Mary, to cudowna wiadomość

, i to w taki dzień, nie tylko Święta, ale i urodziny. Życzę Wam dużo szczęścia...

:-)
dobrze, że z Mią OK.
My też na razie staranka odwlekamy, choć i tak czasu jeszcze sporo, ale wiadomo, jak to jest, jak się tak planuje coś na daleką w sumie przyszłość. Chyba takie czasy nastały, że dalekosiężne plany są nie możliwe. Jak ja sobie coś zaplanuję, to często nie wychodzi, a jak wymyślę, że ma tak być teraz, to się sprawdza, więc poczekamy co przyniesie los
a jak Wam mijają Święta?? My byliśmy na obiedzie u mojej teściowej, a ja teraz ciasta pilnuję, bo mi się coś dopiec nie chciało i musiałam na nowo włożyć



, a serniczek wyszedł miód malina


, jeszcze jakiś filmik może, dzieciaki OK, dziś grzecznie się bawili jak w gościach byliśmy, moje słodziaki


. A jeszcze się dowiedziałam, że koleżanka odstawiła tabletki i też może coś tam zmajstruje, no i mnie tak nakręciła znowu na tak, bo byłam jakby na rozdrożu...


, ej, dziwne to wszystko, zobaczymy, co będzie... teraz i tak mamy inny priorytet, jak wypali, to może się zdecydujemy
pozdrawiam