Mama Boo
Mama Zinella i Whitmona
Hej, ja wpadam ostatnio tylko z rana , bo jak wracam z pracy to najchętniej już o 17 byłabym w łóżku. Kładę głowę na poduszkę i zasypiam. Od dzisiaj biorę witaminy, bo to pewnie też tego przyczyna. Powiem Wam, ze zmęczenie psychiczne jest gorsze od fizycznego. Mam wyrzuty sumienia, bo nie mam na nic siły, nawet żeby pobawić się z Oskórkiem. Na szczęście teraz jest w domu od tygodnia z tatusiem i wiem, ze rozrywek mu nie brak…. Jestem w zastępstwie w sekretariacie zastępców dyrektora i szlag mnie trafia, bo moja robota w dziale leży i czeka nie ruszona… Ale co zrobić….
Oskar od jutra maszeruje do żłobka, w piątek mają Mikołaja, boję się, ze zacznie płakać jak go zobaczy, bo on ma ostatnio taki etap, ze najchętniej to by się za maminą spódnicę schował i z nikim nie gadał
Iza uroki przedszkoli i żłobków – my chorujemy praktycznie nieprzerywalnie od ponad miesiąca. Mam tylko nadzieję, ze się te nasze dzieciaczki wychowują i potem będzie spokój. Napisz potem co z uszkiem Karolinki.
Mmm witaj – dawno u Nas nie pisałaś, ja wiem o sklepie w Chorzowie – Centrum nazywa się Stokrotka i mają bardzo ładne i nawet nie takie drogi ciuszki ciązowe, ale przypuszczam, ze Chorzów Ci nie po drodze…
Iozldzia głowa do góry ! Wiesz, ze jak się piep**** to wszystko naraz. Ale pamiętaj, ze po złych zawsze przychodzą dobre. Mam nadzieję, ze już lepiej u Was. Współczuję tej niepewnością ile masz jeszcze urlopu ?
Justyna niezły miałaś poród. Dobrze, ze to już za Wami i możecie się cieszyć Lenką .
Kasiu dawaj linka do tego kalendarza, bo my się nie załapaliśmy w żłobku
Zmykam, zajrzę wieczorkiem, bo zaraz przyjdzie nowa dziewczyna, którą musze uczyć. Buźki :*
Oskar od jutra maszeruje do żłobka, w piątek mają Mikołaja, boję się, ze zacznie płakać jak go zobaczy, bo on ma ostatnio taki etap, ze najchętniej to by się za maminą spódnicę schował i z nikim nie gadał
Iza uroki przedszkoli i żłobków – my chorujemy praktycznie nieprzerywalnie od ponad miesiąca. Mam tylko nadzieję, ze się te nasze dzieciaczki wychowują i potem będzie spokój. Napisz potem co z uszkiem Karolinki.
Mmm witaj – dawno u Nas nie pisałaś, ja wiem o sklepie w Chorzowie – Centrum nazywa się Stokrotka i mają bardzo ładne i nawet nie takie drogi ciuszki ciązowe, ale przypuszczam, ze Chorzów Ci nie po drodze…
Iozldzia głowa do góry ! Wiesz, ze jak się piep**** to wszystko naraz. Ale pamiętaj, ze po złych zawsze przychodzą dobre. Mam nadzieję, ze już lepiej u Was. Współczuję tej niepewnością ile masz jeszcze urlopu ?
Justyna niezły miałaś poród. Dobrze, ze to już za Wami i możecie się cieszyć Lenką .
Kasiu dawaj linka do tego kalendarza, bo my się nie załapaliśmy w żłobku
Zmykam, zajrzę wieczorkiem, bo zaraz przyjdzie nowa dziewczyna, którą musze uczyć. Buźki :*
.
.
;-).Napisz jak tam dziś po dniu otwartym. A jakie masz szwy na brzuchu? .
a co do spodni ostatnio zafundowałam sobie właśnie sztruksy... dzięki za propozycję...
, jutro sie jeszcze gdzieś wybiorę, czasu mam coraz mniej, a w piątek idę na lekcję pokazową z rytmiki do przedszkola. A dzisiaj moim zadaniem głównym jest moje nieulubione 
, dwa razy dawałam jej już nurofen, już się boję co z tego wyniknie :-(.
A szwy ściągneli mi jak wychodziłam ze szpitala a rana mi sie juz fajnie wysuszyła, mam tak nisko to cięcie ze juz niżej chyba sie nie da :-)