reklama

Mamuski grudniowe

Bry. U mnie od rana było duszno, teraz się zachmurzyło, a ja jak śnięta ryba, pół przytomna dzisiaj :dry: W nocy nie mogłam spać, bo kręgosłup mi się daje we znaki, strasznie mi drętwieją ręce, nijak się położyć. Do tego sikanko co godz niemalże, kurcze łydek i imprezujący maluch w brzuchu. Aż se popłakałam z tego wszystkiego. Rano ból głowy oczywiście:-( Ech, chyba się położę z powrotem...
 
reklama
Betiks, już niedługo :) I znowu nie będziesz mogła spać w nocy, bo zacznie się wstawanie bo płacz, bo jeść, bo nie wiem co, ale za to odpoczniesz od siku :-p

U nas od rana szaro i deszczowo, chociaż wschód słońca był piękny, kolorowy :-)
Jak ja bym chciała żeby Maryśka robiła sobie ciągłe imprezy, a ona taki uparciuch że robi kiedy chce :-D
Mąż właśnie wybył na rozmowy kwalifikacyjne, więc zostałyśmy same, chyba złapię za odkurzacz póki nie ma większego bałaganu.
Nie mam pomysłu na obiad :dry: trzeba będzie pójść na zakupy jak menio wróci, bo lodówka się pusta robi, odwołali nam dziś zajęcia w szkole rodzenia więc mamy jednak dłuższy dzień.
 
co to za marudzenie, dzieciaczki w brzuszkach zdrowe trzeba się cieszyć, ja dzisiaj o dziwo mam jakiś wesoły dzień, nie wiem czy to po tej glukozie ale śmiechawka mnie bierze :-D.

Vivienne witaj w klubie, mój mąż to też nie umi się cieszyć z małych rzeczy, co będzie jak go co chwile w nocy będzie budzić za niedługo?

Upiekłam wczoraj mojemu ślubnemu ciasto z jabłkami, jego ulubione, zażyczył sobie i powiedział że mi pomoże. Jak wyszedł zaprowadzić samochód do garażu tak wrócił jak już z piekarnika wyjęłam. I wtedy się chamsko pyta czy już jeść można. Tylko w łeb strzelić takiego :wściekła/y:
 
Dziewczyny jade do szpitala, od 3 dni mialam takie wodniste uplawy, a dzis to juz mega duzo, zadzwonilam do kliniki, bo moja polozna nawet nie oddzwania i kazali mi jechac migiem, bo to moga byc wody plodowe! :szok: Moj maz jest w Cardif i bedzie tu za 3h, a do kliniki mam 1h i musze na niego czekac. Normalnie nie wiem co mam ze soba zrobic... zwariuje chyba, a jeszcze do tego brzuch boli i twardy caly czas!! Blagam trzymajcie kciuki, by nie byly to wody plodowe... Ta ciaza mnie wykancza psychicznie, ten 2 trymestr dla mnie jest okropny. Prosze pomodlcie sie za nas, by moj maly zechcial posiedziec jeszcze troche tam w srodku...
 
muffy trzymaj się, bądź dobrej myśli jeszcze Cie nie zbadali więc nie denerwuj się na zapas, trzymam &&&&&&&&&&&&&&& żeby wszystko było dobrze i żebyś odezwała się wieczorkiem że już jesteś i to zwykłe upławy. Oczywiście o modlitwie nie zapomnę. A teraz połóż się nogi trochę do góry i może zasnąć spróbuj
 
Ostatnia edycja:
Muffy masz moje wsparcie i modlitwę, połóż się, oddychaj mocno i myśl tylko pozytywnie... nerwami nie pomożesz ani sobie ani maleństwu. Wiem, że łatwo powiedzieć... jesteśmy z Tobą :tak:
Czy to Ci się sączy non-stop? Na leżąco i na stojąco też?
 
Muffy trzymam mocno kciuki, zeby to tylko zwykle uplawy byly, oj ja tez okropnie sie boje teraz kazdego dnia bo nasze maluszki jeszcze za malutkie i slabiutkie:sorry2:


Clodi super, ze juz po i ze nawet smakowalo, ciekawe jak ja zareaguje, nigdy tego nie pilam bo w pierwszej ciazy gin nie zlecil mi tego badania:eek:
 
reklama
Nouki też miałam obawy przed tym badaniem ale tylko dlatego że przechodze okres strasznej zgagi i po prostu myślałam że się po tej glukozie zwymiotuje, no ale jak widać było OK;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry