Izuś - no jakoś trzeba chociaż w myślach to ogarnąć
jest wypłąta więc możliwości na dokupienie w razie W




- tak te majteczki siateczkowe są suuuuper
wypróbowane już przy Bartuchu
spokojnie można je było nosić, ale na "obchód" też trza było ściągać
ale przynajmniej nie chodziło się jak pingwinek "tu=tup=tup" z majtającą się wkładką między nogami....
- zaczyna mi czop odchodzić;/;/;/;/ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr......ale to nic nie znaczy - nie???nooo
Bartusia rodziłam w 37tc+1 i wczęśniej teraz nie mam zamiaru
- tak te majteczki siateczkowe są suuuuper
- zaczyna mi czop odchodzić;/;/;/;/ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr......ale to nic nie znaczy - nie???nooo
Bartusia rodziłam w 37tc+1 i wczęśniej teraz nie mam zamiaru