reklama

Mamy 2011

Izuś - no jakoś trzeba chociaż w myślach to ogarnąć:) jest wypłąta więc możliwości na dokupienie w razie W:):):):):)

- tak te majteczki siateczkowe są suuuuper:) wypróbowane już przy Bartuchu:) spokojnie można je było nosić, ale na "obchód" też trza było ściągać:) ale przynajmniej nie chodziło się jak pingwinek "tu=tup=tup" z majtającą się wkładką między nogami....

- zaczyna mi czop odchodzić;/;/;/;/ wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr......ale to nic nie znaczy - nie???nooo
Bartusia rodziłam w 37tc+1 i wczęśniej teraz nie mam zamiaru:)
 
reklama
Hej o widzę że już od rana buszujecie po bb. Ja dopiero z łóżka wynurzyłam się :)
Patrzę w niebo i widzę chmurę chyba poczekam jeszcze ze spacerkiem, może po 12 będzie lepiej.
 
ja jednak zrezygnowałam z wycieczki do miasta ;) ale coś pogoda nam się psuje :/

marttini ten czop to faktycznie nie musi nic oznaczać.... ponoć może odejść nawet 2 tyg przed porodem... jeśli nie jest z krwią to pewnie jeszcze pochodzisz z brzuszkiem :) poza tym dzisiaj kino :)
 
Cześć dziewczyny:)

Śniło mi się dzisiaj, że zaczęłam rodzić w moim łóżku i wszystko czułam jak w rzeczywistości, tzn. tak jak to sobie wyobrażam, bo przecież nie wiem jak to jest. Jak już dziecko wyskoczyło ze mnie i chciałam je podnieść, bo wystraszyłam się, że nie płacze, to się obudziłam i szukałam dziecka pod kołdrą. Byłam przerażona. Chyba juz się u mnie zaczął strach przed porodem.

A ja kupiłam do szpitala wkładki poporodowe. Nic wcześniej nie pisałyście, że dają w szpitalu:(

Chyba dziś nici z pięknej pogody, ale i tak Wam życzę udanych spacerów:)
 
Cześć dziewczyny,

kurcze wieje dzisiaj masakrycznie. My już prawie przygotowani na dzisiejszy przyjazd gości, więc weekend pod hasłem zabaw z 2-latką :) Trochę kaszana jak w ciąży wszystko mi zajmuje więcej czasu. Mieszkanie wczoraj całe popołudnie sprzątałam a i tak wszystkiego nie zrobiłam. No i umęczyłam się jak mops.

Martini, żebyś ty tylko nie miała akcji jak z filmu ;) że w kinie z dziewczynami zaczniesz rodzić ;) ale ale oczywiście nie życzę :)

Miłego dnia laski
 
zawalka spokojnie wkładki w domu się przydadzą przecież :) wyjdziesz to nadal będziesz miała, jak to nazywa p. Ewa, odchody połogowe... zużyjesz wszystkie i pewnie jeszcze dokupisz ;) chociaż jak po 12 dniach przeszłam na normalne wkładki, ale ja byłam 10 dni w szpitalu i tylko ten plus, że nie musiałam tylu paczek kupować, bo wykorzystałam te szpitalne ;)

Marzena
spokojnie z tym sprzątaniem ;) i nie strasz nas tu akcją porodową w kinie !


ooo Zawalka wskoczyła z 3000 postem :)
 
Zawalka nic się nie martw! Po pierwsze pisały laseczki, że dają;p Ja wiedziałam że dają;P Ale to nic jak mówię wrócisz do domu to sobie je wykorzystasz, bo leci później. Właśnie laski jak długo wam leciały te odchody poporodowe?


ZAWALKA GRATULUJE # tysięcznego posta;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry