no i moje przeczucia nie sprawdzily sie maagsiaa??oj szkoda ale juz niebawem bedziesz z Malutka..
iwonabb no to nieciekawa sytuacja z sasiadem, dobrze musial imprezowac.. wspolczuje jeszcze nerwow niepotrzebnych na chwilke przed rozwiazaniem..
My nie spimy Synek daje popalic, dzis caly prawie dzien wariowal.. niewiem czasami skad on bierze tyle sil.
Chorobsko troszke ustepuje,mam nadzieje ze do poniedzialku bedzie ok bo musimy jeszcze kupic Malemu szafeczke na herbatki, butelki i takie tam, i troszke jeszcze jest do ogarniania...