zawalka
Fanka BB :)
Witajcie po weekendzie
Czyżby udało mi się otwierać dzień?
U nas weekend minął zdecydowanie za szybko. Nie byliśmy ani w sobotę, ani w niedzielę na spacerze, bo baliśmy się deszczu. Jaśko dostawał wodę koperkową pod wieczór, jak zaczynał się jego koncert, ale pomogła tylko w pierwszy wieczór. Wczoraj pomogło ogrzewanie brzuszka suszarką. Podaję mu też Delicol przy każdym karmieniu.
emri - to żeś poszalała, dziewczyno
. Mnie cały czas P. kusi piwem
. Ale szalejesz z tym jedzonkiem dla Fila. Dobrze ma z Tobą.
paula - powinnaś teraz więcej myśleć o sobie, a raczej o Hani, która zależy od Ciebie, a nie martwić się sprawami innych. Odpoczywaj ile możesz.
beti, wera - byłam w piątek na tej "wielkiej wyprzedaży nocnej" i wielka kicha. Przecenione były tylko niektóre rzeczy i ta przecena nie była aż taka rewelacyjna. Kupiłam sobie tylko w Pimkie koszulkę, Jasiowi skarpetkowe paputki tygryskowe i to wszystko. Chociaż samo oglądanie tych wszystkich ubrań sprawiło mi wiele przyjemności i te prawie 3 godzinki poza domem dodały mi powera.
mysza - jak tam? Udała się sobotnia uroczystość? Jak Eli?
katoryba - wydaje mi się, że narożnik nam nie potrzebny na bibę. Wystarczą tylko krzesła dla naszych ciężarówek. Reszta może na kocyku posiedzieć
marzena -wiem, że to wkurza, ale jak tam u Ciebie?
Miłego dnia wszystkim mimo tej mokrej pogody
Czyżby udało mi się otwierać dzień?
U nas weekend minął zdecydowanie za szybko. Nie byliśmy ani w sobotę, ani w niedzielę na spacerze, bo baliśmy się deszczu. Jaśko dostawał wodę koperkową pod wieczór, jak zaczynał się jego koncert, ale pomogła tylko w pierwszy wieczór. Wczoraj pomogło ogrzewanie brzuszka suszarką. Podaję mu też Delicol przy każdym karmieniu.
emri - to żeś poszalała, dziewczyno
paula - powinnaś teraz więcej myśleć o sobie, a raczej o Hani, która zależy od Ciebie, a nie martwić się sprawami innych. Odpoczywaj ile możesz.
beti, wera - byłam w piątek na tej "wielkiej wyprzedaży nocnej" i wielka kicha. Przecenione były tylko niektóre rzeczy i ta przecena nie była aż taka rewelacyjna. Kupiłam sobie tylko w Pimkie koszulkę, Jasiowi skarpetkowe paputki tygryskowe i to wszystko. Chociaż samo oglądanie tych wszystkich ubrań sprawiło mi wiele przyjemności i te prawie 3 godzinki poza domem dodały mi powera.
mysza - jak tam? Udała się sobotnia uroczystość? Jak Eli?
katoryba - wydaje mi się, że narożnik nam nie potrzebny na bibę. Wystarczą tylko krzesła dla naszych ciężarówek. Reszta może na kocyku posiedzieć
marzena -wiem, że to wkurza, ale jak tam u Ciebie?
Miłego dnia wszystkim mimo tej mokrej pogody
Ja też dwie bluzki zakupiłam... ale mi kolorów teraz brakuje, wszystko szare, a ja bym chciała fiolety...:-) Chrzest minął szybko :-) I tak w sobotę można chrzcić, spokojna rodzinna uroczystość, małej się tylko lanie wody nie spodobało :-) Na imprezie pospała ale też porobiła sobie zdjęcia z gośćmi :-)