Y
yra245
Gość
właśnie ciekawe nikamo jak wyrok
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

No i robiłam to ze 3 razy. Może 2? Już nie pamiętam. Efekt u mnie utrzymywał się chyba z 1,5 m-ca, ale myślę że to pomogło przejśc na ciemny kolor.
Naczytałam się odstawianie na siłe trwa od 1-3 dni. U nas jak już zdążyłam poznac córkę pewnie będą to 3 dni. Synek z m dziś jadą na dwa dni do dziadków, przy okazji m załatwi parę urzędowych spraw a ja zostaję sama na polu bitwy...Laski żeby mnie tylko nie zamknęli w więzieniu albo wariatkowie...Pewnie wyjdę z siebie albo z domu i zostawię tę szantażystkę;-) Wiecie jaka ona jest energiczna? Nie ma że brat jej zabierze zabawkę, drze się i nie daje!
o raju dziś musimy obniżyć łózeczko na sam dół
. Ubawiło mnie z ta klapką z dekodera
.
.Przynajmniej z tym
. Mnie panika ogarnia jak młody łapie za kable od kolumn
.Boje się że zwali sobie je na głowę
. Nie mówię już jak wstanie i się trzyma kolumny i się z nią chwieje
.Nie wiem czy lecieć czy powoli iśc.. żeby go nie wystraszyć
.Myślałam żeby je poprzyklejać
.. jednak jakoś na razie mu z nimi przeszło
. Na pewno będę musiała przykleić dvd w jego pokoju bo jest nisko
…
. Na razie jednak staram się nie cieszyć na wyrost
.
…
…a raczej przyzwyczajenie dla nocnika
. Chce Kubie pokazać że można posiedzieć na nocniku i fajnie się bawić
. Później jak dziecko ma własną wolę i zabawki czekające na nie …. Nie ma chęci do siedzenia
. Nie rozumie
. Rodzice się frustrują i gotowa niechęć i spięcia:-( .
.Niewiele , bo około 1 czy 2 dziennie
. Biorąc pod uwage , że to już ponad miesiąc to mam fajny wynik w oszczędzaniu
.
. Pewnie jak przyjedzie do domu to zaraz da znać
.
. 1,5 miesiąca to super długo
.
… 
.
. Na ten 3 dzień już było praktycznie ok.
. Przez kolejne dni troszkę mruczał ,chlipał przed butlą
. Teraz to ją kocha na zabój
…. Aż za bardzo
.
. I omyłkowo otworzyłam deser zamiast soczku
.To był z prezentu na dzień dziecka od męża z pracy
. Takie dziwne opakowanie –miękkie
. Dlatego myślałam że w środku jest płyn
. Jak już otwarłam to myślę „dam mu „
. Zjadł
. Tym sposobem na śniadanie wmłócił 260 !! No tak jak dostał gładki mus do jedzenia to je
.. Przed spaniem chciałam mu dać obiadek
. Dałam mu musu jadł pięknie
. Chciałam trochę ocyganić i dać mojej zupki
.Skończyło się pluciem płaczem …cyrkiem . i poszedł spać bez jedzenia
. Ehh
? Kochana trzymam kciuki
. 
mam jeszcze tyle niejasności.
Za ponad tydzień ruszamy z firmą , a jesteśmy w lesie




. Teraz kupiliśmy TV
. Tak że powędrowało to do jego pokoju
. Więcej pokoi nie mam
. No chyba że do kuchni je mogłam dać
, ale telewizor by nie wszedł
haha
. 

haha
. Widzisz co ja miałam no i mam
z tym , że już tak bardzo nie musze pilnować
. Nic kochana
.Po prostu musisz teraz zorganizować dom po malucha
. Każda z nas będzie to musiała zrobić wcześniej czy później
.
( szklaną

) .Jak się jej już chwyci to próbuje ją gryźć
. Jak mu to nie przejdzie trzeba będzie wymienić
…ehh
. O serwetce to już dawno zapomniałam
.
. Mąż musi zarabiać
, bo ja coraz więcej wydaję
.
haha
i zabezpieczaj co się da
( czyli ratuj co sie da haha
)
A raczkowanie to jeszcze tak nie do końca ale próbuje - a ja nawet nie chcę myśleć co to będzie jak ruszy w dom pełną parą ...