reklama

Mamy 2011

Zawalka codziennie nie zmieniam ale co 2 dni, tyle, że B. jest niesamowicie mobilna i mi szoruje podłogę jak ją rano wezmę to nie przebieram od razu tylko mi śmiga w gonitwie za kotami i sie zaraz brudzi.

Beti przewrażliwiona;p;p Ja daje np piętkę i czuwam jak się zakrzusi to reaguję tak to nieche je. Młoda wpycha całą do buzi potem wypluwa i próbuje znowu wsadzić, a czasem pochłonie nawet nie wiem kiedy. Cała frajda jak sobie pogmera:D Oczywiście wtedy faktycznie ubranko do prania niestety.

Może mi któraś wytłumaczyć tę metodę? mam w planach pozwolić Becikowi samej jesć ale najpierw kupie duży ślniak i folię malarską i postawię ją na środku pokoju:D
 
reklama
Marttini - prześlij mi te pytania do położnej laktacyjnej na priva to się zapytam, tylko ona idzie na urlop niedługo, więc trzeba się streszczać.

Madzioszka - a jak wyglądają relacje Betki z kotami i odwrotnie?
 
witajcie weekendowo :)))
moja mała zafundowała mi dziś pobudkę o 4:20 :p
teraz odsypia a ja na BB ;p
na szczęście u babci zjada obiadek, deserek i kaszkę ale jak wracam z pracy to i tak od razu cyc na tapecie :D
Zawalka ja zmieniam Z. co 2-3 raz nocne wdzianko na świeże
miłego!
 
siemanko :)

beti - ja tez kocham trufle, codziennie do kawki ;)

zawalka/beti - kapelusik zrobila ciocia M., mloda ma tez do kompletu buciki a teraz ciocia szykuje zimowy zestaw ;) niestety u M w rodzinie same dziewczynki wiec ciocia chyba meskich dodatkow nie umie robic ;)

zawalka - biedny jasko, mam nadzieje ze juz lepiej, a porady p. danusi cos daja? majka tez spi 2-3 dni w pizamce, chyba ze jej sie nie podoba i ja szybciej ubrudzi ;)

jejku ja to bym juz chciala mlodej cos dawac :) tak mi sie podoba jak lezy mi na kolanach i patrzy jak wcinam jakis deser :) aaaa U dzieki za przepisy, zapisane i czekaja az mloda dorosnie :)

tort sie udal ;) dla mnie troche za slodki ale M wniebowziety, albo udaje. zaraz sie zbieramy bo trzeba gosci odebrac.

milego weekendu dziewoje
 
Hejo:)

Beti no takie kawałki do rączki:) Np. jak banan mały to pół, ćwiartka jabłka czy brzoskwini. Ale z samodzielnym jedzeniem to jest tak, że więcej za kołnierzem niż w brzuszku:) Jedyne co zjada do końca to biszkopty:) A tak to odgryza i albo połknie albo tak pierdzi tym co ma w buzi:) Wiesz o co mi chodzi:)

Zawalka Filo ma piżamkę tak na 3 dni, chyba, że ufajdoli wcześniej. Jak karmiłam w nocy to zmieniałam codziennie, bo to zawsze gdzieś to mleczko poleciało:)
 
hejka!

dzieki za info o kawalkach;) jutro pobrobujemy.

ja dzis caly dzien w poznaniu na zajeciach i padam na twarz. panowie ladnie sie rzadzili. Dawidek z butli mleko moje wypil tylko rano a pozniej nie chcial. ale jak przyjechalam to pil baaaaardzo dlugo skarbek moj:) spadam spac kochane. buziaki
 
madzioszka- kroisz rózne rzeczy kt. chcesz dać i podajesz na tacy... ;) ja dzieki temu wiedziałam jakie smaki mój niejadek preferuje - bo mieszałam skałdniki i zaisywałam sobie co wybiera- wybierała od początku kukurydze pomidory owocki jak pomaranzce jabłuszka gruszka- a Beti napisałas że czas...nie do konca sie zgodzę -bo jedzenie karmienie tez trwa a to że dziekco sobie posmakuje to dobrze -poznaje smaki musi sie rozsmakować :) mozna rozłozyc gazety czy folie pod fotelikiem ;) Beti nie bój sie -po prostu bądz obok :)
fakt na początku wiele rzeczy ląduje na podłodze albo rozwalone w rączkach ale...dziecko szybko samo je - pozniej je samo widelcem nozem....gdy inne dalej karmione ;) z podłoga problemu nie miałam bo mam psa co sie rzucał i wyzerał jak zawodowy odkurzac z podłogi co spadło;)
do dzis mam zdjęcia jak mała jadła jagody....mieszała jedzxenie z zabawa i cała w fiolecie ;) wrzuce na grupe :) smiesznie to wspominam -jak i zupke buraczkową we włosach ;)
a tu mozna poczytac:
Nowa Matka Polka
u mnie od tego artykułu sie zaczeła przygoda z blw :)
 
dzień dobry niedzielnie, dość porannie ;)

dziecko od kilku dni wstaje 6.30 :szok: ja myślałam że to tylko chwilowe, zmiana klimatu po powrocie, ale niestety chyba powoli powinnam się pogodzić z myślą, że to nowa pora pobudki :wściekła/y: a było tak pięknie...

Oleczka - do zobaczenia niebawem ;-)
Szczęśliwa - a czy stosowałaś tą metodę od początku, czy najpierw próbowałaś papkami i to nie szło więc spróbowałaś BLW? i jest jakaś kolejność wprowadzania nowych smaków? Bo normalnie to więcej nie wolno jak wolno mam wrażenie...
no i jak podać na przykład jabłko, żeby sobie maluch z nim poradził? bo warzywa ugotowane są miękkie, banan czy pomarańcza w miarę też, ale jabłko albo grucha już nie.

Martini - może właśnie przy Twojej Ali by się ta metoda sprawdziła, jak mówisz że ona tak kręci noskiem? tylko jeszcze jak tu znaleźć czas na takie rzeczy, co?

Madzioszka, Beti, Emri - uwielbiam Was dziewczyny, za to "rozpieszczanie" dzieciaczków frykami, monte, truflami i innymi! miałam nadzieję, że to tak nie jest do końca książkowo wszystko :) i czasem można odrobinę zgrzeszyć ;)

zawalka - jak Jasiulek po szczepieniu? minęły mu gorączki? aż się boję iść teraz na szczepienie :(
 
Hej
Nasze też lubi tą godzinę:-) Zmieniam miejsce jedzenia i dalej śpimy :-D Starszy braciszek teraz 7 wstaje idzie sam siusiu i idzie dalej spać :-D Co do jedzenia - to każde dziecko jak każdy dorosły ma swoje ulubione smaki :-) trzeba wyczuć co dawać :-) Eli lubi obiadki i jabłka - ale np banana to tylko nie ze słoiczka :-)

Teraz moja córa podbija wyższe półki uznała że pełzanie to może i fajne :-D Ale stanie przy meblach rządzi :-) Mamy co chwilę upadki i znów wracam do częstszego sprzątania podłóg ...
Pozdrawiam :-)

Wszystkim miesięczniakom buziaki :-)
 
reklama
brawo dla Eli za rozwojowe postepy:) i, ze starszak daje pospac;) a mloda to jak wlasciwie spi?

szczesliwa moze masz i racje z tym czasem bo karmienie zajmuje troche czasu a dziecko i tak brudne (przynajmniej moje). wiesz co mnie ciekawi? jak ty kukurydze dawalas?

sallis ja dzis dalam do raczki wlasnie jablko i poki co mu ciezko szlo bo nie mogl zbytnio nic "odgryzc". dalam tez sliwke ale wyslizgiwala mu sie z rak:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry