bulkaasia - jelsi chodzi o zwolnienie to tu generalnie nie ma problemu, idzesz do GP i mowisz ze nienajlepiej sie czujesz i masz, co prawda daja kapkami po 2, 3 tygodnie ale z przedluzaniem tez nie ma problemu. Ja tak robilam przez 2 miesiace ostatnio, a wczesniej jeszcze przez miesiac. Mowilam ze mam migrenowe bole glowy i mega zmecznie, ze wsyzstko mnie boli itd, taki ogolne typowe dolegliwosci ciazowe. Wrocilam do pracy bo mialam tylko 6 tygodni do odbebnienia i zaczelo mi sie w domu nudzic ;-) tylko trzeba pamietac o tym, ze jelsi jestes na chorobowym 4 tygodnie przed due date to automatycznie wkladaja cie na macierzynski i juz zostajesz w domu