reklama

Mamuski grudniowe

Obiad zjedzony, mięso pokrojone i teraz chwila relaksu...
wiolka chetnie bym poszła ale w uk nie ma L4:no:
Basia pzresylam moc siły!!!!
Noukie a jak długo zamierzasz pracować? Ja kończę 26 października:-)
 
reklama
vivienne gratuluję zdolnego męża :)

o tej nospie to pierwsze słyszę... gdyby miała wywołać poród to jaki sens miałoby jej zlecanie przez lekarzy w celu zapobiegania przedwczesnemu porodowi? ja oprócz fenoterolu mam brac nospe 3x1...
mąż mi kupił książkę: "pięćdziesiąt twarzy greya" i już pochłonęłam połowę- jak na mnie to nie lada wyczyn bo mało czytam i w dodatku jestem wybredna, ale jak dla mnie świetna ta książka :)
Pozdrawiam Was cieplutko :) niewygodnie mi pisac leżąc na boku dlatego mnie mało, ale podczytuję Was codziennie :))))
 
Bulkaasia u nas to parodia z ta praca w ciazy:sorry2: oficjalnie trzeba az do 38 tyg pracowac:szok: a ja nie wiem do kiedy bede pracowac, moze gin sie wczesniej zlituje i poprostu zwolnienie lekarskie wystawi:sorry2:

4Madlen tytul juz sobie spisalam, moze kiedys przeczytam:tak:
 
4madlen pochlonelam trylogie, ale juz przy 3 czescu sie meczylam

Vivienne gratuluje mezowi

Bulkaasia a kiedy przestajesz pracowac

Dziewczyny przepraszam ze tak malo sie udzielam, ale wciaz dokuczaja mi skurcze dzis np Przez caly dzien co fajnie ani przyjemne nie jest:( I tak mi jakos nastroj siadl
 
A ja godzine temu wróciłam do domku, wykąpałam młodego i teraz sie relaksuje, kolejne zakupy dla Oleńki zrobione.
U lekarza byłam, ale to w odpowiednim wątku ... napisze tylko że szyjka mi się skróciła o 0,5cm ... a kolejna wizyta 25.09
 
4madlen daj koniecznie znać jak ta książka, ja staram się sporo czytać ale nie zawsze mam czas, dużo w kuchni czasu spędzam ;-) vivienne gratki dla męża, trochę dokucza mi kręgosłup, lecę pod prysznic i do lóżeczka Dobrej nocy :-)
 
Wiolka też miałam takie kłucie, okazało się że przeziębiłam pęcherz ;)
Anka - zrobił podstawowe uprawnienia na samochód rodzinny ;-) nic więcej chyba nawet nie zamierza... ale robilismy razem kurs i ja wymiękłam z egzaminem bo już z Marysią i cholernie się bałam że mogę jej zrobić krzywdę pasami czy stłuczką tfu tfu, czy stresem choćby. Więc tylko on walczył dalej, długo, ale w końcu owocnie :)
Teraz trzeba "tylko" autko wykombinować i wprawiać się w jazdę na co dzień.
 
bulkaasia - jelsi chodzi o zwolnienie to tu generalnie nie ma problemu, idzesz do GP i mowisz ze nienajlepiej sie czujesz i masz, co prawda daja kapkami po 2, 3 tygodnie ale z przedluzaniem tez nie ma problemu. Ja tak robilam przez 2 miesiace ostatnio, a wczesniej jeszcze przez miesiac. Mowilam ze mam migrenowe bole glowy i mega zmecznie, ze wsyzstko mnie boli itd, taki ogolne typowe dolegliwosci ciazowe. Wrocilam do pracy bo mialam tylko 6 tygodni do odbebnienia i zaczelo mi sie w domu nudzic ;-) tylko trzeba pamietac o tym, ze jelsi jestes na chorobowym 4 tygodnie przed due date to automatycznie wkladaja cie na macierzynski i juz zostajesz w domu
 
reklama
Wróciłam po zebraniu i na dzisiaj mam dość!!! Wszystko mnie boli i marze tylko o łóżku.
Joanna będę pracować do 26 października czyli do 32tc i idę na resztę urlopu a potem macierzyński.
mummy ja niestety nie mam płaconego chorobowego a na bezpłatnym siedzieć nie mogę, bo kasa jest teraz potrzeban także jeszcze kilka tygodni dam radę (chyba);-)
Uciekam, dobranoc...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry