reklama

Mamy listopad 2013

reklama
Meldujemy się z Leonkiem, dziewczyny tyle piszecie że jak teraz mam trochę mniej czasu ( Wiktor był chory i ja też mam zapalenie gardła) to nie mogę Was dogonić z tym czytaniem :-) Dzisiaj na szczęście mogę legalnie pierwszy raz córcię zawieść na rehabilitację. Przez to moje leżenie przepadły jej trzy spotkania, mam nadzieję że nie wykreślili jej z listy. Miłego dnia ;-)
 
To na pewno nie ospa..Ospa ma takie charakterystyczne wypukła plamki. Biorę jeszcze pod uwagę uczulenie ale nie mam pojęcia na co... nic nie zmieniałam proszek płyn do płukania ten sam... ... nie mam bladego pojęcia. Jeśli to nie różyczka czy inna typowa choroba to lekarz tez mi duzo nie powie... stwierdzi ze to wirus i tyle.

Dziewczyny gratuluje synków i wymarzonych córeczek...strasznie emocjonujące sa to chwile... my za dwa tygodnie mamy wizyte i usg ... ciekawa jestem strasznie ale nie mam parcia szczególnie... wiem ze m byłby przeszczesliwy gdyby to była córeczka... nie powie mi tego ale ja wiem;)
 
Amethys w medycynie nie jest nic pewne na 100%, może wcześniej to nie była trzydniówka? jesli chodzi o to ze masz wysokie miano przeciwciał IgG na różyczke to to Cię zabezpiecza przed zachorowaniem. Njbardziej to wygląda na trzydniówkę, bo wysypka pojawiła sie po spadku gorączki. Musiałabys mi napisać gdzie dokładnie jest zlokalizowana, gdzie pierwsze wykwity sie pojawiły. Myślę że gdyby to miała być ospa to pojawiły by sie już pęcherzyki od soboty. Sprawdź czy są jakieś wykwity na główce i w buzi na błonach śluzowych.a najlepiej jak to oceni lekarz bo tak opisujac zawsze mozna coś przeoczyć.
 
Andzia a ty tez jestes lekarzem?

Bo pytanie mam wczoraj czytalam o mononukleozie i az mnie gorace poty zlaly:(
Adas kiedy mial 2 latka zarazil sie wg lekarzy wirusem opryszczki mial okripny syf w buzi odwodnil sie trafilismy do szpitala:( po roku mial problem z zabkiem wiec mielismy antybiotyk amoksycyline ..ale po niej malo pomoglo w dodatku go strasznie wysypalo..diagnoza uczulenie na ten antybiotyk:/ wtedy byl slaby goraczkowal .... I teraz jak czytalam o tej chorobie to zauwazylam ze to tez ten sam wirus i wystepuje uczulenie na amoksycyline.. Czy mozliwe ze on to mial czy ja juz powinnam przestac myslec?:( w dodatku dziwia mnie jego siniaki ma na piszczelach... Ale nie robia sie fioletowe tylko zawsze sa koloru ceglastego a potem brazowego i znikaja?

Moja ciocia ktora jest lekarzem twierdzi ze to po zakazeniu paciorkowcem ? Nie wiem czy teraz jakies badania to stwierdza?
Boszzz w Polsce nie moglam doprosic sie o r
zadne badania... Ani wymazu ani krwi no nic! Jedynie sie zgadzaly jak juz mial dostac antybiotyk to odrazu prosilam o zaszczyki..
 
Ostatnia edycja:
Andzia sprawdziłam juz wcześniej błony śluzowe i wszystko w buzce jest ok. Najpierw pojawiła sie wysypka na pleckach i później rozprzestrzeniła sie na resztę ciała w główce nie ma(ale on ma tak geste włosy ze nie widać ale na buźce jest i na małżowinach usznych też. gardło czyste. Kataru czy mokrego nosa brak. Ta wysypka jest baardzo podobna do trzydniówki ale on gorączkował tylko jedna noc później były takie stany podgorączkowe a wieczorem wysypka. Nie wygląda to na odre bo w buźce czysto na szkarlatynę tez nie bo wysypka inna (mikołaj miał w zeszłym roku szkarlatyne) Jutro mam umówionego GP wiec go zbada dokładniej.
Jeremka ma od dłuższego czasu na siurku:) (penisie) pod skórka białe grudki ... mysle ze to mastka która z racji tego ze mu napletek nie schodzi zebrała sie tam. Jest w dwóch miejscach i juz dosć sporo. Nie ma stanu zapalnego , nie przeszkadza mu to ale juz zaczynam sie martwic bo trawa to długo. W zeszłym roku pokazałam lekarzowi ale on to zignorował mówiąc ze mu to zejdzie ale zamiast zejsc powiekszyło sie... jutro też mu to pokaże. Dziewczyny z córeczkami nie ma takiego kłopotu...bo z chłopakami wciąż a to stulejka, właściwa pielegnacja i tu tez lekarze mieli sprzeczne poglądy ... jedni mówia nie ruszac drudzy odciągać napletek i badz człowieku mądry :) Andzia dziekuje!!! Oj bedzie z ciebie dobry internista :)!!!
 
reklama
amethys -ja mam to samo z moimi siusiakami....:) starszy syn jak był młodszy P.Doktor na siłe naciągneła mu napletek ...oderwała od czlonka.Potem troszke naciągalismy, ale syn robił sie coraz starszy i nie chciał.Teraz przy kąpieli,czasem mówie mu zeby to zrobi przy mnie, ja zobacze.Niestety widze, ze nie daje rade naciągnąc zo zołędzia, i pewnie znów przyrosło.Z mlodszym troszke lepiej,,,bo zołądz widac, da sie naciągnac, ale tez widze, ze po jednej stronie skórska przyrosnieta do zołędzia.Poprostu masakra z tymi siurakami, i tez jedni mi mówieli nie ruszac(np taki jeden lekarz powiedziiał jak urodziłam Kube, ze to jakby rozdziewiczyc malutką dziewczynke);/ a inni naciagac...finał z tego taki , ze chłopaki bedą mieli problem pewnie jak kiedys zacznal zycie seksulane i sami beda juz musieli sobie z tym radzic.Ja sie starałam , pote, i łzy wylane..ale dalej nie jest idealnie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry