reklama

Mamuski grudniowe

reklama
mikaa ja mam to samo i ni w ząb tego nie rozumiem, bo z Idunią tego nie miałam :no: Tak jakby też i "mięśnie" na, jak piszesz, pisi bolały. A przecież nie forsuję się z chodzeniem i w ogóle.
Kajcia współczuję i wytrwania jak najdłużej z porodem.
wiola trzymam &&& za dzielną córcię i tobie względnego spokoju życzę :tak:
Moja Idunia na razie ok, w przedszkolu dobrze się czuła, więc może ją faktycznie jeszcze przeziębienie ominie :sorry:
 
Mikaa, betiks ja tez mam podobnie, doskwiera mi to tylko od czasu do czasu, nie jest to jakis straszny bol ale troche przeszkadza, nie mam pojecia co to jest
Kajcia trzymam kciuki i lez wytrwale
 
Dziewczynki ból w spojeniu łonowym jest dosyć częstą przypadłością w ciąży, ja to przechodziłam w każdej i teraz niestety też. Przy pierwszej miałam jeszcze dodatkowy dyskomfort bo jak np. zmieniałam pozycję z leżące na siedzącą to z tamtego miejsca dochodził charakterystyczny odgłos "chrupnięcia". Tak jak czasami chrupie bądź pyka w stawach. Wyobraźcie sobie moje zażenowanie. :zawstydzona/y::-);-)
Ten ból to oznaka rozszerzających się kości/chrząstki czyli czegoś całkowicie naturalnego na tym etapie naszych ciąż. Wiadomo, zawsze lepiej powiedzieć o tym lekarzowi ale myślę, że on Was tylko uspokoi (tak jak mój).

Za wszystkie leżące mamusie trzymam kciuki i życzę wytrwałości.

ps. znalazłam w necie fachowe wytłumaczenie naszej dolegliwości:
""Połączenia między kośćmi miednicy rozluźniają się w ciąży pod wpływem estrogenów-dzięki temu dziecku łatwiej przyjść na świat.Zdarza się,że rozluźniają sie za bardzo i dochodzi do rozejścia się spojenia łonowego.Dziecku to nie zagraża ,ciężarna może jednak odczuwac ból w okolicy kości łonowej,promieniujący w kierunku krzyża i ud.Dolegliwości nasilają się podczas wstawania,chodzenia,dźwigania,leżenia na boku,w czasie ucisku na spojenie łonowe.Mogą być tak silne ,że uniemożliwjają chodzenie-na szczęście zdarza się to bardzo rzadko.Najlepiej ograniczyć wysiłek fizyczny i stosować przepisane przez lekarza srodki bólowe."

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Choć bym bardzo chciała nie nadrobię Was :-p

My po wizycie, nwet jest okej, szyjka sie nie skraca czyli moge chodzić, jak by sie skórcze powtarzały 10razy dziennie to mam niezwłocznie przyjechać do szpitala, ale moje 3-4 dziennie to jak najbardziej normalne na tym etapie ciąży.

Kajcia współczuję leżenia, ale czego się nie robi dla dziecka.
 
My dojechaliśmy do zakopanego po 20 m pojechal do domku czekam jak dodomu dojedzie i da znak juz w łózeczkach leżymy i jutro idziemy mała zameldować pokoj dosć fajny jak za taką cene Kajcia kochana jak trzeba leż mocne &&&&&&&&&&&&& za was będzie dobrze:tak:
 
reklama
Wiolka fajnie, ze juz na miejscu;-)

Lili super wiesci:-) kurcze ja tych twardnien moge miec 3 na godzine:sorry:

Kajcia &&&&& lez duzo w takiej pozycji zeby na szyjke nie naciskac i odpoczywaj:tak:


Spadam do pracy:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry