reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie dziewczyny, u nas dzisiaj cieplo, ale bez sloneczka. Moze jeszcze sie pokarze:tak:
tsarina, nie przejmuj sie tak tym czopem, bo roznie z nim bywa. Niektorym odchodzi od razu przed porodem, inne czekaja po jego odejsciu jeszcze kilka tygodni. Na pewno go z niczym nie pomylisz. :tak: Mnie odszedl dzien przed porodem.
paula, trzymaj sie kochana:-(
Ja dzisiaj ogolnie czuje sie zmeczona i niewyspana:baffled: Ziewam, jakbym nie spala nie wiadomo ile:eek:
 
reklama
confi pobódka!!!!:-):-):-)
a ja właśnie poprałam kilka rzeczy...mam ubrania których nigdy nie wrzucam do pralki tylko ręcznie...tyle że zaraz mi kręgosłup szczeli:baffled: teraz muszę posprzątać i zabieram się do nauki:rofl2:
będę zaglądać
buziaki
 
Witam Majóweczki! A ja się boję, ale męża.... bo... bo ja wczoraj miałam zły dzień i się bardzo złościłam i wogóle i ten, no.... ścięłam włosy z takiej długości do ramion na zupełną chłopczyce. I się boje, bo on mnie jeszcze nie widział:szok: a nie lubi kobiet z krótkimi włosami. I specjalnie zrobię mu dziś ogórkową, bo bardzo lubi, to może go tym udobrucham.

A Ty się sobie podobasz w nowej fryzurze? Wrzuć fotki przed i po metamorfozie. No i koniecznie daj znać jak mąż zareagował...!!!
 
no witam wszystkie.
ja dziś czuje się lepiej ale wczoraj to myślałam że skonam - całe popołudnie spędziłam na sofie :-(
najpierw sobie poszliśmy z mężem na spacer po okolicznych parkach, apotem weszliśmy do sklepów z dziecięcymi rzeczami (bo widziałam szyldy że są wyprzedaże), kupiliśmy kurteczke, koszulkę, kilka rzeczy dla mnie do szpitala...
no i myślałam że kręgosłup mi pęknie w tej niższej partii (tu gdzie jest pas od spodni). ledwo co do domu wróciłam...

potem rozmawiałam z rodzinką przez tel, a mężulek obiad gotował :zawstydzona/y: obejrzeliśmy kilka filmów, i tak oto minęła niedziela.
a dziś szykuje się do wizyty u lekarza prowadzącego..... zagadam o zwolnieniu - zobaczymy co powie... usg pewnie nie będę miała, ale myślę że zbada mnie ginekologiczne..

no a teraz biorę się za nadrobienie tego co napisałyście od rana ;-)
 
tsarina ale uśmiałam :-D :-D :-D
nie no - super że umiesz sobie poprawić humorek! ale widzę że nie tylko ja mam tendencje do robienia czegoś pod wpływem chwili, emocji, a potem przychodzi opamiętanie i stwierdzanie "o kurcze - mąż mnie zabije :baffled:" :rofl2:

Joannn fotki widziałam. moje gratulacje z okazji za mąż pójścia :-). (a mówiłaś że masz duży brzuszek jak ja, a na zdjęciach tego wcale nie widać ;-))

Mamamatysia o kurczeeeee jak ja ci zazdroszcze, też bym sobie w SPA poleżała :-) wypożycz mi normalnie swego m. :laugh2:
a wogóle to zauważyłam że na twarzy mam więcej takich jakby kroostek do wyciśnięśnięcia, ale nie da się z nimi nic zrobić bo są pod skórą :baffled: i strasznie mnie to wkurza wrrr bo wyglądam jak nastolatka w okresie dojrzewania :zawstydzona/y:

Paula - trzymaj się złociutka, domyślam się że jest bardzo ciężko z powodu babci - tym bardziej jak się jest na obczyźnie i nie można być w tej sytuacji z rodzinką :-( :-(

oj Nina - ja chodzę prywatnie a i tak nie przestrzega się godzin umówienia :crazy:
bo nikt przy rejestracji nie pyta się jak długo się planuje zabawić u lekarza... a wiadomo że jak któraś idzie tylko na standardową wizytę to max 15min i po bólu, ale jak ktoś robi usg, czy idzie z pierwszą wizytą potwierdzającą ciążę, albo są też dziewczyny które w ciąży wracają do Polski by tam urodzić - to waidomo że taka wizyta co najmniej 40 min trwa...

a ja wam powiem że jeszcze nie mam wyników na toxo... a dziś minęło 2tyg od badania :angry: no nie ręczę za siebie jak dziś tam wpadne :crazy:
 
Słonko! Tsarina nie Tsarinia! Wybacz, musiałam!


Przed to spoko, podrzucę linka, bo u rodziców dziś siedzę.

Tsarinka


a po, to już jak zdjęcie zrobię, a może i jakiś brzuszek kiedyś wrzucę:rofl2:
a co do włosów, to zawsze nosiłam krótkie, tylko do ślubu zapuściłam, co by kobieco wyglądać, no i wyglądałam tak ślubna Tsarinka, ale ja nie cierpię dłuższych włosów... brr...
 
Tsarinko najważniejsze, że Ty DOBRZE czujesz się w nowej fryzurze.Ja przechodziłam to w czwartek ale z kolorem .Włosy mam krótkie od kilkunastu miesięcy(mężulek też się buntował-fryzurkę mialam podobna jak ty)ostatnio tylko skróciłam. Mąz do koloru juz przywykł a zreszta moja głowa,moje włosy:-). Daj znać jak zareagował
 
reklama
Właśnie dzwoniła przyjaciółka że nie da rady się jednak dzisiaj spotkać..a ja się tak nastawiłam:-( jak druga też się wyłamie to pojadę do mamci..w sumie to nawet zaczyna się wypogadzać więc może z moją mamusią pójdę na krótki spacerek...
Już pisałam Wam ostatnio że większość kobiet ma depresje po porodzie a ja mam jakąś przedporodową:baffled: w ogóle zauważyłam że im bliżej końca tym bardziej jestem humorzasta..ale nawet nie nerwowa tylko taka płaczliwa i wrażliwa:baffled: mój mąż wczoraj mnie nawet rozbawił bo zrozumiałam że też juz jest tym wszystkim (mną!!:-)) zmęczony, stwierdził żebym już urodziła bo inaczej go zamkną:sorry:
Faktycznie o wszystko się go czepiam:happy:
Dobra idę oglądać simple life:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry