sallis - normalnie się uśmiałam na całego

i rozbudziłam bo prawie przysypiałam po winku

niezły opis robienia porannej kawki ;P to ja się wpraszam na taką - będzie lajtowa bo przypilnuję 2kę w piachu ;P
Bolo (jak tylko da się posadzić na 5sek na nocnik) też spiernicza z nocnika w długą i pieluchę zakładam na stojąco. To jakaś zmowa dzieciaków czy jak?
Beti - Bolcio ma resoraki i z otwieranymi drzwiami i bez i traktor z przyczepką i śmieciarę mini i dużą - pamiątka z Dźwirzyna, z której już rozebrał co tylko się da, wczoraj odkrył, że ma nowe auto bo zdjął z niej "pakę" i został sam ciągnik - podnieta na maksa była. Ma też wielkiego tira z naczepą z otwieranymi na boki drzwiami i suwanymi z boku - mega jest, bo może chować tam różne inne przedmioty i ma radochę, że je znajduje tam i że moja ręka robi przez nie łaaaaa

, ma też 2 autka z zestawu z parkingu fp (parking schowałam bo się nim rzadko bawił - wyciągnę za czas jakiś i będzie jak nowy

) miał też tani jak barszcz zestaw mini ciężarówek - straż, grucha i tir. Gruszkę z gruchy zgubił na spacerze, naczepę z tira zdemontował...co tam jeszcze... autobusy oczywiście! jeden przegubowy, jeden z lego duplo, jeden z otwieranym lusterkiem. Jeszcze jest ciężarówa do piasku na sznurku .No i jeszcze kilka niewymienionych

dodam, że kupiliśmy mu 2 auta resztę dostał. uwielbia auta - niczym innym się nie chce bawić, a na sznurku to już w ogóle wymiata. Jak idziemy na spacer to bez auta nie wychodzi. Mówie: weź auto na drogę a ten leci wybiera, przebiera i bierze przeważnie albo blondasa z fp albo malucha z otwieranymi drzwiami

Ogólnie solidne te zabawki mimo, że chińszczyzna. Jedynie z tej śmieciary nadmorskiej poodpadało mnóstwo elementów ale nie tak małych żeby je pożarł - zresztą jak coś odłamie to przynosi od razu.
Marzena - wielkie brawa za słomeczkę! super! a co przez nią pija? jak poranne mleczko? nie było mowu o kolejnym szafingu póki co. Karolinka starsza o 11 mies. Walentynka na sprzedaż? no coś Ty! to prototyp
