Juhu,
Dziękujemy za życzonka
Sama się dziwię, że Bocio to już taki przedszkolak

siedzi sobie w wózku w tej swojej przedszkolakowej czapeczce i tylko brakuje żeby zaczął płynnie zdania sklecać

dzisiaj w sklepie patrzył na panią kasjerkę i na nas pytając wzrokiem czy może się uśmiechnąć, Jak powiedziałam, że może to zasadził taki nieśmiały ale szeroki uśmiech, że myślałam że się posikam

Od kilku dni przyepiec nie daje mi zjeść obiadu - nie ma bata - muszę się z nim podzielić (wiem, wiem mówiłam że tak nie wolno) dzisiaj paluszkiem nabierał sobie sosik szpinakowy z zapiekanki

Aha nie mówiłam Wam... mamy takie zabezpieczenia na szuflady i szafki - żeby ich nie otwierał (z Biedrony) i oczywiście jedno z nich rozbroił, widziałam to z daleka ale dyndał sobie tylko tym otwartym więc luzik. za jakiś czas przylazł do mnie i coś miętoli w buzi - myślałam, że kawałek marchewki który mu dałam ale patrzę - coś białego zabłyszczało. Zębów nie ma więc skoczyłam na równe nogi i wygrzebałam mu z buzi element tego zabezpieczenia - kółko wielkości 50gr z bolcem. Masakra... przecież mógł się tym zadławić! a on to dobre 5min ciamkał :/
sallis - współczuję tych nocek - mam nadzieję, że ro chwilowe :/ a spacer - ja chętnie
anias,
vii - rosną lachony rosną

Bolo przy nich okruszek

9,3 na łazienkowej. Wzrostowo zmierzę jutro bo już śpi.
zawalka ma ciągle problemy z kompem ale jutro będzie miała użyczony na dostęp do BB bo kobita na odwyku rady nie daje już

byliśmy we wtorek z chłopakami na spacerze na Leśnym

ale fajnie pospacerować z dzieckiem po lesie!!!
vii - hmmm.. a nam pediatra nie mówiła, żeby przychodzić na pomiary :/
Jakie masz sposoby na Hanię na te nocne ryki? u nas to już od ok tygodnia dzień w dzień :|
Izuniek - kokokokokoko ;P
karolq- super, że wymiary ok

a dlaczego te badania na żelazo i morfologię? coś małej dolega?
Ja odpisuję na bieżąco na posty - przeczytam i odpisuję

inaczej nie spamiętałabym co, kto
emri - Bolo śpi 2 razy w dzień. przeważnie ok 10-11 i 15-16, czasami 1 raz ale wtedy jest maruda wieczorem. A Filo jak śpi?
Też kilka razy myślałam żeby go do nas wziąć ale nie sądzę żeby to pomogło, bo kiedyś już tak zrobiłam i nic to nie dało - rozryczał się jeszcze bardziej, że nie u siebie i siadał co chwilę i nakręcał się jeszcze bardziej. U nas tylko mleko pomaga :|
Kurcze ja jakaś opóźniona z tym jajem jestem - jeszcze nie dawałam całego :/ nie mam czasu poczytać co teraz z dzieckiem robić

już z 2 tyg. zbieram się żeby poczytać co w tym wieku dziecku pomaga w rozwoju, jakie zabawki, zabawy, itp. no i ciągle kołderki nie zamówiłam :/ wyrodna matka
