Hej hej
Witam po dlugiej nieobecności, ostatnio nie mam czasu na nic

Weekend w Zielonej

Byłam na panieńskim u przyjaciółki, zaliczyłam X-Demona i nie wiem czy tam chodzicie czasem ale ja mialam wrażenie że co poniektórzy tam przychodzący mają już... wnuki

a mi się wydawało że ja za stara jestem na takie imprezy.
Wojtuś jest grzeczny i kochany ale ciągle trzeba go czymś zajmować, dobrze że jeszcze się nie separuje i do każdego się uśmiecha, i do każdego pójdzie to przynajmniej czasem ktoś mnie w tym wyręczy
Czytania was nie dałam rady nadrobić, ale już postaram się być na bierząco, zaległe buziaki dla Jagody i Lili z okazji roczku oraz dla miesieczniaków Gabrysi, synka szczesliwej, Mai Marzenkowej i innych, których przez długą nieobecność tutaj jeszcze nie całowałam
Widzę że weselnie, ja w sobotę też się bede w Zielonej na weselu bawic u przyjaciółki
No to tyle miłego dnia wszystkim
