Hej ho,
czasami mam wrażenie, że Lena to anioł jak czytam Wasze historie

ale wiadomo - rogi i ona pokazuje hehe
Tylko problem ma M., bo jak tylko wróci z pracy, córcia chce z nim iść do swojego pokoju poskakać na kanapie

A tam o wypadek nie jest trudno... M. się wkurza, gdy tylko L. bierze go za rękę i potem oboje w nerwach Wrrrr, nie cięrpię tych momentów!
Dziś dzień rozpoczęłam o 6:15 :/ uzbierały mi się zaległości w spaniu, więc wypompowana jestem...
U nas od kilku dni wieczorne mleko też nie wchodzi w całości, nocna porcja też tylko częściowo znika... W ogóle to muszę zagęścić menu mlecznymi daniami, narazie jogurt naturalny bez dodatków jej smakuje, z truskawkami już nie... A gdy zrobiłam deserek z jogurtu i twarogu z biszkoptem to aż pluła, a mi taaaak smakowało to

Gorączka ustąpiła na drugi dzień, a w zamian mamy luźniejsze sprawy pieluchowe... Ehhh...
Miłego na sobotę! ;-)