reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie Mamuśki !
Ja do wszystkich ośmiu dziadków mówię po imieniu. Po zachodniemu ! Sami chcieli , wyprowadzili się to niech mają do siebie pretensje ;-)
Niestety przez ten nożny ból nie mogę posiedzieć przy kompie. W ogóle nie mogę siedzieć ani leżeć. Jeszcze w miarę funkcjonuję jak chodzę. Więc idę połazić, bo mnie za chwilę coś trafi z "radości" !!!!!! :szok:
 
reklama
No ja tez nie moge na tesciow narzekac. Wrecz przeciwnie, zawsze cos do jedzenia dostaniemy, tak jak teraz troszke mezowi do tego auta brakuje i tatus mu pozyczy. Na wozek sami sie zaoferowali.
Natomiast moi rodzice, z ktorymi mieszkamy, NIC! Mialam ostatnio w ramach focha isc i powiedziec, zeby moze cos laskawie kupili, moze chociaz lozeczko, czyli powiedzmy koszt do 400zl. takie jak my chcemy. Ale powiedzialam, ze nie pojde. Pozniej beda sie "srac" ze kupili, a tak naprawde kupili bo ja bym poprosila! Nawet nie ma mowy! Nie pojde!

Matka za to jak sarenka w podskokach przychodzi po kase na rachunki!
Ostatnio mnie znerwicowala, bo powiedziala, ze 425zl. to jest bierzacy rachunek za wode, ale mi jakos to nie pasowalo, bo nie bylo takiego druku, z data od kiedy do kiedy i ile wody, tylko taka ta czerwona kratka, z kwota do zaplaty i jeszcze sie jej pytalam czy to nie jest zadluzenie. No ona twardo, ze nie nie.... No i ostatnio przyszedl inkasent i mi dal taki aktualny rachunek za wode, zaznaczam, ze obejmuje okres przedswiateczny, wiec wody szlo duzo, pranie non-stop! A tu nagle sie okazuje, ze rachunek opiewa na 172zl. ZA DWA MIESIACE! Zabralam jej ten rachunek i powiedzialam, ze jej nie dam kasy! Zaplace sama!
 
Z tego zdenerwowania na moja matke zapomnialam dodac zdjecia tego SLICZNEGO auta :laugh2: co moze je kupimy! JEJUSIU JAK JA BYM CHCIALA TO AUTO! Obawiam sie, ze jakby nawet ten Pan klamal to bede chciala je kupic i pewnie strzele focha, jak sie okaze, ze mezus zrezygnuje!
 

Załączniki

  • 605383093.jpg
    605383093.jpg
    26,7 KB · Wyświetleń: 57
czesc dziewczyny... dzisiaj coś dziwnego mi się zdarzyło.. no bo to było ok. 7:50 byłam siusiu i normalnie się podtarłam i nagle coś usłyszałam, spojrzałam na dól na ziemię a tam takie coś jakby galaretowate takie żóltawe.. nie wiem czy to czop śluzowy.. czy nie bo podobno ma być on podbarwiony krwią a to nie było.. to było niewielkie ale nigdy wcześniej tak nie miałam.. czasem mam takie bóle od dziś rana też mniej więcej od 7:30 co jakieś 10-20 minut a czasem rzadziej takie podobne do miesiączkowych... i nie wiem... co wy o tym sądzicie?
 
A czy to nie jest tak, ze czop moze byc we krwi, ale nie musi? Jakos tak pamietam, ze to wcale nie musi byc podbarwione krwia. Eeeee...... A te bole w miare regularne.... Hm.... Rodzic bedziesz?
 
są w miarę regularne ale aż tak mnie nie boli.. tylko jest to trochę nieprzyjemne.. moze to są te skurcze przepowiadające... czyli urodzę może za kilka dni... wkońcu tak by fajnie było...
 
Moja kolezanka tez mowila, ze bardzo nie boli, dopiero jak wody odeszly to bolalo..... Znaczy ogolnie to mnie sie tak bardzo nie sluchaj, bo ja tyle wiem, co slyszalam. Ale wg. suwaczka masz tylko 9 dni.... Wiec moze cos sie juz dziac. Tak zaczynam sobie przypominac, ze chyba ta polozna ze SZR mowila, ze jak odejdzie czop to wiadomo, ze w przeciazgu 10 dni sie urodzi. Ale glowy nie dam obciac, ze tak powiedziala ;-)
 
reklama
slonkoonline- super bryczka

princestopic- kochana idz lepiej do poloznej do przychodni lub do szpitala i zrobia ci ktg to bedziesz pewna, tylko wrazie czego torbe zostaw komus zeby ci przywiozl ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry