshack.us/img845/9490/p7050747.jpg

Ale mnie kręgosłup boli :/
 
neska_210 jezeli chcesz sobie obliczyc trymestr to zrób sobie taki suwaczek jak ja mam :)

[h=3]Miesiące i tygodnie ciąży[/h] Przyjmuje się, że:
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.


Ciąża dzielona jest również na trzy trymestry:
- 1 trymestr trwa w przybliżeniu od 1 do 14 tygodnia,
- 2 trymestr trwa w przybliżeniu od 15 do 27 tygodnia,
- 3 trymestr trwa w przybliżeniu od 28 tygodnia ciąży do porodu.


Jajuż spakowana, Alan i tatuś już spią ...prysznic i paznokcie już za mną ...jutro o 4 w nocy pobudka ...a o 5 rano wyjazd do Zakopanego ...ciekawe jak mały to zniesie bo ma chorobe lokomocyjną :-(
 
Fiolka to masz super ja też nie powiem bo gotuje zajmuje sie mala sprzątanie mu idzie tak sobie:eek:ale okien to on nie myl mi nigdy a jesteśmy z sobą 8 lat prawie:baffled: moze kiedyś sie doczekam:tak::tak: mnie też sie zrobilo chlodniej fanjnie leże w lózeczku mam otwarte okno balkonowe na oścież i oddycham normalnym przyjemnym powietrzem:-)Nastka spi już więc troszke ciszy
 
Hej.
Nie mogę spać i zaraz murzynka robię :sorry2:
Wczoraj wieczorem jeszcze wywaliłam mojego z pokoju :zawstydzona/y:
ale nawet lepiej bo ja takie noce ciężko znosze wierce się i rzucam
 
reklama
Dzień dobry, chyba pierwszy raz piszę na forum tak wcześnie:-)
Fiolka ja mam w planach upiec dziś zebrę z jabłkami, ale murzynka też bardzo lubię:-)
Lilith udanego pobytu w Zakopanem, uwielbiam tam jeździć, chyba też z sentymentu nad Morskim Okiem mój mąż mi się oświadczył :tak: Jeśli chodzi o chorobę lokomocyjną to świetne są opaski na nadgarstek.
Vivienne ja chyba przez te upały mam takie humorki, że sama muszę przyznać iż jestem straszną jędzą, nic mi nie pasuje, a męża ustawiać bym mogła co chwilkę tylko cholera on się nie da, a zresztą ma taki charakter, że bardzo ciężki jest go wyprowadzić z równowagi. O pomoc w obowiązkach domowych też muszę się prosić i najbardziej wkurza mnie to jego cmokanie nim weźmie się do roboty, to jest temat nieskończenie długi ci nasi panowie.
Ok spadam bo muszę zajrzeć do pracy, miłego dnia dziewczyny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry