reklama

Mamy 2011

I ja się witam:)

Dziś mijają 2 tygodnia od narodzin Jasia:). Szybko tan czas leci...

marzena - Ty chyba jesteś pracoholiczką;). Dobrze, że jesteś aktywna. Może poród przez to lekki będzie.

marttini - jakbym miała taki dom na wsi, to bym ciągle tam przebywała. Zazdroszczę Ci takiego miejsca.

miłego dnia
 
reklama
Hejo:) Faktycznie remontowo zrobiło się na forum:) Ciekawe to będzie pierwszy? Zapowiada się, ze Vii, ale różnie to bywa:)

Marzena po raz kolejny życzę Ci, żebyś nie żałowała decyzji o pracy:)

Katoryba napisz coś więcej o tym gościu. To nowe sprzęty, tak? Tak sobie myślałam, moze ja bym na tą pocztę uderzyła??? Jak możesz napisz ni na priv jak to wygląda.

Dziewczyny Filuś już którąś noc budzi się w nocy z okropnym krzykiem, takim przeraźliwym...dzisiaj przed poranną podudką najpierw tak popłakiwał przez sen, a potem znowu paniczny płacz. Co to moze być? Złe sny? A w ogóle to dzieci w tym wieku już śnią? W dzień jest normalny, jak się budzi to jest zadowolony, a te noce to mnie niepokoją...
 
emri wątpię żebym pierwsza skończyła remont :/ nam zostanie jeszcze sypialnia i łazienka, a kasy już brak :/ a Katoryba szybko zrobi całe mieszkanie :)

co do snów to gdzieś czytałam, że nawet w brzuchu już mają sny ;) może przypomina sobie coś co zdarzyło się w dzień... więcej ludzi, jakaś nowa twarz...

a ja od wczoraj daję słoiczki z mięskiem :) i mała wciąga to jak nie wiem :) 1,5 słoiczka na raz ;)
 
No Filo to ma pełno nowych wrażeń, taki szatan z niego, ze hej! U nas słoiczki z mięskiem też znikają szybciej ni same warzywa, ale czas zacząć gotować, bo to tyle kasy kosztuje...Tylo mi się nie chce...Ciągle mam wymówkę, ze nie mam z czego:) A moja babcia i to tak najlepsza, wczoraj dzwoni, że zamówiła gołębia hodowlanego dla Filipka do zupki:) Bo to takie delikatne mięsko i niefaszerowane truciznami:) Od razu stanęły mi przed oczami te gołębie co stacjonują u nas na balkonie...
 
vii - pewnie, że się je :) mojej siory teście dawali z wiochy dla siostrzenicy właśnie gołąbki. Tylko nie wiem od kiedy można takie mięcho, czy jest to w ogóle w jakiejś rozpisce?

emri - tak to nowe sprzęty. Byłam, pytałam okazuje się, że on sprowadza też z netu i dodaje marżę, więc mnie to nie urządza. Kupię tam gdzie upatrzyłam bo taniej.
Bolo też się często budzi z płaczem (dziś w nocy chociażby), myślę że już śnią i to dlatego tak płaczą, bo jak go poprzytulam jak się taki ryczący obudzi to mu przechodzi, więc nic go nie boli.

Beti - też myślę, że poczekaj z nowym jedzonkiem. Młody jest na cycu czyli tak naprawę możesz mu dawać dopiero jak skończy 6 miesięcy. Każdy młodziutki układ pokarmowy rozwija się swoim tempem, lepiej tego nie przyspieszać na siłę. Odczekaj 2 tyg i spróbuj znowu. A może za dużo mu tego dałaś? Powinno się zacząć od dosłownie 2 łyżeczek.
 
Ostatnia edycja:
Katoryba lepiej, ze teraz dowiedzieliście się o tej dziurze, a nie jak łazienka byłaby skończona:) Filo też jak już poczuje kogoś blisko siebie to się uspokaja. Kilka razy było tak jak dzisiaj u Was,dlatego wczorajszej nocy dałam mu przez sen mleko o 23 i powiem Ci, ze następne jedzonko było o 6.45, ale to z mojego lenistwa, bo wstawać mi się nie chciało i dałam cyca (ach ten cyc niezastąpiony), spaliśmy do 9. Gdyby nie te nocne chyba koszmary, to cała noc byłaby przespana. Muszę coś przyspieszyć te jego przesypianie nocy, bo chcemy go niedługo wytransportować do jego pokoju, a nie chce mi sie tam laltać co chwilę:) A gołąbków nie ma w żadnej rozpisce:) Ale to drób chyba nie? A moze dziczyzna??? Nie no żart:) Myślałam, ze ten koleś to jakieś odkrycie...ale niech się w tyłeczek pocałuje,w necie to ja też umiem szukać:)
 
witajcie poweekendowo :)
Vii, Katoryba - trzymam kciuki za pomyślne skończenie remontów, mnie na samo słowo "remont" ciarki przechodzą
Emri a po kim Twój Filo taki rozrabiaka? po Mamusi może? ;p
Zawalka - gratuluję okrągłych 2 tygodni, ja się nawet nie obejrzałam a tu zaraz 3 miechy będą :)
Marttini, Anias super, że tak fajnie sobie odpoczęliście :)
Izuniek fajny ten Wasz purtel, purtelam który ja znam to taka niby impreza na klatce schodowej gdzie się tłucze szkło, są jakieś zakąski i woda ognista :)
Katoryba ale Twój Bolo wesoły chłopak- super roześmiane zdjęcie :))
Beti a sama gotowałaś tą marchewkę czy ze słoiczka?
pozdrowionka Dziewczynki :)))
 
Kordek a jak radzicie sobie z pieskiem, bo pamiętam, że zastanawiałaś się jak to będzie. U nas szybkie wyjścia podczas snu Fila nie wypaliły, bo w sumie od niedawna ma jakiś regularny sen, z wózkiem i z psem już boją się wychodzić, bo miałam przykre doświadczenie w windzie, psa prawie zmiażdżyło, a mi rozwaliło paluchy. Tak więc musi siedzieć w domu, aż J wróci z pracy,a to czasami dopiero późnym popołudniem. Nawet szukaliśmy dla niej domu, bo biedna tylko się męczy...jakiś koleś ostatnio chciał ją wziąć, ale J wymiękł. Z jednej strony ciężko z nią, a z drugiej chyba mi serce pękło jak na prawdę mielibyśmy ją oddać...

A tak poza tym to chyba tylko Ty nie pochwaliłaś się swoją córónią, więc czekamy na foto:)

Katoryba musimy na tą polankę uderzyć:) Jutro muszę lecieć na UZ, w srodę do lekarza, ale może w czwartek jak będzie pogoda?
 
Ostatnia edycja:
reklama
katoryba ja pierdziele-współczuje komplikacji
u mnie też kilka- ale tak to jest z remontami... co zrobić-tylko nerwów szkoda...

emri ja chodzę z psem i dzieckiem na spacery od małego-troche czasami cieżko...ale też mi psa było żal....

gołębia nigdy nie jadłam ale słyszałam że to delikatne mięsko -ale ja mam awersje do gołębi bo one przenoszą więcej zarazków niż same szczury -gdzieś kiedyś na discovey mówili i od tamtej pory...przeganiam srajdki z balkonu-jedyna akceptowalna miłość to na mieście gdy córa karmi je kaszą ;) chociaż specjalistką nie jestem od gołębi i mięska ;) na pewno miło, że dziadki pomyslały i chcą dobrze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry