reklama

Mamuśki z kaffe marzec 2010

Ahoj :-D

Mężuś skoczył po świeże bułeczki z rana :-). Teraz druga kawka i Wy :-D.

Gojek jak zrobiłaś bobasa :szok:? Co ja się z tym nakombinowałam :baffled: .Albo mi znika to co wkleję ,albo sam adres wyskakuje :baffled::-p….
Śliczny suwaczek :tak:;-)

Chcesz mnie dobić tymi bułeczkami od M :-)? Ja dziś z moim tak pół na pół :no: może jakoś się polepszy.

A z tym bobaskiem to nie wiedziałam o co chodzi:szok: że jaki bobasek, ze co :-):rofl:. Jarzę jak jarzeniówka dziś :-). a wiec bobaska znalazłam na
emotikona.pl - emotikony, gify, obrazki i wkleiłam go w sygnaturę tam gdzie suwaczek :-):tak:niby nic a cieszy.

U mnie Samuś nadal z katarem strasznie go męczy, a ja z tym aspiratorem, to już oszaleję chyba. Babole ma takie długie, ze aspirator nie daje rady. Wyciąga mi kawałek a resztę wyciągam chusteczką. Przez ten katar ma problemy z jedzeniem, bo jak piję to się mi dusi i krztusi :no:. Poza tym na ząbki

strasznie marudzi.

Jeszcze coś dokleję :)

0314669a0.png


wkleiłam tu bo w sygnaturze mi pisze "

  • You have included a total of 5 images and/or videos in your message. The maximum number that you may include is 4. Please correct the problem and then continue again.

    Images include use of smilies, the BB code tag, and HTML <img> tags. Videos are included with the BB code [video] tag. The use of these is all subject to them being enabled by the administrator.
    [*]Your signature contains too many lines and must be shortened. You may only have up to 4 line(s). Long text may have been implicitly wrapped, causing it to be counted as multiple lines.
    [/LIST]
    hmmm, a ja chciałam mieć te wszystkie obrazki :no::baffled::wściekła/y: niech mi ktoś podpowie, czy mogę to jakoś zrobić, coś z czymś połączyć , czy co :rofl2:

    moje chłopaki śpią :confused: i tak sama siedzę, ale widzę że was też nie ma :no: hmmm

    A te zdjęcia kuchni piękne!!! Może kiedyś i ja taką będę mieć :-)

    A jak tam ten dom z bali? Nie pamiętam która z was ma na niego chrapkę :-) mi też się spodobał, ale u mnie to raczej marzenie .... może kiedyś się spełni :-)

    Lecę na kolację :-) dwa jajca dwu żółtkowe mi się gotują :szok: akcja tuczenie trwa :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Z Lilianką wszystko dobrze :-), jednak nie poszliśmy do lekarza, idziemy jutro na bilans U5. Przy okazji jak zadzwoniłam do M. do pracy i mu powiedziałam to okazało się, że wszystkim dziecki spadały. Jednemu koledze młody wypadł z wózka a innemu córka z przewijaka na tapczan a potem na podłogę, w drugim przypadku skończyło się wielkim strachem i ogromym siniakiem.

Izabell dzięki za tytuły do poczytania, poszperam na podaj.net bo punktów mam dużo na wymianę. Fajne te Twoje mebelki w kuchni, ja swoje dostane już w środę, narazie mamy jak na biwaku, dwupalnikowa kuchenka na stole, zmywanie w łazience itp.

Lawinia na początek jak najmniej składników, wtedy łatwo zauważyć ja reaguje dziecko na dany produkt. Nie koloruj sie na tak jasno - jaskrawo bo ciężko czytać.

Qassandra jak Lilianka miała katar to lekarka osłuchała, płucka był czyste więc jedynie mleko z piersi kazała 3x dziennie zakraplać. Wcześniej byliśmy u lekarza na zastępstwie taka samt sytuacja, to od razu krople w antybiotyku przepisał.

Wazka daj zdjęcie ciasta to wirytualnie to chociaż oczy nacieszę.
 
ja tu sobie piwko otworzylam, czytam i ... juz koniec...ech...a mialam ochote na lekturke do przeczytania, a tu tak malo naskrobane

dzisiaj dogadalam sie z M, ze chyba do londynu jedziemy w sobote, wiec na walizkach prawie zyjemy, a mojemu malemu to obojetne, spi w najlepsze...dziwne jest tylko to ze w US budzil mi sie co 3h na jedzenie w nocy, a w Pl przesypia cale noce...dziwne to strasznie, pewnie klimat, nowe miejsce...jednak te maluchy to strasznie wrazliwe osobki:)

koncze i ja, bo moj m zaraz wraca, wiec ja do wyrka myk chce zrobic juz wczesniej

buzka
 
mała brzuchatka! do londynu! no to zapraszam na kawke:)

wazka, chodzi Ci o płytki na podłodze w tej białej kuchni, która wkleiłam? mój M mówi że to są jakieś płytki tzw "slejty" (slate), ani to kamien, ani gres, tylko własnie slate cokolwiek to znaczy;) ale mój M mówi, że nie poleca. nie wiem, czy na zdjeciu widzisz, postaram sie znaleźć dokladniejsze zdjęcie podłogi momencik
DSC_0037.jpg

o własnie moze bedzie lepiej widac
a mówi ze nie poleca dlatego, że moze widzisz one mają taki nieregularny kolor oraz są takie bardziej niz "chropowate" tzn takie jakby nierówne (ze wzgledu na materiał z jakiego są zrobione), chocby wiec najpiękniej połozyć płytki to i tak bedzie widac nierównosci.
a nasze meble w kuchni (są jednolite, więc zarowno fronty jak i całe szafki) zrobione sa z płyty paździerzowej.

uhh to tyle w kwestii remontów;)

Tina prosze bardzo a może Ty mi tez polecisz jakies książki, lubie takie z polecenia bo wiadomo ze ktos juz przeczytał i warto:)

Goyek! Ale sie usmiałam z tego bobaska. Czy to Ty pisałas ze Samuś ma taki katar i walczysz z aspiratorem? szczerze współczuję, bo u nas to samo, noce coraz mniej przespane i walka z katarem, bo jak Lusi sie zatka nos konkretnie, to sie budzi, bo jakos nie pasuje jej oddychac buzią (nie dziwie sie)

lawina:) fajna babka z Ciebie:) Natura daje nam duzo czasu na pokochanie dzidziusia:)

mała31! wielki szacun, swietnie sobie radzisz.
 
Ostatnia edycja:
Izabell1982 ja nie z Londynu, ale wirtualnie na kawkę wpadnę :-)
współczuję Lusi, Samuś też przez ten katar się budzi :no: i ma problemy z piciem, bo jak tu pić jak się ma nos zapchany, a w buzi cycuś :szok:

Padam na twarz :no: siedziałam przed kompem w papierach do pracy. Muszę sporo przygotować. Wracam późno, bo w październiku, ale do stażu mam dużo roboty papierkowej. Lecę spać, papa

a i ciesze się ze maluch się podoba, mnie też rozwalił :-)


0314669a0.png



A tak się uwijałam, by wszystko zrobić dziś :-) a raczej to taka głupawka dopadła mnie wieczorem :-)

 
Ostatnia edycja:
ooo pierwsza:)

to milego dnia zycze,babeczki:)
lece na jakis sport,co by te stare kosci rozruszac,zeby doszczetnie nie zardzewialy.
 
Witam,
3 dni mnie nie było i próbuje doczytać i w miarę możliwości odpisać Alex chwilowo bawi się na macie więc mam chwilę.

Izabel ja robiła 6 weidera i oponki nie ma :) przytyłam 16 kg a teraz mam 3 mniej :)

Gratuluje wszystkim maluchom nowych umięjętności (nie ogarniam narazie "co u kogo" ale miło jest czytać jak się maluchy expresowo rozwijają, mój chce siedzieć cały czas chociaż udaje mu się może z 5 sekund się utrzymać, pierwszy raz tak usiadł w sobotę i mnie zadziwił bo podciągnął się za moje palce i jak Go chciałam położyć to mnie puścił i tak został chwilkę :)


A napisze jeszcze o mojej koleżance z którą chodziłam na spacery, odkąd się dowiedziałam cały czas o nich myśle. Paulina była w ciąży miała termin na połowę grudnia w ostatni czwartek miała cesarkę, miała bardzo złe wyniki i przestawały jej pracować nerki i wątroba :( okazało się ża maluch przez 4 tygodnie nie dostawał "jedzenia", urodził się mając 560 gram. Jest teraz w inkubatorze, Paulina ściaga mleko które maluch na szczęście przyjmuje, jak to lekarze mówią jest stabilny. Jego mam też dochodzi do siebie i pewnie już w tym tygodniu ją wypiszą dziś lub jutro jedziemy ich odwiedzić.
Narazie tyle jak doczytam to postaram się jeszcze coś od siebie dodać.
 
hey hey
Mloda jejku az sie serce sciska jak sie takie rzeczy czyta, ale napewno wszystko bedzie dobrz, musi byc, trzymam kciuki cala soba za tego maluszka i:-)

u nas dzisiaj zimny poranek, ale sloneczny i strasznie mnie ciagnie na zewnatrz, jezeli jutro tak bedzie to wstaje o 5tej i lece na łąki z aparatem. powietrze tak swieze i zimne ze az szczypie, uwielbiam to uczucie.

moja mała dzisiaj wyjatkowo usmiechnieta, i zauwazylam ze znacznie mniej sie slini, chociaz zebow nadal niet.

olena jak tam zdrowko? mdlosci są?

ja wrocilam do biegania, ubiegly tydzien po 15-20minut wieczorem udalo mi sie zaliczyc, ale wczoraj juz sie najadlam tiramisu i serniczka u brata ze szok, wstret mam dzis do samej siebie, tfu tfu,

milego dzionka!!!!!!!
 
Witam rankiem:):-)

Jej Młoda wspólczuje koleżance ale miejmy nadzieje że wszystko dobrze się skonczy!

Pogoda piękna że az chce się żyć! U mnie od wczoraj nie ma ciszy w domu... Mały dostał od chrzestnej instrumenciki z Fisher Prica i od rana juz "gra " jednocześnie na gitarce i klawiszach w przerwach wali trąbką. SZok!!!!!!!! :-D:szok:

Ja dostałam śliwek od teściowej i będe robić w occie na zime wieć mam zajecie na dzisiejszy dzionek:)

Udanego dnia!!!:-):happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry