ja ma krzeselko drewniane,takie z ktorego potem mozna stolik zrobic i krzeselko.tylko...hmmm pasy by sie do niego przydaly,boje sie na chwile malego zostawic w im,bo widze jak kopytami przebiera,zeby z niego wypasc
wnika ha ha-super filmik

a jak mu to plynnie idzie!ta wspinaczka
asiulek-pisalam raz o dukanie,ze ta dieta jest niebezpieczna.daj sobie spokoj bo cos ci sie stanie.
czytalam jak laski sie skarzyly

slabienia,zaburzenia miesiaczkowania itd.
same proteiny w organizmie...hmmm.
die ta MZ moim zdaniem jest najlepsza.
moj maly dzis dostal kaszanke-tak troche na bulce.OMG-co za radosc!
on wszystko co zje,czego mu nie wolno:biala,ogorki konserwowe,jajecznica na boczku i cebulce to az sie trzesie i piszczy z zachwytu.daje mu tak w malych ilosciach.
a mi tak tez jakos smutnawo-ide na spacero.lodowka czysta,ema niet.poprztykalismy sie dzis troche....
badka-a jak u was?
no i zaczelo kropic

ostatnio szlismy w deszczu-przemoklam do suchej nitki,ale super bylo.2godziny spacerowalismy-lalo,ze ho ho Maly mial folie to mu sucho bylo.
a dzis mi sie nie chce moknac..
bozzzee,jak ja dzis pisze,jakie ja byki robie,zjadam literki..eee tamm,nie poprawiam bo sie zdoluje jeszcze bardziej