reklama

Mamuski z Ennis

duża jest bo mi lekarze właśnie mówili że będę miała duże dziecko... może i masz rację z tymi skurczami...
a co do tej o coś tam :-p to ja nie wiem czy by mi tak na zawołanie dali...
ehhhh no niech te wogdy już pójdą raz dwa...
no witaminka S też nie działa,.....:confused2:
 
reklama
mi tez mowili ze bedzie duze dziecko a wyszlo tyle ze wazyla 3.160 a byla dluga wiec niewiem...
a tam pozatym witam mamuski mala mi goraczkuje po szczepionce i niemam kiedy siasc:-( a pogda fakt okropna...:crazy::crazy: nawet na spacer niemozna wyjsc chyba tu oglupieje z tego siedzenia w domu...
 
witam mamcie :tak::tak::tak: ja juz w domku,wypuscili mnie dzisiaj,mala jeszcze zostala.nie wiadomo kiedy ja wypuszcza:-(:-(generalnie jest dobrze:-):-):-) oddycha od poczatku sama przez chwile dali jej tylko pooddychac tlenem zeby bylo jej latwiej,ale zaden respirator ani inne urzadzenia nie sa jej potrzebne:tak::tak::tak: jest silna i stabilna ,tylko te plucka nie rozwinely jej sie do konca i dlatego lezy jeszcze w inkubatorze.
ja wam powiem ze jestem w szoku:szok: nic nie zapowiadalo porodu!!!!!czulam sie swietnie mala kopala jak szalona ,i po obiadku poczulam tylko takie PYK i poszly wody!!!!moj malo co zawalu nie dostal,a ja sie ze smiechu zwijalam bo nic do niego nie docieralo co mowilam:laugh2::laugh2::laugh2: i myslalam ze mam czas i tak spokojnie wszystko robilam,a jak przyjechalam do szpitala to juz wszystko tak szybko sie potoczylo ze nawet znieczulenia nie zdazyli mi dac:no::no::no: caly porod trwal moze pol godziny!!!:shocked2::shocked2::shocked2: rozwarcie bylo tak szybkie ze polozne nie wiedzialy a co sie zabrac:sorry::sorry: porod byl ciezki ,ale dalam rade:)i nawet moj R dzielnie trwal przy mnie,ale juz pod sam koniec zwolnilam go bo widzialam ze juz nie daje rady:-p:-p
lece dziewczynki pod prysznic i sciagnac mleko dla malej ,2 razy dziennie bedziemy jezdzic zawozic,odezwe sie pozniej:tak:
dzieki wszystkim za mile slowa i przekaze Leah pozdrowionka od ciotek:-):-)
 
Kasia Limerick- Jeszcze raz WIELGACHNE GRATULACJE !!!!!!! Właśnie zapomniałam sie Ciebie dzisiaj spytać o tatusia;-), czy w końcu był z Tobą do końca, , czy jednak nie??? ale juz wszystko napisałaś:tak::tak:. To super ciesze się bardzo. Do zobaczonka, no i buziolki dla maleńkiej Leah:tak::tak::tak::-):-)
 
fajnie że już jesteś z nami... jesz ze tylko żeby Leah wypuścili... i będzie super:tak: normalnie szczerze zazdroszczę wszystkim co juz mają to za sobą... bo ja tak się doczekać nie moge...
a staaam się z cłych sił... i mał siedzi i siedzi.... a ja wam ciągle o tym marudzę... ehhhh:sorry:
 
no no witaj Kasiu wszrud mam :-):-) i jak sie czujesz w roli mamy ?? mam nadzieje ze dobrze no ale jak juz corcie bedziesz miec wdomu to dopiero poznasz uroki maciezynstwa heh... kazda z nas to przechodzila i powiem ci z enie jest tak zle w sumie... no zalezy od dziecka... a tam poza tym mam pytanko... bo ja sie tak zastanawiam jak sie wogule czyta imie
twojwj coreczki:eek::eek: bo mam lekka banie heh:-):-)
 
witam sie pierwsza dzis:-):-) pogoda jak narazie super trzeba wykorzystac wiec narazie snidako potem sie oganac jako tako i naspacerek do miasta katalogi rozniesc ... mam nadzieje ze niedziela tez taka bedzie to papa mamuski:-)
 
Noo a ja o tej porze trzecia dopiero.Wczoraj przegapilam Kasie.
Kasienko cieszymy sie ze wrocilas a corcia bedzieniedlugo z toba,nie mart sie ,to normalne ze musi troszke polezec dluzej niz mama.
 
reklama
dzień dobry mamuśki
Jak tam, kalosze zakupione- bo toniemy !!!!!!!
u mnie masakra, wioze dzisiaj dzieciaki do szkoły, a przed szkoła wszyscy nauczyciele, jedna podchodzi do mnie i mówi że zalało szkołe, centrum - masakra, a na mojej ulicy ludziom przez środek posesji rwąca rzeka płynie. Całe szczęście mój domek jest na samym szczycie, tylko za oknem mam gigantyczną sadzawke, ale ja jestem bezpieczna. Wczoraj maż był u kolegi [ irol] i ten kolega mówi, ze wstaje rano z wyrka i chlup woda po kostki, całe mieszkanie miał zalane [ szok!!]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry