reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Clodi oj i mnie cos ostatnio kregoslup w dolnej czesci boli:-(, wydaje mi sie ze juz do konca bedziemy sobie tak narzekaly na wszystko:sorry::sorry:

Fiolka wspolczuje okropnie bo czlowiekowi niezle cisnienie podnosza:no:


A moja glukoza chyba juz rozpuszczona bo dostalam buteleczke 200 ml i to mam wypic przed wizyta:sorry2:
 
betiks gratuluję :) teraz to dopiero będziesz rajdowcem ;-)
wiolka gratulacje! cieszę się, że wszystko poszło po Waszej myśli:-) czekamy na fotki :tak:
fiolka współczuję... a nie próbowaliście znaleźć innego lokum? bo Ty to jeszcze na razie w miarę znosisz ale jak Maluch przyjdzie na świat to może być gorzej...
 
Hejka, ja po pracy, było lajtowo. Słoneczko świeci< humorek dopisuje i obiadek sie robi.
wiolka super, że wszystko poszło głladko i czekam na foteczki:tak:
Fiolka współczuję Ci kochana, co za debil, który nie potrafi uszanować spokoju ciężarnej kobiety:wściekła/y:
 
Hej znów, u mnie troche lepiej.
Mąż zrobił pyszny obiad, niestety teraz jestem sama bo poszedł do pracy ale od jutra ma wolne :D
Miałam pospacerować, świetna pogoda jednak mnie brzuch łapnął :dry:
Może jeszcze później się wybiorę.

Vivienne no to też nie masz za ciekawie, remont jeszcze gorszy chyba bo nic dosłownie zrobić się nie da :no:

4Madlen jak inne lokum?:-D Przecież my mamy to mieszkanie kupione :sorry:

Najbardziej mnie irytuje że on niby taki grzeczniutki, dzień dobry mówi jak mój tam chodził to zawsze potem spokój itp. No ale co to mój mąż ma już go na stałe odwiedzać?:szok: Nie rozumie że jak 3 razy go upomnieliśmy to nam to przeszkadza....
Mój mąż mówi że może jeszcze długo nie pomieszka bo to mieszkanie wynajmuje ale z drugiej strony byli też gorsi :dry: Choć niech pomieszka jeszcze do grudnia to jak maluch zacznie wyć to będzie miał :-p

Laski proszę nie panikujcie tak :tak:
 
O matko... chwilka odpoczynku...
mały z małżem na podwórku... cisza w domu... bosko

Fiolka współczuję tego barana...
Wiolka cieszę się, że dobrze się bawiłaś na swoim weselu - to wsp[omnienia na całe życie...
 
Witam dziewczynki,
Nathani- dzieki z info o lekach :-)


Clodi- moj dzis nie kopie prawie wcale i w nocy byl tez spokoj... teraz dopiero pare wymachow, za to wczoraj szalal caly dzien do 2 w nocy.

Fiolka- wspolczuje takiego gada miec za sasiada! Jak bylam mala to pod nami mieszkali narkomani... wieczne imprezy, olane schody, ochyda. Mieli tez produkcje dragow i tak smierdzialo u nas w domu, ze pare razy prawie sie potrulismy. Bylo to w latach 80 i policja wtedy miala jakies wieksze przebicie, bo po paru interwancjach wyniesli sie gdzie indziej. Ale teroryzowali cala klatke.

Betiks- gratulacje :-) i szerokichh drog!

Noukie- witaj w klubie marudzacych hehe ja kazdego dnia mam bole jak nie kregoslupa to brzucha! :wściekła/y:A skurcze praktycznie 2x na godzine!!! Szlak mnie trafia, bo te angielskie matoly uwazaja, ze jest OK.

Wiolka- super, ze sie wszystko udalo i brzuszek byl grzeczny ;-)

Trzymajcie jutro kciuki za mnie- ide na usg szyjki i badanie wod plodowych i umieram ze strachu :shocked2:
 
reklama
Witam wieczornie :-)
Pomału Was nadrabiam :-p Jeszcze 43 strony :-D Ale pewnie do jutra rana będzie z 50 :-p
Dziś za namową A. upolowałam ciążówki :-D Za całe 12zł :-p W lumpie bo w lumpie ale są :-D Musze je tylko wyprać, szczerze to nie widze nawet na nich śladów użytkowania :-) A 12zł a 100 zł to różnica :-D
Z tymi imonami... Ja się do Lenki oswajam... Wpałam nawet na pomyśł, żeby napisać na karteczce imiona dziewczęce i żeby Laura wylosowała :-p Ale A. sie nie chce zgodzić :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry