emri Filo duzy chlop jest i silny wiec pewnie szybciej sie rozwija

ale fajne to musialo byc jak mu dalas banana. pewnie zrobil wytrzeszc oczu co?

a co do tego jedzenia w nocy to mam ksiazke "pierwszy rok zycia dziecka" i tam jest podane, ze dziecko, ktore wazy ponad 5kg w zasadzie nie potrzebuje karmien nocnych a, ze sie ich domaga to moze byc dlatego, ze:
1. ustalilo sobie taki rytm i jest przyzwyczajone
2. nie zjada wystarczajaco w dzien i dojada w nocy
3. nie chce jesc tylko poprzytulkac sie z mama i cycusiem
sposoby na walke z nocnym karmieniem:
1. jak dziecko marudzi to nie dawac cyca stopniowo przedluzajac przerwy miedzy posilkami (mi sie udalo 7,5h ale maly budzil sie 2 razy w tym czasie i poki co jeszcze tyle nie spi na raz niestety)
2. podac wode do picia zeby dziecko z czasem stwierdzilo, ze nie oplaca sie budzic
3. dokarmic dziecko przed pojsciem spac
podaja tez, ze jeszcze jedno karmienie jest dopuszczalne ale wiecej nie jest na pewno potrzebne. a Filo dlatego tak rosnie jak na drozdzach bo ciagnie duzo mleczka nocnego, ktore jest kaloryczne

nie chce straszyc ale moja kolezanka miala kolkujaca corke, ktora w nocy przez pierwsze miesaice budzila sie co 2h i zostalo jej to do teraz a ma 9miesiecy!!! przerazajace

moj Dawidek tez poki co nie odpuszcza, w nocy tylko cycki i cycki:/ ale za to spi od pieciu dni w lozeczku przez wiekszosc nocy. az jestem zdziwiona bo nie bylo zadnych protestow
mysza czyli zeby dziecko odstawic to trwalo kilka miesiecy tak? a jak u ciebie wygladalo to ze strony psychicznej? mialas jakies takie poczucie, ze konczy sie wazny etap w zyciu twojego maluszka? no lub cos w tym rodzaju

ja ostatnio nie karmilam ponad 7h i myslalam, ze cycki mi wybuchna, sytuacja jak w nawale, dwa melony
