U nas dziś pochmurno i chyba zanosi się na burze. Niestety pogoda się zepsuła.:-(
Ja dziś od rana siedziałam w punkcie pobrań na krzywej cukrowej. spędziłam tam ponad 2 godziny. masakra. Powiem Wam szczerze, że glukoza do picia nie była aż taka straszna jak pisali w necie. Ja dodałam sobie pół cytryny i nie było problemu z wypiciem. Normalnie krzywą robi sie trochę póxniej, ale dostałam skierownie na NFZ, noi endokrynolog też prosił, a mój gin prywatnie powiedział, że nie ma żadnego problemu, mogą już zrobić.
Strasznie Wam zazdroszczę, że już wiele z Was zna płeć. mam nadzieję, że ja w przyszłym tygodniu też się dowiem. Również widzę, że na naszej liście górują chłopcy :-) ale pewnie statystyka się wyrówna... zobaczymy :-)