Bardzo dziękuję, dziewczyny

) Strasznie jestem ucieszona od wczoraj, patrzę na zdjęcie tego mojego Chłopczyka z siusiaczkiem (no chyba Wam zdjęcie wstawię, jak pięknie z profilu wygląda dzidzia

) i rozpływam się. To moje ulubione zdjęcie z wczoraj

) Gustaw będzie

)
Piotrusiowa, ja mam straszne problemy z cerą. nie tylko w czasie ciąży, ale teraz to jest dramat

z tym że ja nie mam pryszczy trądzikowych, tylko straszne przesuszenia (placki łuszczącej się skóry - obrzydliwe!!!) i czerwone plamy (rumień naczynkowy mi się nasilił), podrażniony, bolesny. okropne

żaden krem sobie z tym nie radzi i jestem powoli załamana

do tego podskórne takie wypryski swędzące.. nie, koszmar.. a kiedyś miałam piękną cerę, nie musiałam makijażu stosować. teraz straszę
jakie stosujecie kremy na rozstępy? smarujecie się czymś? ja kupiłam w promocji pharmacerisa. na mustelę szkoda mi kasy, dobry ich krem jest ten na już istniejące rozstępy, w sensie to serum. naprawdę genialne, tylko trzeba od razu na świeże używać - zaopatrzcie się i jak coś wyskoczy to kilka razy dziennie smarujcie, działa.
używałam w każdej ciąży musteli zwykłej i ta nic nie działa, g.. powychodziły i tak, a na półtora miesiąca 90zł to dla mnie dużo. ale jestem ciekawa co wy używacie?