reklama

Mamuski grudniowe

Co do torby do szpitala , prasowania ciuszków , staników i znieczulenia to :
Ja w sumie torbę częściowo dla dziecka ma spakowaną :zawstydzona/y: bo jak prasowałam ciuszki to te które zabiorę do szpitala popakowałam w siateczki (takie śniadaniowe) nakleiłam karteczkę co tam jest i włożyłam do torby. Opis danej siateczki jest przydatny np.dla męża. Wszystko co mam w tej torbie popakowane mam w siatki/reklamówki. Nie mam oczywiście wszystkiego bo to jeszcze czas ale w razie "w" dla dziecka będzie co trzeba. Dla siebie nie mam jeszcze nic poza wkładkami laktacyjnymi które stoją i czekają na półce.
Poprasowane i uparne mam chyba wszystkie ciuszki , chyba że coś jeszcze kupię , ale tylko rozmiary 56-62 cm większe będę na bieżąco.

Vivienne taki jeden staniki z tej aukcji mam , i średnio fajny rozciągnął się i jest słaby. No ale np. do spania w nim jak najbardziej się nadaje. Ja chyba sobie takie kupię : BIUSTONOSZ DO KARMIENIA NATURIS ROZ. 75D (2697208202) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. albo taki : BIUSTONOSZ ANTYBAKTERYJNY DO KARMIENIA MIZET k 75D (2627004372) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


Jeśli chodzi o znieczulenie to ja jak rodziłam Adaśka to w szpitalu w sali porodowej przyniosła mi położona dokumenty do wypełnienia i tam była zgoda na znieczulenie etc. A wszystkie dokumenty z moimi danymi itp.wypełniał mąż w dyżurce pielęgniarek No ale ja trafiłam do szpitala w I fazie porodu także miałam na to czas.
 
reklama
4Madlen haha niezły :tak:

Mikaaa chodzę u siebie w mieście a rodzić chcę gdzie indziej:-p

Vivienne fajne te biustonosze :tak: Ja jeszcze też pewnie poczekam.
Może u mojej mamy na targu będą mieć jakieś albo u koleżanki w sklepie
Przypomniało mi się, na listę wpisało się 19 osób + jakaś większa połowa była z osobami towarzyszącymi.
Nie wiem jak to będzie wyglądać właśnie w praktyce:dry: ale nie spodziewałam się niczego lepszego w tej mojej dziurze, mam nadzieje tylko że nie będę żałowała tej kasy :-(
Na razie siedzieliśmy w sali a babka się produkowała..

Znieczulenie chyba do 4-5 cm rozwarcia, nie mam pojęcia pewnie się dowiem na wizycie przed porodem.
Ale tak słyszałam że w każdej chwili (wtedy kiedy się da) mogę mieć wybór
 
Hejka, ciężko się wstawało ale do pracy trzeba,ehh..Ból w prawym boku ustał i ju z jestem spokojniejsza. Jeśli nic się nie zmieni to równo za 9 tyg. będę jechała do szpitala na cc.
nathani mam identyczny biustonosz:-)
Miłego dnia wszystkim:tak:
 
Witam kobitki
Dziewczyny mam pytanko miałyscie mierzona ilość wód płodowych? Jak to u was wygląda na wydruku z badnia (USG) jest to symbol AFI, ja mam 16,10 cm

Fiolka_130 no ogromniasta grupa, ja chodziłam na szkołe rodzenia na NFZ, prowadzona była w prywatnym gabinecie połoznej. Jestem bardzo zadowolona zazwyczaj bylismy w 3 pary, wycieczka na porodówke jedynie była wiekszą grupą. Bardzo podobało mi sie równiez to ze zajecia krępujące np o połogu lub intymnych ciążowych problemach hemoroidy, upławy, grzybica, "wyciąganie sutków" były prowadzone bez meżów - wiadomo swoich chłopów sie nie wstydzimy ale gadaj o swoim problemie przy obcych chłopach.
Dostałysmy sporo broszurek poradników gazet próbek i butelki z aventu. Z informacji jakie wyniosłam z tych zajec tez jestem zadowolona bo myślałam że wszystko już wiem a tu jednak nie :D
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny!!! Nadrobiłam, ale nie odpowiem.
Trzymam kciuki za Anię.
Mlody miał dzisiaj tragiczną noc. Wymiotował mi 4 razy. 4 zmiany pościeli, 4 razy byl kąpany... dziecko najadło się kiełbaski z cebulą z tatusiem na kolację:baffled:
Ja przeleżałam wczoraj cały dzień w łóżku, tak mi się brzuch spina:baffled: ale mała za to dokazuje...
Dzisiaj musimy iść na pogrzeb nazego proboszcza, bo zmarł w niedzielę. Złoty człowiek i wielka strata dla naszej parafii.:-( Będzie nam go strasznie brakowało...
 
Witam się ponownie :-D dla mam których nie miałam okazji wcześniej poznać HELLO :-). U mnie sporo było komplikacji z ciążą.... szpitale i takie tam.... dlatego nie miałam mocy "udzielać" się na forum... mam nadzieję, że zrozumiecie :tak: teraz sytuacja jest w miarę opanowana i mam nadzieję, że tak już zostanie do końca... wierzę, że limit problemów i nerwów już wykorzystałam....
a w brzuszku noszę małą AGATKĘ :-)
pozdrawiam wszystkie grudniowe mamusie :-) i obiecuję już teraz być na bieżąco :-)
 
reklama
goko witaj ponownie:-) gratuluję córuni :)
jejku jaka miałam noc okropną... chciałam usilnie spac na lewym boku, który jest jednoczesnie najbardzije obolała częścia mojego ciała... i było mi okropnie nie wygodnie... mąż mi śpiewał kołysanki (czyt. chrapał na potęgę) a jak udawało mi sie zasnąc to sniły mi sie herezje jakies:no: i wstałam struta okropnie...

Miłego dnia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry