reklama

Mamy listopad 2013

Dzień dobry wszystkim :-D

Kinga, gdynianka, trzymam kciuki za wasze małe kobietki,
martula, zazdroszczę Ci tego, że potrafisz zerwać się z łóżka o tak wczesnej porze. Ja teraz najlepiej spałabym do 11.00... Po prostu nie jestem w stanie się podnieść i później brakuje mi dnia. Życzę udanej imprezki :-)

Co do rany po pęknięciu, to słyszałam plotki, że czasami rana jest tak nieregularna, że trudno ją ładnie pozszywać. Pewnie dużo zależy od umiejętności manualnych lekarza. W każdym razie jakiś czas temu w "Angorze" pojawił się artykuł o kobiecie, która miała tak duże kompleksy z powodu źle pozszywanej rany, że musiała zrobić sobie operację plastyczną stref intymnych. Nie chcę nikogo straszyć, pewnie takie rzeczy rzadko mają miejsce. A może ta kobieta była po prostu przewrażliwiona na punkcie swojego wyglądu...
Ja uważam, że to lekarz powinien decydować o nacięciu. Może warto dowiedzieć się jakie są zasady w szpitalu w którym zamierzacie rodzić. W tym, który ja wybrałam wykonują nacięcie tylko w razie konieczności.

avocado, do zobaczenia na plaży ;-)
Gusiak, z tą anemią to wyszło mi całkiem niedawno i nie jest jeszcze jakaś zaawansowana. W pierwszym trymestrze prawie wcale nie jadłam mięsa, nie byłam w stanie. Teraz staram się do każdego posiłku wprowadzać coś z zawartością żelaza (mięso, tłuste ryby, ale też rodzynki, morele suszone, figi suszone, natkę pietruszki). Niestety często kończy się to nudnościami. Zastanawiam się nad kupnem jakichś witamin dla kobiet w ciąży... Wizyta lekarska za 2 tygodnie, tuż przed powtórzę sobie morfologię.
 
reklama
Myszanka chodzę wcześnie spać to i wcześnie się budzę :-) a nie umiem leżeć w łóżku i czekać na sen, ostatnio boli mnie kręgosłup od długiego leżenia, chyba mamy za miękki materac, więc wstaję z łóżka ale i tak nic konkretnego nie robię :-p
Dziękuję Wam wszystkim za życzenia udanej imprezki, Melonowa obiecuję, że wypiję dużo..


...wody :-p
 
gusiak, martusia swego czasu był na YT filmik z jego dziełem :P Musze zapytać, czy dalej go mają :) Bo mogłybyście sobie zmajstrować same sprzęt :P

Z nacięciem, to w każdym szpitalu będą mówić, że nacinają tylko, gdy jest taka potrzeba :) A decyduje często położna i położnym bym w tej kwestii zaufała.

A zapomniałam Wam powiedzieć, że zaraziłyście mnie tymi muffinkami i wczoraj wyprobowałam ten przepis:
http://www.mojewypieki.com/przepis/muffiny-potrojnie-czekoladowe
Pycha!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A właściwie jak to jest z położnymi? nie mam zielonego pojęcia, czy ja muszę się już teraz do kogoś zgłosić? u mnie jest taki problem, że mieszkam w małym mieście, mamy przychodnię, ale szpitala nie - szpital mamy w Gostyniu, ale ja chcę rodzić w Lesznie, bo z Leszna jest mój lekarz.
 
martula - jeśli chodzi o połóżną to ja mialam taką sytuacje. położna mojego ginekologa powiedziala ze jest taka możliwosc za darmo żeby położna przychdodziła od 21 TC, bardzo się ucieszyłam. musisz się zapytać u swojego ginekologa.a jak nie to w przechodni i bedzie do ciebie przychdoodzić, albo zaproponuje na NFZ szkołę rodzenia :) i wtedy można poznać swoje połóżne i załąpać z nimi kontakt, jezeli podpasują i się zakuplujecie to mozesz simialo wybrać dany szpital..a jeśli nie zmienić. dobre rozwiązanie.
 
no właśnie, ja też chodzę prywatnie, nie na NFZ i nie wiem co mam zrobić, moja ginka jest też położnikiem, dziękuję za rady, przy następnej wizycie zapytam ją, co mam zrobić :-p pytałam teściową, w naszej miejscowości jest tylko jedna położna i to taka stara, że przychodziła do mojej teściowej jak ona urodziła mojego męża :baffled: ponad 30 lat temu!
 
reklama
Kochane ja w temacie naciecia lub nie troszke juz sie orienstuje, bo mam porównanie...1 poród, byłam nacinana...po porodzie straszny dyskomfort, bol przy oddawaniu moczu, i strach przy oddaniu stolca, czy nic sie nie rozejdzie...ale to norma, takze nie bójcie zaby :)Rana zagoiła sie szybko..niestety blizna została, i nie podoba mi sie jak zostałam nacieta i zszyta..ale widac tak musiało "chyba" byc. Natomiast 2 poród(w szpitalach) pojawił sie projekt nie wiem jak to nazwac, ale chodzi o to, zeby przy porodzie jak najrzadziej nacinac kobiety tz "ochrona krocza" i połozna tak cudownie wyprowadziła mi dziecko, ze ani nie pękłam ani mnie nie nacieli.Mysle, ze było to tez spowodowane juz rozsciągnietemi miesniami i skóra po 1 porodzie..Teraz licze na to samo, po porodzie nie do porównania, siadasz, chodzisz, siusiasz bez bólu...:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry