Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kurcze Apolinka trzymam kciuki żeby wszystko było ok i Twoj Adaś zacząl przybierać. A nie placze ci po zjedzeniu z piersi? Moze sprobuj odciagnac swoje mleko i sprawdz ile mniej wiecej zjada. Moj jest strasznym drzykiem i jak tylko mu brakuje ciutke to robi straszna awanture jakby nie jadl caly dzien...A my po wizycie. Nie Zaszczepili Adasia, bo za mało na wadze Przybrał, tylko 70g. Przez tydzień...:-/ mam go dokarmiac i jutro wyniki zrobić. Eh...:-/
Apolinka to poszalals ze sprzataniempołóż się może jeszcze pospi dobre i pół h a ja mykam po Maje
![]()
Dla mnie na ćwicZenia za wcześnie. Jak dźwigam fotelik z małym to krwawie więc na wysiłek jeszcze za wcześnie.
Marcysia czy to Ciebie tak ręką bolała w ciąży? Jak teraz?
Ja bym nie miała szans wyjść na ćwiczenia bo mały na mnie wisi cały czas.
Gosia ja piore osobno.
Gosia ja bym mogła z mężem podziałać, bo już okres mi się skończył, ale znowu mnie wkurzył, co ostatnio zdarza się bardzo bardzo często. Chciałabym jak Ty mu powiedzieć, co mnie boli, ale mnie tak wkurza to, że jest taki niedomyślny i się zacinam i w końcu nic nie mówię, tylko się nie odzywam do niego. Chciałabym, żeby np. swoim rodzicom zwrócił uwagę, żeby zaczęli szanować nasze zdanie i zaczął się odzywać, jak mu coś nie pasuje, a nie tak daje sobą jeszcze rządzić. Ja jakoś moim rodzicom wszystko potrafię powiedzieć, co mi nie pasuje i tak dalej i przede wszystkim, jak widzę, że go moi rodzice zaczynają denerwować to reaguję i jest ok, a jego rodzice to by mnie mogli dosłownie zagryźć, a on by nic nie zrobił. Każda wizyta u jego rodziców kończy się moimi nerwami i tym, że się do niego nie odzywam, bo się jeszcze nigdy za mną nie wstawił. Kiedyś jak się dosłownie o głupotę pożarłam z teściem, w sensie ja spokojnie przedstawiałam swoje argumenty, a on z ich braku zaczął unosić głos, co mnie wnerwiło konkretnie, bo nie jest moim ojcem, żeby na mnie krzyczeć, to mój najmłodszy brat zainterweniował, a mój mąż nic. A teraz najważniejsza jest dla niego gierka na tablecie dzieciak jeden ehhh...
A my po wizycie. Nie Zaszczepili Adasia, bo za mało na wadze Przybrał, tylko 70g. Przez tydzień...:-/ mam go dokarmiac i jutro wyniki zrobić. Eh...:-/
Moze taki przytulak mamusi Ci sie trafiłApolinka kurcze... Masakra... Ją też się ciągle martwilam czy mój synek się najada bo ciągle ma piersi wisi. Tzn teraz jest lepiej ale i tak wisi i śpi na rękach
o kurcze. Widzisz, czyli masz coś tam eliminować jak zielona kupa... To i ja tak muszę zrobic. Ja na razie bez mleka, jogurtów, śmietany, jajek, cytrusów, czekolady, orzechów, wołowiny, cielęciny (całe życie wydawało mi sie, ze to mieso dla matek karmiących i małych dzieci, a okazuje sie, ze moze uczulać :/) A z resztą bywa różnie :/ JEm normalnie kanapki, obiad (jak ktoś mi zrobi), paluszki, cukierki fresh&fruity, ciastka takie lekkie ptysiowe, a wczoraj zjadłam babeczkę ptysiową... Moze powinnam bardziej trzymać dietę, ale ja taki łasuch jestem... A jak nie mogę czegoś jeść to tym bardziej mi się chce... Jeeeejjjkkkuuuu! A ostatnio zjadłam pół kawałka pizzy, tak tylko, żeby zaspokoić pragnienie na pizze... Laura ma co jakiś czas zielone kupy, ale nie patrzyłam do tej pory co takiego zjadłam w ciagu dnia. Muszę zacząc to obserwować...Hej dziewczyny. U nas dzis dzien - pospie pol godziny i zabawiaj mnie. A tak go wczoraj chwalilam bo ladnie i dlugo spal, to dzis mam... Wczoraj byla polozna - obejrzala buzie i powiedziala ze jest super poprawa z tymi plamami i zeby jednak odstawic na dluzej ten nabial i smarowac dalej emolium. Z kupami nie moglysmy sie dogadac bo akurat pielucha Adasia byla czysta - ale sprawdzila wage i maly wazy juz 4,520 gr a tydzien temu 4,235 gr wiec super. Kupy jesli zielone - mam sprvco jadlam i eliminowac... Powiem wam ze fatalnie u mnie to jedzenie wyglada bo juz praktycznie nic nie jem... Mecze kurczaka, indyka, krolika ostatnio jadlam gdzie pewnie przed urodzeniem nigdy bym nie jadla. Ogolnie wieprzowina i wolowina odpada, nabial, wczoraj znowu testowalam. Ale wychodzi na to ze domowych ciast nawet nie moge bo po zwyklym biszkopcie znowu zielonkawa pielucha:/ ech trafil mi sie dziec z hrabiańskim brzuszkiem... A ja tak marze o czekoladzie!