reklama

Mamy 2011

Bry Bry popołudniowe.

Widzę, że produkcja leci:D Kobity zamiast spacerować to się forumują.

Vii przesadzasz:D co najwyżej zmienią położenie kilku ścian:D

paula_zg nic mnie bardziej nie wkurza jak ktoś jest niesłowny, obieca coś a później robi z Ciebie idiotę. Tak właśnie mam ostatnie kilka dni i chodzę wkurzona. Gdyby nie to, że mnie mój W. stopuje to bym już rozszarpała kogoś.

Maritnni głowa do góry! Ala jest śliczna, grzeczna i nie ma co się przejmować porównaniami. Jedno dziecko takie drugie inne i już. Ważne że Aluta zdrowa!

E-v wszystko w sowim czasie, najwyraźniej maleństwu u Ciebie dobrze i nie ma co przyspieszać. jeszcze zachcesz mieć brzuchol:D
 
reklama
oj dziewczyny ja chce już tęsknić za brzuchem i wiem że tak będzie, ale narazie odczucie mam odwrotne niestety, chcę się go pozbyć jak najszybciej :))
 
hejka!

my juz tez w domku i teraz dobra zona robi obiadek bo maz sie ostatnio skarzyl na mnie i pytal czy wy tez takie wyrodne jestescie:) wiec wjechal mi na ambicje;)

martini ty glupia jestes. co sie martwisz Alusia sliczniutka duza dziewczyncia. przeciez juz prawie 5 kg wazy!!! a ty w podswiadomosci masz sama takie mysli, ze corcia malutka, ze wczesniaczek i jak inni tak mowia to ty tak to odbierasz. a oni maja na mysli, ze jak to dzidzia jest mala. ale powiem ci, ze mnie tez denerwowalo jak ludzie mowili, ze Dawidek taki malutki bo przeciez tylko 3kg wazyl przy urodzeniu a po 2 dniach 2770g. wiele razy myslalam, ze moze za malo w ciazy jadlam, ze zle sie odzywialam itp. a tak poza tym to ja sie np. teraz martwie bo moj maly dzis zrobil 4 kupki a boje sie, ze ma biegunke:( a jeszcze tydzien temu nie robil kupy 4 dni i tez ciagle o tym myslalam.

e_v biedna ty jestes. ja ci powiem, ze nie znam tego uczucia oczekiwania ale domyslam sie, ze juz calkiem swirujesz. bedzie dobrze. juz naprawde baaaardzo blisko i dzidzia bedzie na swiecie!!!
 
szczęśliwa córa twoja wcale mi nie wygląda na drobną :P i nie mówię tego dlatego, że Hania jest gruba :P bo według mnie nie jest... urodziła się to była najmniejsza na 3 salach, a teraz jest długa i chuda...

Madzioszkaa masz rację najgorzej jak ktoś robi z gęby cholewę i obiecuje złote góry, a jedyne co widzisz to bagienko ;)

a u mnie demolki ciąg dalszy... sypie się boazeria... oj sypie... dobrze, że Hani nie przeszkadzają hałasy i śpi w najlepsze...

kurczę starałam się robić tak jak pisała Emri i Katoryba, ale nie ma opcji żeby Hania spała 2 razy w dzień :/ wstaje koło 7, śpi 9-10, 12-13,15-16,18-19 no i 20:30 do rana, albo do 4-5... czyli w dzień śpi średnio 4 godziny...i nie wydaje mi się żeby mogła mniej, bo wtedy marudzi strasznie...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
vii - nie da się tak zrobić jak zakładałyśmy, maluchy chyba jeszcze na to za małe. Ja od wczoraj próbuję wyczuć kiedy młody jest senny żeby przestawić mu na 3 drzemki, bo był bardzo zmęczony jak mu 2 ustawiłam tylko. Tylko słabo mi to wychodzi, bo ciągle gdzieś z nim chodzimy i jeździmy ostatnio i a aucie od razu zasypia i w wózku też prawie zawsze. A Hania jeszcze mniejsza, więc te 4 drzemki to ok jest. Nie są długie przecież. A noc przesypia całą więc tym bardziej.

No i nic prawie dzisiaj nie załatwiliśmy. L. specjalnie urlop brał żebyśmy powybierali meble albo płytki/panele i żeby się przemeldować i dupcia. Przemeldować się już szliśmy ale w końcu stwierdziliśmy, że lepiej od razu iść złożyć wniosek o nowy dowód żeby 2x nie chodzić tam a nie mamy zdjęć, więc jutro dopiero pójdziemy. A po panele pojechaliśmy w jedno miejsce i tam drogo i mały wybór. :/
 
Ostatnia edycja:
Szczęśliwa, Beti, Madzioszka - ojjj właśnie chyba przewrażliwiona jakaś jestem;/ musze sobie wybić z głowy parę rzeczy...cóż - do końca życia będziemy się martwić o nasze skarby!! czy za dużo, czy za mało - rosną, jedzą,śpią, mówią, bawią się, mają kolegów, koleżanki, uczą się itd itd...........masakra jakaś!!!!!!!!!!! przejdzie mi, mam nadzieję - największy mam żal do siebie (co jest naprawdę durne....) nie mogę tej myśli przegonić!!!

Vii, Katoryba - z tymi drzemkami to jest tak, że widać, kiedy dziecko chce spać, a kiedy już nie...mój B długo miał dwie drzemki po dwie godziny, potem przestawił się na jedną - też dwie, czasem dwie i pół do trzech godzin, śpi do dziś....krótkie drzemki go tylko rozdrażniały i wstawał strasznie płączliwy, nie wiedział o co mu chodzi itd - więc spał tyle ile chciał - nigdy nie miał tyle drzemek co Hania - a w sumie godzinowo wychodzi to samo - więc co dziecko to historia:). Katoryba - jeśli Bolcio zasypia w aucie, lub w wózku w jakis konkretnych godznach zacznij go tak kłaść w domu - zaskoczy na pewno:)a z karmieniem w nocy, to wiesz - głodu nie da się oszukać - my do samego końca karmienia cycem mieliśmy w nocy jedno karmienie.
 
vii ale twoja nie jest gruba-co ci po głowie śmiga? ;) heheh a swoja drogą no niestety moja do wagi rówieśników ma brak ok 3 kg ;) a to dużo... pewnie będziesz to przerabiać jak Twoja córa będzie zwariowana 2 latką ;) (u nas komentarze sie zaczynaja jak mała na golaska ;) bo tak jeansy bluzki tak nie widac zeberek ale wiecej nic nie pisze bo mi opieka społeczna przyjdzie :D

martini goń te myśli...i się nie daj gadaniu ludzi!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry (ja pierwsza????)

Mój dzień zaczął się wyjątkowo wcześnie, 6:40 :P Ale żebym jakichś wielkich rzeczy dokonała do tej pory to nie mogę powiedzieć. Nocka normalna, dokarmienie o 21, potem butla o 3 i po 7. Wczoraj (lepiej późno niż...) L. dostała karuzelę, nie wiedziała co się dzieje :P A ja dostałam najbardziej kobiecy prezent na Dzień Matki - okres...
Pogoda do oddychania :) Dziś usg bioderek...

Miłego, w uśmiechy obfitego!
 
reklama
hehehe Izuś mnie przegoniła:) a już napisałam, żem pierwsza:P

dzieńdoberek:):) wyspałam się nawet dzisiaj i mój młodszy skarb jeszcze śpi...
- co do wagi dzieci...to chyba są takie jakie mają być:) grunt to nie karmić na siłę i nie faszerować słodyczami, chipsami itd...pamiętam jak poszłam na drugie szczepienie z Bartuniem a babka do mnie, być nie dokarmiała synka kaszkami (?!) bo się tłuścioszek zrobił - a On tylko na cycu...wskoczył raptownie na 75centyl i we wzroście i w wadze...a podobno cycem nie można przekarmić..dawno zgubił te fałdki, brzuszek itd - jak tylko zaczął raczkować i więcej sie ruszać.
Do wagi Ali nic nie mam, jest malutka - ale chyba do swego wzrostu prawidłowo waży,zobaczymy we wtorek - idziemy na szczepienie.
Laski - któaś z Was robiła USG bioderek na Wyszyńskiego - muszę się zarejestrować mając juz skierowanie - czy mogę się bez tego zarejestrować???

aaaaa miałam pisać - przestało oczko ropień, jak masowałam za każdym karmieniem, kropelki, przemywanie itp nic nie pomagało - dopiero ten masaż, więc na bank Ala miała zatkany kanalik łzowy - teraz czyściutko i nic się nie dzieje.

co do prezentów - to dostałam mega buziaki i uściski - mało się nie przewróciłam:) śliczna różę no i najpiękniejsze korale:):):):) z makaronu - no śliczne!!!!!!!!!!!!!!! a największy chyba prezent to dostał BArtuś jak na plac zabaw mama ubrała te korale :P rozczulił mnie na maksa....
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry