reklama

Mamy listopad 2013

meago - też tak słyszałam właśnie że od tego tygodnia ale już czułam stópki na moim brzuchu i paluszki a teraz niestety czuje je koło pęcherza ale ważne ze z mała wszystko dobrze.
Waży już 1150g zobaczyłam sobie na ekranie jak się ubierałam bo tak to oni mi nic nie powiedzieli tyle że dziecko rozwija się prawidłowo co to terminu z miesiączki bo dokładnie wychodzi 16 listopad.
 
reklama
Jak ma dużo miejsca w brzuchu to pewno jeszcze fikołki odstawia u mnie wypina się i czasami mam taki brzuch niekształtny że nie trudno pomylić czy to skurcz czy Nadia i wiem że wypina mi plecki i główke wiec nie raz pomyliłam skurcz z Nadią przynajmniej tam się wydaje.
 
Witam wszystkie listopadowe mamusie:) Pozwolicie że dołącze..lepiej późno niż wcale:) U mnie TP 2.11 - 9.11..niestety co usg to inny termin;/ Ostatnie usg pokazało nawet 14.11.(!) Wiem że usg oblicza termin ustalając moment osiągnięcia przez dzidzie 3.200 g co nie daje miarodajnych wyników ale i tak, te różnice za każdym razem wyprowadzają mnie lekko z równowagi. Ja "ustawiłam" się psychicznie na 2.11 i tego się trzymam. Zatem 30tc2dn maleństwo waży 1400 g:)) Buziaki dla wszystkich mam!:-)
 
Meago, zwolineczka Dziękuję za przywitanie i krótkie wyjaśnienie. U mojego maleństwa jest dokładnie jak piszesz tj wielkość plodu z USG 12 tyg różniła się od czasu ciązy wg OMG o prawie 10 dni przesuwając mi tp na 2 listopad i tej daty sie trzymamy zarówno ja jak i lekarze. Sęk w tym że co usg tym tp sie oddala;/ U mnie oczywiscie lekka panika i czarne mysli ze moze dzidziak za wolno sie rozwija. No ale cóż chyba tego typu leki w ciazy to norma wiec nie katuje was dziewczyny. ps. czy wszystkie znacie płeć waszych maleństw?:)
 
reklama
Witam nowe mamuśki :)
Anoula- trzymaj się terminu z początku ciąży, bo terminy z usg w tak zaawansowanej ciąży mogą być różniaste :)
Meago- mój teściu to zwyczajnie sknera:sorry2: On zarabia, teściowa zarabia, brat M zarabia, tylko jego żona nie. Stać go na lepszy opał, ale on woli sobie za to maszynę kupić, którą użyje tylko parę razy, albo wogóle i będzie się po rodzinie chwalił, że on taką ma. Wczoraj narzekał, że teściowa na ognisko kupiła kiełbasę za 12zł/kg, a nie za 30, a on by se zjadł lepszą, a grosza na nią nie dał. Mój M kupował piwa, to miał halo do niego, że kupił harnasia, a nie żywca. Przygotowaliśmy całe ognisko, wszystko od a do z, a on narzeka, że mu kawy nie zanieśliśmy, tylko musiał sobie zrobić i przynieść sam. Dobra, koniec marudzenia, bo mógł się trafić gorszy:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry