reklama

Mamy 2014

Tola, a bo ja to jestem szurnięta i tyle :) Ale Dominice nic nie jest, a to najważniejsze.

MeKlaudia, to sobie tu obie będziemy pisać o mdłościach, jak dziewczyny będą kolki przeżywać

Kochana Ty mi nic o mdłościach nie mów:) Ja z pierwszym i drugim przez pierwsze 3 miesiace ciagle rano witałam się z kibelkiem:wściekła/y: mam nadzieje ze teraz tak nie bedzie:)

Szczerze wam powiem,że najbardziej w tej ciązy za 2 lata:) boje się właśnie tych mdłości i porodu..
Marcela rodziłam 6 godzin Tymka 4 wiec teraz by wypadało 2 hahaha:D
 
reklama
Kochana Ty mi nic o mdłościach nie mów:) Ja z pierwszym i drugim przez pierwsze 3 miesiace ciagle rano witałam się z kibelkiem:wściekła/y: mam nadzieje ze teraz tak nie bedzie:)

Szczerze wam powiem,że najbardziej w tej ciązy za 2 lata:) boje się właśnie tych mdłości i porodu..
Marcela rodziłam 6 godzin Tymka 4 wiec teraz by wypadało 2 hahaha:D

Ja miałam tylko mdłości przy pierwszej ciąży, potem przy drugiej zdarzyło mi się wymiotować może ze 4 razy, i to najczęściej po jeździe autem.

Ja za pierwszym razem rodziłam naturalnie, za drugim cc, i teraz się najbardziej boję tych wszystkich czynności związanych z przygotowaniem do cc:szok:, czyli kochany cewniczek się kłania :-D:eek: , no i znieczulenie w mój krzywy kręgosłup. No i potem miałam takie hemoroidy, że szok, i choć brzuch nie bolał, to d**a bardzo.
 
Ja obydwu rodziłam naturalnie.. Tylko boje sie wagi nastepnego dziecka:) o jak to mówia kazde nastepne ma wieksza wage to teraz co 5kilo bedzie:szok: oby nie :-) ..

mam tylko nadzieje że te 2 latka szybko zleca i że nie wydarzy sie nic co mogłoby zmienić moje plany:D
 
dziewczynki pozwólcie że ja z wami tu zostanę co? bede gościnnie puki co...
staramy się z mężem już długo... myślę że jeszcze nam zejdzie do puki mi się moja macica nie zregeneruje.. może tak jak i Wy bede jeszcze starała się w tym czasie.
Miłego reszty dnia
ja zaraz kończę pracę i mykam do domu.
 
MeKlaudia, moja córka miała 3500g, a syn (po prawie 2 latach) 3680g, więc tendencja zwyżkowa jest, ale w sumie, jak bym cc miała, to i tak nie ma znaczenia :-D.

Kinga, jak najbardziej możesz się tu rozgościć, w ogóle, wątek taki jeszcze cichutki, ale się rozkręci, jak się zaczniemy starać...
ja też mam chwile zwątpienia, niby chcę, potem jeszcze rozważam - czasem się śmiejemy z M, że to zależy, czy akurat tego dnia jestem zmęczona, czy nie :-D No nic, póki co, jesteśmy zdecydowani na TAK, ale bez jakiegoś szczególnego parcia - co ma być, to będzie, choć powiem szczerze, że ja bym chyba trochę wolała po prostu wpaść, jak ma być, bo od tego rozważania to się można nieźle zakręcić, a tak, to by było, i byśmy na pewno nie żałowali. No i poza tym, chciałabym jeszcze sobie z brzuszkiem pochodzić :tak:
 
Kinga witamy:)

Tola mam tak samo jak Ty:) Z jednej strony chce już nawet teraz malucha a z drugiej te starania za 2 lata wydaja mi sie za szybko:) No cóż zobaczymy jak to bedzie:D
 
tola wpadka kontrolowana co ? :tak::happy2: też tak bym chciała... u nas parcia już nie ma, nie po takim czasie... ale jest wiara że się w końcu uda! :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry