• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamy chorowitki

reklama
SylwiaZG dzięki za informacje o syropie. Już gdzieś o nim słyszałam.

Mnie choróbsko powoli opuszcza. Chyba jakiś okropny wirus panuje, bo dużo osób wkoło choruje.
 
Do nosa natomiast stosowałam spray Euphorbium i od razu lepiej, można było w końcu normalnie oddychać. On też przeznaczony jest do nosków naszych małych niemowlaków, więc zawsze będzie można go jeszcze wykorzystać.

Tylko pamiętaj żeby dobrze odkazić końcowkę, żebyś swoich zarazków do małego noska nie zapakowała;) zresztą po każdym użyciu warto ciepłą wodą z mydłem przemyć.

Kurujcie się:)
 
Ja też kupiłam *spam*. Wypiłam pierwszą łyżkę. Pachnie czosnkiem ale w smaku malina. Zaskoczyło mnie to że po otwarciu można przechowywać tylko 7 dni. Szkoda trochę wylać więc chyba przez te 7 dni będę brała bo czytałam że można go także zapobiegawczo brać. A wy jak myślicie?
 
Ja też kupiłam *spam*. Wypiłam pierwszą łyżkę. Pachnie czosnkiem ale w smaku malina. Zaskoczyło mnie to że po otwarciu można przechowywać tylko 7 dni. Szkoda trochę wylać więc chyba przez te 7 dni będę brała bo czytałam że można go także zapobiegawczo brać. A wy jak myślicie?

jak pijesz 3 razy dziennie po łyżce jak jest zalecane (a nie łyżeczce) to taka butelka na 4-5 dni max. starczy:)
 
A mnie lekarz mówił, że każdy syrop po otwarciu i skończeniu używania trzeba wyrzucić (jeśli oczywiście coś go zostało), bo później i tak jest do niczego.
 
dziewczynki i mnie dopadla jesienna aura i chorobsko!!!leja sie z nosa głowa boli gardło...
wyczytalam cos o syropku *spam* amolu i spray Euphorbium-a na gardło nic??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry