reklama

Mamuski grudniowe

Dzien dobry wszystkim,

Moja Mala chyba odwrocila sie do mojego brzucha plecami i co jakis czas mnie kopie tak do srodka i troche to dziwne i srednio przyjemne ale co tam niech fika dowoli

Lilith no to szalejesz ze zmiana wygladu, udanej imprezki i urodzinowe buziaki dla Malego.
 
reklama
Dzięki dziewczyny za życzenia dla synusia ...w prawdzie urodzinki ma jutro ale i tak bardzo dziękujemy :)

Zdjęcia fryzurki pokaże jutro ... a najlepiej w niedziele bo od razu po farbowaniu będe.

Teraz odpoczywam, posprzątałam, zrobiłam jeszcze pranie, pomyłam podłogi wypicowałam łazienkę, zrobiłam zakupy, odebrałam tort, kupiłam jeszcze ciasto i napoje... i chyba to już wszystko co miałam na dzisiaj do roboty.
 
Hej po pracy,
niewyspana jestem, dobija mnie ten dwugodzinny dyżur od 7ej :angry: dłużej mi schodzi w autobusach niż w pracy ;)

Jutro zaczynam kurs, okazuje się że będzie też w niedzielę, czyli najbliższa niedziela przebimbana - kurs i od razu po nim do pracy :no:

Ale póki co czekam na "moją" Zuzinkę, przyjdzie mnie zaraz odwiedzić. Za to moja Mała znowu cicha że hej :( nawet jak nocą czuję jak się rusza to raczej tak bez kopniaków... :-(
Wstawiłam dla Niej pierwsze pranko :) Jedno ubranko musiałam uprać ręcznie, jak to teraz ładnie niemowlaczkiem pachnie, ach :cool2: Już bym chciała ją w to ubierać, mam wrażenie że jak jeszcze trochę podrośnie w brzuchu to mi się w nic nie zmieści :-D

Miłego piątku ;-)
 
hej Laski:-) Nareszcie weekend i wolne od pracy. Mój mąż w niedzielny wieczór wyjeżdża na 5 dni na kurs z pracy więc bedziemy z córką same.
Dzisiaj mam lenia więc na obiad odmroziłam naleśniki:-D
Lilith czekam na fotki po metamorfozie i wszystkiego najlepszego dla Alanka!!!:happy2:
nathani dużo zdrówka dla Córci.
Noukie udanego wesela:-)
 
cześć mamuśki,
wczoraj byłam u ortopedy... nie lubię takich ludzi: ja mu mówię że mnie boli a on w śmiech że każdego boli...:wściekła/y: ale w końcu zaczął pytać o konkrety i jednak dał zalecenie na cesarkę. Dziś byłam u rodzinnego i mówiłam babce ze sie zastanawiam czy w ogóle to zalecenie pokazać gince bo nastawiałam się na sn, a ona żeby koniecznie pokazać bo przy wadach miednicy i postawy takich jak ja mam, jak puszczą dziecko dołem to mogę mieć bardzo duże problemy ze strony kości żeby wrócić do siebie, poza tym powiedziała że doszła opryszczka więc już jest kolejne wskazanie do cc.... a mężuś nie chce być przy cc i nie wiem czy psychicznie dam rade, bo sie boje tego znieczulenia :-(

nathani zdrowka dla córeczki!
lil sto lat dla synka!
 
4madlen ja pierwszą miałam cesarkę i teraz też zdecydowałam się na nią - polecam:-) Mąż i tak być wtedy przy Tobie nie może nawet gdyby chciał. Pomyśl też o swoim zdrowiu bo co Bedzie jak coś ci poprzeskakuje przy naturalnym?

Znacie jakiś prosty i smaczny przepis na lasagne???
 
4madlen, jak ma być cc to niech będzie, z jednej strony na pewno łatwiej.
Asia ale wypaliłaś z tą lasagne... zjadłabym taką mężusiową :tak:

My robimy tak:
najlepiej na blasze do pieczenia, bo łatwiej się układa płaty, płatów nie gotujemy.

Główna zasada: beszamel - płat - beszamel - mięso - ser - beszamel - płat - beszamel - mięso itd.

Beszamel wg tego przepisu: Sos beszamelowy-przepis ilustrowany -
Sos mięsny: mięso mielone smażymy na patelni, dodajemy pokrojoną cebulę, jak nam się chce to ścieramy marchewkę, czasem wkrajamy paprykę czerwoną, czosnek posiekany, jak już jest usmażone to wlewamy przecier pomidorowy lub pomidory krojone bez skórki (taką puszkę kupną), trzymamy tak trochę na patelni, przyprawiamy solą, bazylią, oregano, pieprzem ziołowym no i wykładamy (sos mięsny lejemy chochelką do zupy bo najwygodniej :P ), do piekarnika na 180 st. ok. 30 minut, i ważne: po wyjęciu nie kroimy od razu bo się rozwala ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry