reklama

Mamy 2011

ehh no nie sposób Was nadrobić... mam propozycję jak coś ważnego to piszcie dużymi literami ;) szybko się wyłapie :P

a ja sprzątam i sprzątam... poprałam już wszystkie kołdry i poduszki (bo oczywiście po co było ubierać w poszewki:/) i powoli zaczynam widzieć mieszkanie ;) nie wiem tylko jak się pozbyć tego ciągle wyłażącego ze wsząd kurzu ;( muszę jeszcze wszystkie kwiatki umyć... tzn niewiele mi ich zostało, bo mężu chcąc uratować je od kurzu wystawił na balkon i tak sobie stały :( teraz są brązowe i spalone od słońca :(

wracam do tego bajzlu...
 
reklama
ja tam nogi zaciskam -nie spieszę się ;)
marzena ja cię w kolejce przepuszczę - ja w lesie z wieloma sprawami...wiec do połowy czerwca nie wiem jak się nazywam a pozniej pomysle ;) ale cichosza ;) i tak mi sie nie spieszy -moge po terminie urodzić ;)

vii jak ci współczuje tych porzadków! super , ze dajesz rade z maluchem-widac zorganizowana babeczka z ciebie :)

anias raz jeszcze poprawy wam życzę!i super sposób na córe ;)
anias upały znosze dobrze :) opalam nogi :D kiecki noszę i zbieram komplementy ;) nie wiem czy zasłuzone ale miłe- basenuje się i ochładzam jak coś do lasu uciekam, ale ja ciepłolubna wiec zle mi nie jest- choc swoje dzwigam ;)

no koniec tego dobrego...w brzucholu burczy trzeba obiad sklecic ;)
 
Hej dziewczyny.Pisałam do niektórych z Was o dobrego gin a teraz potrzebuje namiary na kardiologa.
Mieszkam z mężem prawie rok w zg i szukałam na necie ale może macie jakiegoś kardiologa co możecie polecić to bardzo prosze.
 
Szczęsliwa - super, że tak fajnie się czujesz w ciąży i dajesz radę, jeszcze z małą, remontem itd - naprawdę super:)cieszę się bardzo:)
Vii -ty pracusiu nasz:) gospodyni pierwsza klasa:) tylko współczuję rozgardiaszu i tego, że w takie upały musisz to robić, plus taki, że szybko pranie schnie:) i ewentualne malowanie itd też:)
Anuluś - z tego co wiem, to Marzenka może Ci coś podpowiedzieć na temat kardiologa - ja niestety nie znam tutaj nikogo z nich...

my po szczepieniu - Ala już nie taka mała:)waży 4920g i urosła niby 5cm:) wszystko w jak najlepszym porządku...na moje pytanie czy "wcześniak" pociąga za sobą jakieś konsekwencje - Pani doktor powiedziała - Napoleon też był wcześniakiem:):):) już wie Pani???? hehe żartownisia:) kamień z serca.....
 
dzień dobry wieczór;)

Zaliczyłam dziś 2 krótkie spacerki. Byłam na UZ odzwyczaiłam się od wysiłku umysłowego na zajęciach:) W ogóle czułam się jakoś obco trochę. Moja B. za to dała ojcu taki koncert że hoho, całą godzinę się darła aż padła ze zmęczenia i w końcu śpi. Nie wiem teraz czy ją budzić na mycie i karmienie czy pozwolić spać do rana. ot i zagwozdka.

Martinni no to Alutka już kawał baby:P Pięknie rośnie oby tak dalej!

Vii może i do mnie przyjdziesz posprzątać:>?
 
Hej
Witam się i ja w ten mam nadzieję zakończony burzą dzień :-)
Emri nie doczytalam że dziś wybywasz :-) Stąd mój telefon :-D Ale posiedziałam trochę w przychodni :-D Martinni mi dotrzymała towarzystwa :-D Za co i jej dziękuje :-D
I dziś znów akcja ubierania :-) Małą ubałam w pampersa i sukieneczkę :-) ale tak sobie przypomniałam że jak miki był mały też w tak ciepłe dni był ubrany w rampersika :-) A tam dziewczynka w rajstopkach i sukieneczce :-D Chłopczyk w bodziaku z długim rękawem i spodniach długich :-D Szok :-) Pewnie klimatyzacja w autach :-D
Mała bioderka ma w porządku kolejna wizyta we wrześniu :-) Teraz muszę jeszcze zapisać ją na kolejne szczepienie:-)

Izuniek - spokojnie przed 2 lipca się zgłoszę :-) Co do ćwiczeń po tygodniu byłam tak zmasakrowana że zrezygnowałam :-) Nie miałam sił ostatniej serii robić :-) W zamian za to ćwiczę przy kinekcie - dorwałam program ćwiczeń po porodzie i je wykonuje (nogi po czymś takim bolą na masakrę)
Vii - położyli wszystkie kable ? Czy gdzie jest problem ?
Katoryba - dawno juhu twojego nie czytałam :-)
Szczesliwa, marzena - a Wy niedawno półmetek miałyście :-)
Madzioszka - bo choć człowiek uczy się całe życie to studiuje tylko 5 lat :-D

Wszystkich pozdrawiam :-)
 
hejka
Marzenka86 ja średnio znoszę upały zazdroszczę Ci strasznie zazdroszczę dobrego samopoczucia
Ja mieszkam na 4 piętrze kamienicy i wchodzę na górę na raty bo inaczej nie daje rady.... staram się jak najwięcej siedzieć w domu ale od dwóch dni latam jak oszalała i wszystko załatwiam żeby jak najszybciej mieć wszystko z głowy bo mam dziwne przeczucie że Błażej się pospieszy i będzie chciał mamusie wcześniej zobaczyć ...... boje się też że znowu wyląduje w szpitalu... nie wiem jakieś czarnowidztwo mnie ostatnio ogarnęło ....
dziewczyny uściski dla maluszków ;) i zdrówka dla chorych ;)
 
Myszaaaaa no dawno Cie nie widziałam:D poedytujesz urodzinki?

gogoja nie bądź czarnowidzem bo jeszcze zrobisz sobie samospełniającą przepowiednie. Będzie ok najważniejsze to myśleć pozytywnie!

Emri o której jutro spacerujesz? Znalazłam dla Ciebie te nianiuche, będę w okolice Lidla szła do omegi i wezmę ze sobą:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Madzioszkaa zdaję się, że to Ty proponowałaś, że posprzątasz u mnie :P dzisiaj pranie robiłam 6 razy i jeszcze jutro 3 (a mam bęben na 7 kg) :/ dobrze, że szybko schnie...

Myyszaaa kable położyli, ale trzeba jeszcze "połatać" rigipsy, pomalować, zrobić parapet w kuchni i kilka półek... a dodatkowo ja co chwile wymyślam coś nowego ;) co do ubierania maluchów to faktycznie na ulicach widać jakąś dziwną tendencję do przegrzewania... Hania była dzisiaj tylko w sukieneczce na ramiączkach i pampersie :)

a Hania dzisiaj 3 razy zaliczyła kaszkę na gęsto, duży słoiczek szpinaku i duże opakowaniu musu jabłkowego :) a na kolację... uwaga uwaga ogromną porcję kaszki :) z 7 łyżeczek :P i jeszcze by jadła tak jej posmakowało :) widzę, że o wiele bardziej lubi tą bezsmakową kaszkę niż te owocowe...

Laski mam puszkę bebilonu pepti (nie otwartą) może, któraś potrzebuje albo jakaś koleżanka ?? mogę oddać za darmo :)

Gogoja spokojnie :) będzie dobrze tylko się nie forsuj :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry