reklama

Mamuski grudniowe

Dzień dobry,
ja wczoraj nie miałam czasu nic naskrobać, dyżur 6-godzinny do 23, a dziś z rana leciałam na KTG. Jestem zmęczona, ale najważniejsze, że zapis prawidłowy. Małej się chyba nie podobało bo się tak wierciła, że mi te całe urządzonka skakały na brzuchu :-D

Pochwalę się jeszcze, że mężulkowi udało się wczoraj zdać prawko! Szybko się uwinął, choć podobno egzaminator taki chamowaty że był pewien, że nie zda. A jednak, w najcięższym dla niego dniu akurat się udało :-D

Lecę pod prysznic, bo jakoś mało przytomna dziś jestem po krótkim spaniu i wstawaniu o 6.
 
reklama
Hej, ja po pracy ledwo żywa. Brzucho mnie ciągnie a plecy i krzyż to masakra. Do tego głowa ćmi a tu jeszcze mam do obrobienia dwa filety 5kg schabu, obiad zrobic i na 19 do córki na zebranie.:no:
Cinamona fajnie, że juz na miejscu no i z wózkiem to Ci sie faktycznie udało. A jaki model wybrałaś?
Vivienne gratki dla męża:-)
Zauważyłam, że zaczynam 27tc:happy2:
 
Melduje sie objedzona po obiadku czekam aż mi małą przywiozą z przedszkola a spać mi sie chce jak pieron:baffled: Vivienne-widzisz jaki mąż zdolny gartulacje teraz będzie wam lżej jak chociaż jedno ma prawko:tak: Bylam u lekarza kończe przechodzić zatrucie mam zakaz jedzenia grzybów i wogóle kazal mi uważać co jem bo w ciazy latwo o zatrucia a ja mialam przed ciążą problemy z żoładkiem to dodatkowo musze zwracać uwage na diete i powiedział ze absolutnie nie wolno zażywać nospy kilka razy dziennie bo moze spowodowac przedwczesny poród albo poronienie:szok: powiedział zebym sobie kupila czysty paracetamol do picia i w razie bólu go wypiła a z nospą to w szoku jestem nie słyszalam o tym sam mój gin i raz w szpitalu mi kazali zażywać nospe 3x2 jak boli brzuch:shocked2: Dziękować Bogu że nic nie zrobiłam dziecku:dry: Powiedzcie mi czy któraś z wam miala taki ból jagby kłucie w kroczku:sorry2:takie dziwne uczucie jagby mnie włócznią przebijali i taki nacisk:dry: Bułkasia -moze powinnas na L4 iść odpocząć ;-) Cinamona-pochwalisz sie wózeczkiem jak ci przyślą sporo zaoszczędziłaś
 
Ja mialam taki bol kilka razy, zwlaszcza gdy sie przeforsowalam z noszeniem corki. W czwartek bylam u gina i badalam sie plus usg, powiedzial mi ze wszystko jest ok. Kurde zaraz musze isc do pracy, mam nadzieje,ze jakos wytrzymam do 2:30 jeszcze do tego zasmarkana.
Zegnam sie i trzymajcie kciuki pls :-D
 
Wiola moj M dzis tez z zoladkiem walczy:sorry2: na wieczor idzie do lekarza:sorry2: nospa zmiekcza tez szyjke macicy:sorry2: u nas jest bezwgledny jej zakaz spozywania:sorry2: malo mnie na forum bo troche sie lepiej czuje ( brzuszek spokojniejszy) i niby od poniedzialku mam wrocic do pracy i chcialam troche sobie spraw pozalatwiac, bo wiadomo po pracy juz tylko lozeczko;-)
Co do boli to mnie czasami cos tam tak zakluje, ale ostatnio znowu w pachwinach mnie ciagnie:sorry2: zreszta moje male tak buszuje, ze potrafie naraz w kilka miejsc juz dostac:sorry2:

Viv gratki dla meza:tak:

Bulkaasia ja Ci w wyprawach do pracy bede od poniedzialku znowu towarzyszyc;-)

BasiaOne powodzenia w pracy;-)
 
reklama
Basia_one współczuje ci że musisz iść do pracy mam nadzieje że katar ci przejdzie ja moją córke podnosze jak musze tylko ze jej waga to jest konkretna bo kawal baby z niej ale organizm do tego sie chyba przyzwyczaił :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry