hej laseczki
Katoryba - no to się dzieje na mieszkanku - kiedy tak realnie macie zamiar się wprowadzić???aż ciekawa jestem efektów hehe - będzie okazja na bibkę
no chyba, że znów się na mieście ugadamy
Izuś - jak nic należało się Tobie
Paula - uważaj proszę na siebie z tym ciśnieniem i jak takie już dość wysokie - mierz dzisiaj co jakieś 3 godziny...a jutro pogadaj proszę z lekarzem...ja to znów b.niskie miałam w ciąży i też nie dobrze było;/ ja malowanie?
dziatwa śpi - dzisiaj dla odmiany Alę muszę budzić na cyca...a bartuch sam poszedł położył się i śpi już 2godziny - taki dzień chyba...co do snu Ali w nocy to jak już zaśnie tak na amen twardo to śpi 7,5-8 godzin!!!! ostatni posiłek jest między 20 a 21wszą...więc naprawdę nie mam co narzekać - fakt, że jak dzieciarnia idzie spać to ja dopiero wtedy mogę myśleć o sprzątaniu czy gotowaniu! ale przynajmniej w domu panuje słodka cisza
gdybym tak chodziła spać jak One to bym chodziła wyspana
no ale dzisiaj Bartuch pospał do 8smej - więc ja z Alą też się wybyczyłąm do tej 8smej...zjadła gdzieś 10po 5tej spała do 7dmej, i godzinkę się pobyczyłam z nią w łóżku
Bartuch - dopiero dzisiaj ma taki straznie odrywający flegmę kaszel..ale w sumie dobrze, że to mu odchodzi - gorączki już nie miał i nei ma, mówi normalnie
jeszcze trochę będzie wieczór


czasem to mam okropne myśli..bo ledwo co stanę to myśle by ten dzień sie skonczył i jakoś brak cierpliwości do młodzieży
ale dzisiaj są w mairę łąskawe dla mamy
Bartuch bawił się w ryzjera i wyrwał mi chyba połowę włosów
ale siedziałam tak sobie, czoy przmknięte i dobrą godzinę odpoczywałam hehehehe takie miał zajęcie z moją głową
hehe jak wstanie pobawimy się w ........ "Śpiącą królewnę" - hehe tą królewną oczywiście będę ja
Marzenka - Szczęśliwa - jak tam dziewczyny???
Katoryba - no to się dzieje na mieszkanku - kiedy tak realnie macie zamiar się wprowadzić???aż ciekawa jestem efektów hehe - będzie okazja na bibkę
Izuś - jak nic należało się Tobie
Paula - uważaj proszę na siebie z tym ciśnieniem i jak takie już dość wysokie - mierz dzisiaj co jakieś 3 godziny...a jutro pogadaj proszę z lekarzem...ja to znów b.niskie miałam w ciąży i też nie dobrze było;/ ja malowanie?
dziatwa śpi - dzisiaj dla odmiany Alę muszę budzić na cyca...a bartuch sam poszedł położył się i śpi już 2godziny - taki dzień chyba...co do snu Ali w nocy to jak już zaśnie tak na amen twardo to śpi 7,5-8 godzin!!!! ostatni posiłek jest między 20 a 21wszą...więc naprawdę nie mam co narzekać - fakt, że jak dzieciarnia idzie spać to ja dopiero wtedy mogę myśleć o sprzątaniu czy gotowaniu! ale przynajmniej w domu panuje słodka cisza
Bartuch - dopiero dzisiaj ma taki straznie odrywający flegmę kaszel..ale w sumie dobrze, że to mu odchodzi - gorączki już nie miał i nei ma, mówi normalnie
jeszcze trochę będzie wieczór
czasem to mam okropne myśli..bo ledwo co stanę to myśle by ten dzień sie skonczył i jakoś brak cierpliwości do młodzieży
Marzenka - Szczęśliwa - jak tam dziewczyny???