reklama

Mamy 2011

reklama
no wlasnie mysza sie zastanawialam gdzies ty zniknela:)

katoryba widze, ze ty tez zapracowana. wybaczam bo wiem, ze wijesz wspolne gniazdko i pewnie pracy szukasz...

vii, szczesliwa podziwiam was za energie:) ja dzis tez troche wzielam sie za sprzatanie ale jest u mnie gorac na chacie i duzo nie zrobilam:)

madzioszka ja pamietam jak poszlam na pierwszy zjazd po porodzie to w ogole nie moglam sie skupic, zaczynalam cos mowic i w koncu nie wiedzialam o co mi chodzii musialam sie tlumaczyc, ze jestem zmeczona i spiaca:)a w mozgu pustka

gogoja tak to w ciazy jest:) sa lepsze i gorsze dni. ja pamietam, ze raz myslalam, ze oszalalam bo plakalam a za chwile smiech;)

martini Ala urosla baaardzo duzo, az jestem w szoku!!! przegonila juz nie jedno dzieciatko:) i goni mojego bo Dawidek wazy 6kg teraz a przeciez tylko troszke starszy:)

ja sobie tez dzis spacer odpuscilam w dzien i wyszlam dopiero okolo 17 ale i tak myslalam, ze sie ugotuje:/ strach z dzieckiem z domu wychodzic... ja dzis tez kolezanke spotkalam co ma prawei 2-miesieczna corke. zagladam do wozka bo byla oslonka nalozona i pielucha na budce wisiala a tam dzidzia w pajacu, czapeczce i jescze kocykiem nakryta:) a moj synus w rampersie bez rekawkow i bez czapki;) nielzy kontrast:-D
 
Hejo:) Padam...ale podwójna wizyta na UZ-ecie zakończona sukcesem, 2x bdb:))) Ale i tak nie wiem, z czego się ciesze, bo naukowe chba tylko dla super wybitnych będą...no nieważne. A, że mózg nie ten co kiedyś to prawda:) Niestety na gorsze mu wyszło:)

Vii Filo miał jedną jakąś owocowa, ale ja musiałam ją zjeść, na zwykłą też jest obrażony. Za to bardzo mu smakuje mleczna kaszka manna z nestle, wciąga ją w sekundę:) Ale to z glutenem, a butelkowe dzieciaczki chyba później mogą???

Oj niestety ja też widziałam dzisiaj dzieci niczym z Syberii...Filuś w bodziaku tylko, a w domu na golaska, dupsko wietrzymy:) Ale skubany tak się wierci, że gołym dupskiem polerował podłogę:) Położyłam go na macie, chwila moment, a on już poza nią:)

Gogoja a kiedy zawitasz w Zielonej?

Madzioszka planuję po 9, będę się kręcić koło domu, bo mi się nie chce łazić daleko.

Katoryba jak tam? Lepszy nastrój? Znalazłaś coś sensownego?
 
ech...znów produkcja na maksa:) kochane jesteście:) ja dzisiaj padam na pyszczek - miałam korepetycje dzisiaj i załamałam się "polską młodzieżą"....patrząc na maj, gdzie nie miałam tyle korków co zawsze, to jakoś bardzo uderzyło nas to po kieszeni; nie wiem, co się dzieje - ale mam wrażenie, że znó ceny poszły w górę...
Mysza - ja również dziękuję:)
Madzioszka - ściskam ciepło!studia nie zając, nie uciekną....a uczą nie tylko "teorii" ale życia przede wszystkim:) Ty język w gębuli masz - więc wiem, że dasz radę - tylko szkoda nerwów;/
Beti - ja też jestem w szoku, ale to to dobrze:) Ala i tak jest mniejsza niż rówieśnicy, choć na siatkach centylowych dla dzieci urodzonych w terminie jest na 25tym centylu dla wagi, dla wzrostu jest na 3cim tylko, ale 5cm w miesiąc to jest pięknie naprawdę:) a dla dzieci urodzonych niby w 36tym tygodniu powyżej 50go centyla dla wzrostu i powyżej 75go dla wagi- więc mam sobie wybić z głowy, że coś jest nie tak!!!!

M spróbuje te skany jeszcze na jpg pozamieniać, a jak nie to wysyłam Wam na skrzynki:)PaulaZG testuje książkę - więc powie, czy jest sensowna czy nie:)
 
vii własnie zauwazyłam priva -zaraz przeczytam -a nie widziałam bo przychodza mi powiadomienia "dzieki" jako wiadomosci

laseczki a jaka ksiażka?

beti bo ciepłota nie sprzyja sprzataniu hehehe nie skonczyłam wszystkiego ale ...ale...cos tam odgruzowałam... nie ukrywam powoli mi idzie ;)

martini widzę, że przeżywasz i tłumaczysz sobie wage centyle...ja tez tak robiłam- ale wiesz co?kopnij w szary kąt te centyle-patrz na samopoczucie dziecka i wyniki czy dobre-to najważniejsze :)

a te ciepłe ubieranie...ech...swieta racja... my szybko bez czapek kurtek itp i zdrowe panny :)
 
No to ja chyba też za grubo ubieram. Bo body z krótkim rękawkiem i na to rampers mega cienki no i skarpetki i opaska na uszka....... boję się o zapalenie uszek....

Vii ja daję zwykły bebilon 1 Milenie. A pepti czym się różni?? 6 czerwca zaczniemy 4 miesiąc. Podawałyście już jakieś kaszki itp??

Martinii ale Twoja Ala goni inne dzieciaki na cycu. Moja dopiero po bebilonie zaczęła przybierać.
 
Marttini Ty już przestań z tą wagą... Ala wygląda na drobną, bo jaka ma być skoro Ty raczej też nie jesteś zbyt postawną babą ;) widzisz, że ładnie rośnie i tyle... przecież dzieci są różne, niskie, wysokie, chude, grube...

Anulka Pepti jest jak dziecko ma jakąś alergie. Ja też daję (a raczej dawałam, bo do dwóch dni nic z tego) zwykły bebilon. Ja kaszkę dałam jak Hania miała 3 miesiące i jakoś chyba 2 tyg... a słoiczek 4 dni przed skończeniem 4 miesiąca ;) ładnie wszystko przyswaja :) co do ubierania to zdecydowanie ma za dużo na pleckach i jeszcze leży :/ zobacz, że po jakimś czasie spaceru będzie miała mokre plecki... opaska też nie potrzebna, bo jak już dziewczyny pisały zapalenie ucha jest od zalegającego kataru... poza tym weź sobie wsadź głowę do wózka z zasłoniętą budą i zobacz czy Ci powieje ;) nie męcz Milenki ;)
 
Wszystkiego najlepszego dla naszym Maluszków :) tych starszych i tych młodszych :) oby zawsze były tak pogodne i beztroskie jak teraz :)

Paula
no to będziesz miała wesoło w domu dzisiaj... podziwiam za energie :) nie łatwo upilnować 3 małych dzieci mając brzuszek :) a co za katalogi Ty rozpowszechniasz ?? ;>

pogoda się popsuła i jak tu pranie robić :( do kitu.... w dodatku praktycznie przestałam mówić ;( Hania jak mnie rano usłyszała to się przestraszyła... nie wiem skąd to się wzięło tak z dnia na dzień ;(

na szczęście Hania spała do 8 :) zresztą teraz jak się obudzi w nocy to tylko na łyka picia :) chociaż w tej kwestii jest coraz lepiej :)
 
reklama
wszystkiego najlepszego dla naszych najmłodszych!!!!!!!!!!1

dzieńdoberek wszystkim:)
poradziłam sobie ze skanami i zaraz wklejam, - ksiażka to tak jak Paula pisała "Zaklinaczka dzieci" i jak najbardziej mogę ją puścić w obieg:):):):) niech służy:) wiadomo, że się nie da tak dokładnie jak w książce, ale wiele spraw rozjaśnia i człowiek jakoś bardziej uświadomiony:):):)
Vii - Hania pewnie przechodzi jakiś kolejny skok wzrostu i emocje też się zmienią...dobrze, że z mleczkiem już się przeprosiła:)a pić to się wszystkim chce - duchota, pomimo, że się ochłodziło to jakoś w domu duszno jeszcze.
Anula - ja Alę juz od kiedy jest tak ciepło bez czapeczki ubieram - owszem na placu zabaw się juz nasłuchałam od takich "pań dobra rada", ale guzik im do tego...oby tylko w przeciągach i na silny wiatr nie wystawiać - a w wózku to naprawdę cisza i spokój:)
Paula - Bartuś w domku, już nie będziemy go dawać do klubiku, ale pojedziemy pożegnać panie i dzieci - mają mieć coś zorganizowane na dzień dziecka, ale w przyszłym tygodniu. Co do nauki siusiania - jak najbardziej możemy z Bartusiem przyjść i pokazać jeszcze kilka razy Adasiowi:) załapie chłopak, a jak będzie chciał naśladować to tym szybciej - Bartuś od lipca zeszłego roku siusia i kupka do nocniczka lub WC, a teraz to sam juz sobie spodnie ściąga i podciąga, - ma problem owszem jak są guziki i zamki - ale niech się uczy:)

wklejam te skany - ale coś mi się wydaje, ze mało co widać;/ dajcie znać...i tak powysyłam Wam na pocztę
ksiazka3.jpgksiazka4.jpgksiazka5.jpgksiazka2.jpgksiazka1.jpg
pencil.png
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry