reklama

Mamy 2011

Kordek jeśli chodzi o zasypianie przy 3-5-7 to za maleńka jeszcze jest, ale żeby ustalić stały rytm dnia na pewno jest już wystarczająco duża:) Tu masz protokółhttp://chomikuj.pl/ajaj81 , a tu możesz ściągnąć tą książkę (nie chce mi się maila wysyłać...) przeklej.pl - kazde dziecko moze nauczyc sie spac .pdf. Wrzucaj i ściągaj filmy, muzykę, obrazki i inne pliki z przeklej.pl. A może już ją czytałaś? Tam jest mowa o młodszych dzieciach, m.in. jak oduczyc nocnych karmień.

Izuniek cieszę się, że z bioderkami oki:)

Pluszaczek a w sumie to co Piotruś złapał? Ważne, że energię ma:)
 
reklama
...ja tak na szybkiego, bo meżuś wzywa:) i obiad robiłam....

zeskanuje parę fajnych rzeczy i Planów Dnia przykłądowych z książki "zaklinaczka dzieci" - bo mam ją tylko w wersji ksiązkowej i wkleję...oczywiście to tylko książka i nie ma co patreć na te konkretne godziny, ale najważniejsze i i na co można zwrócić uwagę to to, by dzieci nei uczyły się zasypiać przy jedzeniu - by zachować taki cykl: jedzonko-Zabawa-Sen:0 na pewno napiszę coś więcej o tym.... aaaa no i Plan Dnia jest zależny od wieku dzieci - bo dla noworodków to Sen będzie wiódł prym a potem dla starszych dzieci to już Zabawa:)
 
Emri dzięki serdeczne :*
Marttini z tego co napisałaś wiem, że ja robiłam wszystko na odwrót tzn.zabawa- jedzonko-sen. Jak znajdziesz chwilkę to napisz coś więcej o tym proszę :*
miłej soboty
 
Dzień dobry:)


Moja mała mnie dziś doprowadziła do pasji z rana, o 5 wyobraziła sobie, że będę jej pierwszym smoczkowym:) spala i darła się by jej go podać jak wypadł. szalona kobita;) a teraz nawija do ryby.

Przemeblowałam sobie trochu i jest mi dziwnie ale chyba pozytywnie.
Boli mnie kręgosłup;( może na okres, ja mam nadzieje. no i naiwna jestem wczoraj się pochwaliłam, że coś drgnęło a tu dupa. Mój własny promotor leje na mnie ciepłym moczem;/ Zakichany UZ!

Kordek moja też po jedzeniu zazwyczaj idzie spać:) Wyjątek wieczorem mamy jedzenie godziny przerwy kąpiel i spanie nocne.
Miłego rodzinnego!
 
Witam już nie tak całkiem z rana :)


ja też robię zabawę, jedzenie, sen :/

wczoraj po wejściu do domu wpadłam w głęboką żałobę po moim domu :( wyglądało jakby przeszło tornada :/ goły beton na ścianach... ehh ale już w kuchni płytki położone, dzisiaj mają położyć regipsy i zostanie malowanie... oby się z tym ogarnęli do jutra wieczorem...

Miłego weekendu :)
 
Dzień dobry po dobrej nocy :)

Karmienie wypadło dopiero o 4:45!!! (wcześniejsze o 19) Potem o 8 wstałyśmy już razem i nawet na spacer się udało wyjść szybciorem :P A panna zrobiła mi psikusa, zamiast obudzić się ok. 11 na mleko, śpi do teraz, choć już się wierci, więc... lecę butlę robić :-)

Miłego weekendowania!
 
Hejo hejo:) U nas Filuś miał cudowną noc:) Spał od 20 do 5.30, szybciutko jedzonko i dalej do 7.30. No bosko!!! Szkoda tylko, ze ja miałam nocne przygody...od 24 do 3 siedziałam z teściami na SOR-ze...teściowa miała kolejny tak woreczka żółciowego, trafiło na mnie, że z nimi pojechałam...Tam to dopiero masakra, na położniczym to luksusowe podejście do pacjenta w porównaniu z tym co tutaj doświadczyłam. A i tak z nami nie było tak źle, jedna starsza kobiecina leżała tam 5,5 h, prawie zamarzła, a lekarze nawet jej nie zbadali...córka zabrała ją do domu, niestety wrócili jeszcze raz i znowu to samo...A my z kolei nie mogliśmy doczekać się, aż zejdzie chirurg i oceni usg,czekaliśmy godzinę, półtora, aż po niego poszłam:) jeździłam tą windą, bo nie mogłasm znaleźć tego oddziału, nawciskałam guziczki, a tu nagle światło zgasło wszędzie:/ myślałam, że w gacie narobie, ale awaryjne się włączyło:) Odnalazłam chirurgię, tam jakaś piguła się napatoczyła, pytam gdzie chirurg, bo to już za długo trwa a to tylko dwa piętra...narobiłąm trochę rabanu, wiedźma chciała ochronę wzywać...powiedziała, że nie wie, gdzie chirurg (jedyny na dużurze, ao ona nie wie gdzie jest), chyba na operacji...zjechałam na dół i czekam dalej. 10 min. minęło, a tu bardzo proszę idzie chirurg:) Z operacji to on nie wracał, zaspany, włosy mu sterczały...żenujace.
 
Ostatnia edycja:
eh Emri to faktycznie przygody. Ja o wewnętrznym, hematologii i chirurgii mogłabym duuużo powiedzieć. w końcu Michał spędził tam 3 miesiące. a m.in. na chirurgii usłyszałam tekst od pielęgniarki, że "w ciąży to się w domu siedzi a nie przyłazi do szpitala i dupę zawraca" a ja chciałam się opiekować mężem po operacji i nieopatrznie poprosiłam o jakiś lek przeciwbólowy dla niego... Mam nadzieję, że wasza historia dobrze się skończyła.

u nas chłopaki meble skręcają ;) i kurcze okazało się, że regał ma trochę narożnik obdrapany, w sensie okleina odchodzi :/ spróbujemy reklamować ale zobaczymy co z tego wyjdzie... a ja posprzątałam całe mieszkanko, zrobiłam ogóreczki małosolne i teraz objadam się czereśniami ;)

Miłego weekendu
 
pluszaczek to ja cos przegapilam, ze ty masz jakies problemy? nic sie nie martw, bedzie ok! a dla swietego spokoju idz do innego lekarza, grunt to pozytywne nastawienie. ja pamietam, ze na pierwsza wizyte w ciazy poszlam do mojego gina i nie bylo widac plodu i ona mi powiedziala, ze prawdopodobnie jest to puste jajo plodowe i jakbym miala skurcze, krwawienie to nalezy jechac do szpitala. za kilka dni poszlam do innego lekarza i on powiedzial, ze zarodka nie widac ale to jeszcze mala ciaza i to mozliwe i, ze wzystko wyglada swietnie i prawidlowo i mam sie nic nie martwic tylko za 2 tyg przyjsc:)

emri gratuluje wspanailej nocki. pogratulowac u nas jeszcze tak dlugo to maly nie spal. zazdroszcze teraz ja tobie:) ale przygody w szpitalu nie fajne. czlowiek jak sie nie upomni to nie bedzie mial. chore!!!

kordek witaj z powrotem:) nawet jakis czas temu myslalam co tam u ciebie i czemus zniknela:) ja pamietam, ze na poczatky bylo mi strasznie ciezko zeby sie zebrac i znowu udzielac sie na forum:)a z dziecmi to tak jest. niektore mniej wymagajace a inne wiecej ale wszytskie tak samo kochane;)

izuniek gratuluje nocki. widze, ze Lenka sie wyrabia;)

martini tez czekam na szczegoly metody:)

marzenka jeju juz tak blisko twoj porod:) super!!! a meble reklamuj koniecznie! a kiedy idziesz na zwolnienie? bo z checia bym cie wyciagnela na spacerek;)
 
reklama
paula jak się poparzył?wylał coś czy dotknał? biedy synus-zdrówka małemu ciekawskiemu człowiekowi!

marzena ja reklamowałam kilka razy meble zawsze uwzględniali :)

pluszaczku zmieniaj lekarza...już ostatnio byłas srednio zadowolona...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry