reklama

Mamy 2011

reklama
Hej ho,

ja już tylko czytam zaległości z kilku stron i się lekko gubię co u kogo, wybaczcie :(
W kwestii naczyniaków, nasz doktorek z Gdańska też mówił, że te lekko wypukłe same się wchłoną, u nas już jaśnieją a ten przy uchu już pięknie ginie :D:D:D

Z pracy leciałam jak szalona, bo L. dawała popalić M. Powód: gorączka, a że ona była śnięta na maksa, pojechaliśmy na SOR, dostaliśmy skierowanie na pediatrię, dr nas przebadała, 39 stopni wybiło, podali ibufen i do laryngologa wysłali, by w uszy spojrzał. Narazie wszystko czyste, ale jutro do naszej pediatry pójdziemy i do laryngologa na kontrolę... W takiej sytuacji idę na urlop (z nazwy) wypoczynkowy...
 
anias - moje kondolencje, trzymaj sie dzielnie

izuniek - oby lencia zdrowa byla!

eh juz sie nie moge doczekac pierwszych prob jedzeniowych :) a wy dziewczyny rozszerzalyscie diete w 5 miesiacu czy po skonczeniu 5 miesiecy?

chyba z dzisiejszego spaceru nici, ponoc ma padac caly dzien :(
 
Dzień dobry!
ja tylko na chwileczkę - dziewczyny jakbyście nie szły na spacer to dajcie mi znać ok? żebym nie chodziła jak ten łoś tam sama. Po szczepieniu wtedy pojadę do domu normalnie i na masażyki wrócę.
szczęśliwa - jakby nie było jednak spaceru to proszę wyściskać i wycałować synka z okazji 3 m-cy :)*
izuniek - fajnie że zajrzałaś do nas :)
w ogóle dziewczyny pracujące powiem Wam, że smutno bez Was strasznie!

no ja czekam conajmniej na skończony 5 m-c, bo wtedy już będzie trzeba gluten wprowadzić, a potem już pewnie samo ruszy ;)
 
dzień dobry. mam nadzieje, że taki będzie!

Izuniek współczuje zdrówka dla Lenki:* napisz co pediatra powiedziała jak znajdziesz chwilkę.

Anias współczuje.

Beti nie pierwszy i nie ostatni wypadek, trzeba kask kupić:D

Emri cierpliwości przy łobuziaku:)

ze spaceru widzę nici, ja jestem w ogóle bez organizacji uwierzcie że wstałam z młodą o 11.30 jak za dawnych dobrych czasów:)


Życzę zdrowia i pogody ducha w te deszczowe dni!
 
Hej ho wtorkowo, domowo!
Z Lenką nie jest źle ;) po dwóch dawkach ibufenu temp. spadła, albo to trzydniówka albo jakieś przeziembieniowe reakcje, bo tylko trochę znów z nosa leci, a gardło lekko rozpulchnione. Pozostajemy przy przeciwgorączkowych syropkach, maści majerankowej i wodzie morskiej. I chyba już w tym tyg. do pracy nie wrócę... Dziecię czekało też 1,5h z dziadkiem w samochodzie aż ja wrócę od swojej dr, bo migdałek mi dokucza :/ zaliczyła drzemkę w tym czasie hihi

Mi też brakuje Was, tych spacerów... Narazie czas przelatuje między palcami... Ambitnie wykorzystam ten pobyt w domu na kolejne porządki, by zyskać miejsce i odgracić kąty mieszkania!!!

Szczęśliwa - Buziole dla synka :-*
 
emri - ja muszę zacząć brać z Ciebie przykład i też się wcześniej kłaść spać, bo ostatnio mamy jakieś cieższe nocki i potem chodzę jak zmora cały dzień :(
anias - bardzo mi przykro! trzymaj się Kochana!!! ze spacerem czekamy na Ciebie :)
nnita - dziękuję za wierszyk :)
beti - linka dawaj, ja już dziś sobie wygrzebałam i zagłosowałam :)
madzioszka - zazdroszczę tego spania! nawet jeśli to oznacza cały dzień zmarnowany...
izuniek - cieszę się, że z Lenką wszystko ok :) tzn że gorączka opanowana :)
vii, zawalka - a Wy gdzie się babole podziewacie co?
pracusie - jeszcze tylko 3 dni :)

ze spacerku nici :/ z masażyków też :/ D. jak ma szczepienie to potem śpi cały dzień, no więc zaspała na masaże, a ja nie chciałam jej budzić, bo pewnie potem i tak by mi tam padła albo marudziła więc odpuściłam.
meldujemy: 7620 i 64...
tym razem płakała przy szczepieniu, a w zasadzie to darła się jak oparzona:/ dobrze że to tylko jedno wkłucie... bo trzech to by moje serce nie wytrzymało!
jeśli chodzi o ząbki to Pani doktor powiedziała że można się spodziewać (ale nie wiadomo kiedy ;)) bo dziąsła są spłaszczone. dobrze że to powiedziała, bo teraz każde marudzenie będę zwalać na zęby :D
a jedzenie - rano pisałam że czekamy do skończenia 5 m-ca, a teraz zmieniam zdanie :) zaczniemy coś jednak dawać. Pani Doktor kazała ;) w sumie stwierdziłam że próbować nie zaszkodzi, zobaczymy co dziecko na to...
 
sallis hmmm ciekawe jak wygladaja splaszczone dzisla? :) a z tym linkiem to stwierdzilam, ze i tak nie wygramy bo tam sa osoby co robia po 60 (!) klikniec dziennie. ciekawe jak? :) wiec szans nie mamy

izuniek i jak w domu? dobrze? niech Lenka szybciutko zdrowieje!!!

a z nowosci to D. wczoraj dostal banana, jablko i pomidora do reki. banana pojadl ale zaczal mu sie z raczki wyslizgiwac i musialam ja zjesc:) na jabluszko sie krzywil ale i tak memlal. a pomidor bardzo mu smakowal:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejo:) Ja padam...po pracy od razu na uczelnię, wróciłam koło 19:/

Nie wiem kto pytał, ale Filo szamie inne rzeczy od 4 miesiąca, dokładnie 3 dni przed jego ukończeniem:)

Resztę tylko mocno całuję:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry