reklama

Mamy listopad 2013

aaga84 trzebabyło powiedzieć teściowej, ze kiedyś to się nawet na rumakach jeździło do porodu, a teraz to niejedna sie sama do porodu wiezie, wiec jazda za kolkiem teraz to pikus

nonek90 wrzucilabys fotki jakies. Ja niby juz kuchnię mam, ale umiłowanie do oglądania fotek mi zostało właśnie z jej planowania. My niestety przy kuchni musieliśmy polegać na stolarzu. Sami byśmy nie wyrobili z czasem.
Wogóle powrzucałybyście troche fotek Waszych mieszkan. Na pewno macie fajne.

My kupilismy lozeczko dzis. Tylko dlatego w zasadzie, ze okazje zlapalismy. Drewniane śliczne za 50zł nowe. Jak je złożymy, to się pochwalę.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej dziewczyny,

Widzę, że upał nam wszystkim nieźle doskwiera - masakra, nie da się wytrzymać...
Ja mam za sobą dwa bardzo kiepskie dni - miałam problem z zasiłkiem z zusu, przyszła jakaś odmowa wypłaty (na szczęscie tylko za kilka dni), okazało się, że moje biuro księgowe coś poknociło mimo, że tysiąc razy zwracałam im na to uwagę! Eh, szkoda gadać, najgorsze jest to, że ja nadal bez zasiłku, a już ponad miesiąc na zwolnieniu, więc z kasą krucho... Mnóstwo stresu, który na pewno dał się we znaki mojemu skarbowi. Biedne dziecko będzie miało na pewno jakąś nerwicę, po tej mojej ciąży. A i cukry szaleją przez nerwy. Od jutra staram się o pełny relaks, szkoda zdrowia!

A i Magda! Zgadzam się z Tobą... z kasą to my mamy ostatnio w ogóle pełny dramat, ale to jakie życie jest drogie... mam to samo, że za każdym razem przy kasie robię wielkie oczy... bo przecież prawie nic nie kupiłam, a rachunek nie wiadomo jaki! I mam wrażenie, że z miesiąca na miesiąc jest coraz drożej...
 
kamilka87 cale szczescie ze nic ci się nie stalo
laperedhil u nas tez ciezko z kasa dlatego Rafal leci w urlopie do londynu do pracy ;/ mam nadzieje ze się sytuacja poprawi i te wydatki nie będą az takie wielkie
nonek90 trzymam kciuki żeby ruszyl z ta sypialnią ;p
ursula ale z was burżuazja ;p podzielcie się z rodziną a nie skapicie ;p
annie co do macierzynskiego to przez pierwsze 26 tyg masz 100% platne a kolejne 26 tyg. 60% chyba ze z góry zadeklarujesz ze chcesz roczny to wtedy 80%
akaiah ja tak wygladam ;p
KingaoO powiedz mu ze za nim pojedziesz do wawy to sprawdzisz to serduszko jeszcze u innego lekarza na miejscu
gdynianka1 głowa do góry usmiechaj się dla swojego dzidzusia :)
natalunia1987 zdrówka zycze

kurcze odwieczny problem ta kasa ... a powiedzcie mi bo mozna od razu zadelkarowac ze chce sie roczny macierzynski albo go podzielic na 2 etapy po 26 tyg. i podobno w tym drógim czasie jak sie dostanie 60% mozna sobie dorabiac na 1/2 etatu to prawda?
 
Hej Laski :)
Dopijam przesłodzoną kawkę i idę dziś poleżeć. Tak mnie od rana plecy w krzyżu bolą że nijak się ułożyć na krześle niemogę.
Kawę przesłodził M bo nie zauważył że w kubkach jest już cukier więc sypnął raz jeszcze ;) Od kilku dni zauważam jak bardzo kobieta potrafi rozciągnąć czas w czasoprzestrzeni podczas gdy mężczyzna wykonuje jedną czynność :P
Codziennie rano mój M idzie pod prysznic...powiedzmy na 15 min. ja w tym czasie wycieram kurze, zamiatam podłogi, zdejmuję naczynia z suszarki ew. dozmywam to co doszło wieczorem, ogarniam psią miskę, wstawiam wodę, robię kawę, składam pranie/wstawiam nowe, pakuję śmieci do wyrzucenia...on wychodzi z łazienki i ma zalać kawę ja wtedy wchodzę do łazienki i zazwyczaj po porannej toalecie jeszcze umyję kibelek albo zgarnę z podłogi bo strasznie włosy mi lecą ;) I tak oto o 8 siadamy do kawy :))
melonowa niestety nie mam pojęcia jak to z tym macierzyńskim i dorabianiem :/ ale coś podobnego mi się o uszy obiło, też kombinuję czy nie da się dorobić jakoś ale raczej myślałam o czymś na lewo, w domu..no i ot problem - tylko co tu robić !?!
 
no wwlasnie ja tez juz teraz szukalam czegos zeby dorobic ale nie ma gdzie, chalupniczo mozna ale oni oszukuja ;/

wg, obliczen pani doktor na podstawie usg pierwszego genetycznego i wczorajszego dzisiaj zaczyna sie 27 tydzien ciazy ;p jak mozna edytowac suwaczek?
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczynki

U mnie nadal gorąco, topie się, Modle się o burze. Dostałam wczoraj wiadomość od znajomego, że jego koleżanka ma do sprzedania spory worek ubranek na chłopca od niemowlaka do roku i chce za to 150 zł. I teraz się zastanawiam bo już mam sporo ubranek, a ponoć to same firmówki nawet kurteczki są. I co to zrobić:D
 
reklama
annie jak można u tego samego pracodawcy to ja sobie mogę...heh... nie mam pomysłu, serio :/ a dodatkowa kasa by się przydała zdecydowanie.

nonek to we dwie może jakiś taniec deszczu odczynimy? hę? :)) widzę że jakaś burza pomorzem idzie ale ani do mnie ani do Ciebie nie jest to blisko :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry